"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez luthien 24 sty 2008, 20:03
Nienawidzę grypyyy :cry: :cry: :cry: Muszę się na sobotę uczyć, a nie mam siły i nie mogę się skupić :-|
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez xCarmen 24 sty 2008, 20:22
cauliflower napisał(a):Jeśli masz ochotę na spacer, to weź psa (jeśli masz) i idź :) Może ktoś z rodziny wybierze się z Tobą?


Psa niestety nie mam ojciec napewno by mi nie pozwolil trzymac , mialam kiedys kota slicznego ale go wywiozl jak mnie nie bylo w domu :/
A z rodzina wole nie spacerowac .
A moze ktos sie ze mna napije wina ?:)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 sty 2008, 22:22
A ja mam doła........
Czuje sie fatalnie,chce mi sie wyć ale nie mam już czym,nie wiem co się dzieje.....taki ogromny dół po prostu////
Okazało się dziś że swojego własnego brata też się boje,boje siędo niego odezwać :twisted: :twisted: :twisted: Może to się przyczyniło do mojego doła....nie wiem...
W dodatku wiadomo porównywanie się z innymi ludżmi znowu dziś wyszło na moją niekorzyść,ale to standardzik,więc w sumie nie wiem skąd ten dół duży.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 24 sty 2008, 22:25
cauliflower napisał(a):I powiem Ci, że nigdy nie zostaniesz sama na świecie. Nawet jeśli Twoi bliscy się od Ciebie odwrócą (choć w to wątpię), to pamiętaj, że masz nas :)


To właśnie rodzina jest dla mnie największym wsparciem. martwię się tym, co będzie, jak rodzice kiedyś umrą. Co ze mną się stanie? Nie no, wiem, że to deprecha przeze mnie przemawia potęgowana przez grypę. Jakoś będzie. Jutro idę do psychologa, terapia dobra rzecz. Rozwiązałyśmy już parę problemów, które wcześniej wydawały mi się nierozwiązywalne (jest w ogóle takie słowo?). Będzie dobrze i u mnie i u Was wszystkich, oby jak najszybciej! (hehe, jaki przypływ optymizmu niespodziewany :P )

A moze ktos sie ze mna napije wina ?:)


ja się napiję. Niby miałam już nie pić, ale takie wirtualne winko chyba nie osłabia działania psychotropów, nie? :smile: Napiję się z Tobą, bo świetnie rozumiem, co to grypa i chcę uczcić mój pierwszy dzień bez gorączki (na serio nie mam juz gorączki, niech nie zwiedzie Was moje dzisiejsze bredzenie. Chyba mi odbija od tego leżenia w łóżku i rozmyślania :twisted: :twisted: ) !
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez xCarmen 24 sty 2008, 23:40
no to pijemy za zdrowie wszystkich forumowiczow :D

szczerze mowiac jestem juz troche pijana ale humor ten sam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 sty 2008, 03:53
A ja sobie nie zasne raczej a jak juz to cudem.
Znalazłem nr gg osób z przeszłości i tam same miłosne opisy........nic tylko sie powiesić :cry: :cry: <oczywiście tego nie zrobie bo sięboje więc nie martwcie sie>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez cauliflower 25 sty 2008, 09:26
yeti napisał(a):dlatego właśnie idziesz do psychologa i masz mnóstwo siły tylko jeszcze tego nie czujesz, ale spokojnie, minie troszke czasu zaczniesz tą siłę czuć i wykorzystywać i potem będzie coraz lepiej (oczywiście uprzedzam, że mogą też być spadki nastroju,ale to zupełnie normalne). Ale przyjdzie w końcu czas, że napiszesz na forum: Pozbyłam się tego gówna, jestem zajebista, szczęśliwa, dam sobie rade, kocham życie itp :lol:

mam nadzieje, że nie przesadziłam z optymizme, ale sobie to właśnie wmawiam każdego dnia gdy dopadają gorsze myśli ;-) Powodzenia:)

Dzięki za te słowa ;) Mam nadzieję, że okaże się, że masz rację i wszystko będzie ok.

Wiecie co, nie cierpię poranków. Zawsze się czuję najgorzej wtedy. Wy też tak macie? No i wieczory też są nieciekawe, chce mi się spać już o 20, a nie mogę usnąć. A później się budzę w nocy :( Męczy mnie to wszystko, naprawdę.
Every time I try to grasp for air
I am smothered in despair
It's never over, over
It seems I'll never wake from this nightmare
I let out a silent pray
Let it be over, over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
23 sty 2008, 09:32

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 sty 2008, 13:27
A ja nienawidze nocy bo wtedy mam nnajwiększego doła
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez człowiek z lasu 25 sty 2008, 15:47
Witam, a ja sie ciesze ze trafilem na to forum, kiedy tylko jest mi gorzej zagladam tu poczytac, czesto sa posty optymistyczne i wtedy wstepuje we mnie jakas wiara, ale w rzeczywistym swiecie to nie wiem jak to bedzie. Najwazniejsze ze kazdy z Was podjal kroki do zliwkidowania tego cholerstwa.
Ja myslalem ze nie ma takiego leku ktory mnie z tego wyprowadzi, ale wierze.... Ciesze sie ze trafilem tutaj, szkoda tylko ze tak pozno. Robi sie coraz cieplej moze stany depresyjne sie troche zmniejsza. Mam nadzieje ze kazde z Nas kiedys tu napise ze zwalczylo ta cholerna chorobe. Zycze wszysttkim tego!!!, a jak sie zrobi cieplej zapraszam Was Wszystkich na lody z owocow lesnych:).
Posty
41
Dołączył(a)
17 sty 2008, 12:30
Lokalizacja
z lasu

Avatar użytkownika
przez K. 25 sty 2008, 17:51
A ja miałam zły dzień w środę. Od dawna tak paskudnie się nie czułam.
Popłakałam sobie, pokrzyczałam, Mama powiedziała mi, że chcę wszystko od razu i mi przeszło.


cauliflower, psycholog na pewno nie rozwiąże za Ciebie Twoich problemów, ale pomoże znaleźć drogę do nich. A to już coś.

Jak było na pierwszej wizycie ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez cauliflower 25 sty 2008, 18:35
K., jeszcze przede mną ta wizyta. Jestem umówiona na 19.15. Muszę przyznać, że trochę się boję...
Every time I try to grasp for air
I am smothered in despair
It's never over, over
It seems I'll never wake from this nightmare
I let out a silent pray
Let it be over, over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
23 sty 2008, 09:32

Avatar użytkownika
przez K. 26 sty 2008, 12:53
cauliflower, mam nadzieję, że nie było tak źle :smile:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 sty 2008, 01:58
a ja czuje taką agresje w stosunku do siebie teraz że aż się boje :cry: :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 sty 2008, 02:06
No więc tak jak obiecywałem pojawiam sięna jęczarni i mówie że nie zaliczyłem :cry:w całośći,bo kolosa zaliczyłem ale części z egzaminu nie :cry: .
Trzeba uczyć się dalej.

A teraz z zupełnie innej beczki ;)
Czuje że jestem na zakręcie,wiem,że moje debilne traktowanie siebie do niczego nie prowadzi,a wrecz przeciwnie przez to cofam się,oddalam od prawdy na swój temat.Teraz gdy to pisze zastanawiam się,jak siebie zmienić i zmienićswoje myślenie i skąd wziąc na to siłe.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do