"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez mateusz84 20 sty 2008, 23:50
Przeciez nie moge sobie powiedziec, ze, ok dzisiaj juz jej nie kocham, zajmuje sie własnym zyciem, a jakbym ja zobaczyl przypadkiem na miescie z nowym to byłoby mi to obojetne. Albo moze nawet zostali bysmy dobrymi znajomymi. ja dopiero dzisiaj zdjąlem jej i nasze wspólne zdjęcia. Do wczoraj spałem z jej zdjeciem. Ja tak nie moge dac sobie siana.
"Świat wypadł mi z rąk "
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2008, 22:04
Lokalizacja
Białystok

przez mateusz84 21 sty 2008, 00:15
Dwa lata? Chryste, przykro mi. Na peno musiało byc tobie cięzko w końcu to małżeństwo, ludzie przyrzekają sobie że do końca będa z sobą. I nie chodzi o papierek, o Boga, tylko o przysięgę.

Coś mi się zdaje, że jej obraz z mojej głowy szybko nie ucieknie. Piszesz ze nie jest sie czescia czyjegos zycia, no nie wiem. Ja czuje sie tak jakbym stracił w połowie człowiekiem. Budzac sie rano, budze sie sam. Wstaje sam. jem sam. I wszystko inne robie sam. Zdaje sobie sprawe z tego ze przeciez kiedys tez tak żyłem, ale jeśli ma sie porównanie jak to jest we dwoje, to, samotnosc to nie jest zycie. Moze ona nadal cos do mni czuje, ale wie ze nie moze byc ze mna teraz, wiec na preczekanie tego trudnego okresu znalazła sobie kogos, a moze sie tylko łudze. Moze tez nie chcejuz byc z kims na zakrecie, niepewnego. Tamten ma prace. jest starszy. Nic juz nie wiem. Tysiace mysli.
"Świat wypadł mi z rąk "
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2008, 22:04
Lokalizacja
Białystok

przez Eliot 21 sty 2008, 04:01
To moj pierwszy post na tym forum nie wiem czy to dobre miejsce bo chyba troche zbocze z tematu piszac o sobie ale wiem jedno czuje sie od kilkunastu lat "podczlowiekiem ,klasa B " mowie tak tylko dlatego zeby nie wypowiedziec slowa smiec:( mam juz tego dosyc nie chce tak o sobie myslec a jednak ciagle widze ze jestem gorszy niz pozostali.Wiem ze pisze bardzo ogolnikowo ze nie mowie czy cos osiagnalem czy ze komus na mnie zalezy czy cokolwiek...Nie pisze o tym bo to dla mnie stalo sie bez znaczenia,moze jestem egoista skoro zauwazam tylko swoje odczucia skoro od kilkunastu lat swiat kreci sie w okol tego jak w danej chwili uda mi sie o sobie pomyslec.Sa dni kiedy czuje ze moge cos lepszego o sobie pomyslec ( paradoksem jest fakt iz mimo wszystko uwazam siebie za dobrego czlowieka w sensie ogolnego postepowania bo staram sie postepowac zgodnie z zasadami ogolnie przyjetymi jako dobre i sprawia mi przyjemnosc ze chociaz tyle potrafie) Nie wiem czy to kiedys sie skonczy.Nie zawsze taki bylem czasem wspominam czas kiedy bylem tym "lepszym mną"Nie wiem w ktorym momencie stalo sie tak ze dzisiaj jestem kim jestem.Wszystkie dni sa tak samo beznadziejne ciagle bije sie z tymi samymi problemami te same mysli i co najgorsze te same nadzieje:( ile to juz lat zyje tymi samymi nadziejami jak w ogole mozna jeszcze je miec jakie to ciezkie ja juz z ledwoscia daje radeDobrze ze chociaz sie wygadalem :) Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 sty 2008, 03:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez hopeless 21 sty 2008, 16:11
jestem kompletnym zerem.
jestem nikim.
mam 24 lata i nic kompletnie w życiu nie osiągnełam.
i nie osiągnę.
moje życie już zawsze będzie porażką.
żałuję że mam dla kogo żyć.
gdybym nie miała nikogo
mogłabym palnąć sobie w łeb
bez poczucia winy i zakończyć ten ciągły bezsens.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 sty 2008, 00:13

przez Pstryk 21 sty 2008, 19:54
Uj, widzę, że nastroje paskudne :? Wszystkiemu winna ta paskudna pogoda :evil:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 21 sty 2008, 20:11
W telekspresie mówili, że jakiś naukowiec wziął pod uwagę różne czynniki pogodowe, fazy księzyca i takie różne, i mu wyszło, że dzisiaj jest najbardziej przygnębiający dzień w roku. Możemy śmiało zwalać winę na pogodę, przynajmniej dzisiaj! :)
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

przez mateusz84 21 sty 2008, 20:27
Żeby tak można było wszystko zrzucić na pogodę i na inne czynniki, to świat byłby znośny. Umówiłem się ze swoją byłą na spotkanie, chce z nią jeszcze porozmawiać, może już ostatni raz. Powiem jej co czuję i kila słów o rzeczach które mnie bolą. Czy coś jeszcze mogę jej powiedzieć?
"Świat wypadł mi z rąk "
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2008, 22:04
Lokalizacja
Białystok

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 21 sty 2008, 20:42
mateusz84 całą prawdę jej powiedz najlepiej....
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

przez mateusz84 21 sty 2008, 21:24
Jak to całą prawdę? Co masz na mysli? Za,ierzam jej powiedzieć o wszystkim, to co czuje, o tym co przeszedłem przez te 1,5 miesiąca. Mam jej powiedzieć co mysle o jej zachowaniu? Oczywiście całkowicie spokojnie, nie jestem chamski. Ona mnie wycieła. Z jej strony cisza w eterze. Żebym ja nie poepłnił takich błędów miesiąc temu, teraz było by inaczej.
"Świat wypadł mi z rąk "
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2008, 22:04
Lokalizacja
Białystok

przez mala_ta 21 sty 2008, 22:20
Strasznie mi smutno bo straciłam kogoś kogo uważałam za swojego przyjaciela :cry: Cholerna choroba spowodowała, że raniłam wielokrotnie :cry: Jestem beznadziejna :(
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

przez Grinderman 22 sty 2008, 00:46
mala_ta napisał(a):Strasznie mi smutno bo straciłam kogoś kogo uważałam za swojego przyjaciela :cry: Cholerna choroba spowodowała, że raniłam wielokrotnie :cry: Jestem beznadziejna :(


Ja czuję to samo, z nikim już nie mogę się dogadać...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 lis 2007, 19:13

przez yeti 22 sty 2008, 00:48
a czemu go stracilaś mala_ta? co takiego się stało?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez Kaja007 22 sty 2008, 00:51
Eh, wszystko jest takie przygnębiające. Pogoda za oknem, myśli, życie to takie beznadziejne. Żadnej nadzieji na lepsze jutro, tylko czarne myśli i strach, lęk... tak bardzo mam tego dość :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez mala_ta 22 sty 2008, 10:36
Straciłam koleżankę. która też leczy depresję. Nie myśląc o niej powiedziałam o swojej próbie samobójczej :roll: Wiem teraz jak bardzo to przeżyła przecież sama jest bardzo chora :( Wiem, że już nic nie można zrobić ona mnie nie chce znać :cry: zasłużyłam sobie na to :cry:
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 sie 2007, 15:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do