"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 13:32
pierchor, dlaczego Cię to przeraża ?
Jakie są te popędy i motywacje Twoje ?

Na pewno są gorsi od Ciebie - wiem, że banalne pocieszenie, ale uwierz mi, od poniedziałku do piątku mam z nimi do czynienia, a oni nawet nie potrafią powiedzieć co im jest i kim są.

Dlatego powtarzam - masz dużą wiedzę o sobie - wykorzystaj to.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 13:51
tekla, nie wcale nie musiałaś.
Wmawiasz to sobie.

Przecież już teraz wiesz co się z nim dzieje i dlaczego się nie odzywa.
Powinnaś mu teraz pomóc.
Tak właśnie Ty, która sama potrzebujesz pomocy.
I jak najszybciej porozmawiać z nim o swojej chorobie, nie oszukuj siebie i jego ..
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez pierchor 05 sty 2008, 14:11
K. Nie chcę wchodzić w szczegóły tych popędów ale zaręczam Ci, że są bardzo chore. Co do wiedzy o sobie to dziś wiem tyle a jutro może mi się wydawać, że jest calkiem inaczej, że ja jestem całkiem inny. Zdarzają się przebłyski ale one nie dają integralnego i stałego obrazu mojego ja.[/b]
ŹLE-GORZEJ-JA
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 sty 2008, 15:35
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 14:23
pierchor, to nie myśl tyle o sobie .
Może pomyślisz o innych ?
Nie wydaje Ci się, że użalasz się nad sobą ?
(ja tego nie mówię, tylko pytam, czy Ty nie masz takich myśli)

Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że inni mają gorzej ?
Czy kiedykolwiek chciałeś komuś pomóc ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez snaefridur 05 sty 2008, 16:50
Tekla,nic nie musiałaś.Zawsze jest wybór.
snaefridur
Offline

przez pierchor 05 sty 2008, 18:17
K. Nie wydaje mi się żebym się użalał, ja to wiem i próbuję z tym walczyć ale cierpiętnictwo jest we mnie bardzo głęboko zakorzenione. Chciałbym pomagać innym i to bardzo, tylko jak skoro sam sobie pomóc nie potrafię. Do tej pory to ściągam wszystkich w dół a najbardziej osoby a właściwie osobę mi najbliższą, chce dla niej niby jak najlepiej ale ona ostatnio(nie mnie osobiście co też jest bolesne) powiedziała, że moim jedynym celem jest niszczyć jej szczęście.[/b]
ŹLE-GORZEJ-JA
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 sty 2008, 15:35
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Felicity 05 sty 2008, 18:37
Ł. ma mnie gdzieś. No i super. Nic z tego nie będzie. :-| :( :cry:
Panika. Załamałam się.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 sty 2008, 18:50
A chrzań tego Ł. widocznie nie jest Ciebie wart.Znajdziesz sobie jeszcze kogoś.<wiem odrzucenie boli...ale załamka minie>

A u mnie dzień w miare ok ale sobie pojęcze bo jestem zmęęęczoooony ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Felicity 05 sty 2008, 19:06
człowiek nerwica, dzięki ;) . Dobrze, że u Ciebie ok :smile:
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez fiufiu 05 sty 2008, 21:00
Kurde a ja mam masakrycznego dola...dawno takiego nie mialem :( Zyc mi sie nie chce....echh.....samotnosc mnie zzera od srodka :( Wydaje sie mi ze jest coraz lepiej az tu nagle atakuje mnie taki wielki dol :( Dzis sie bardzo zle czuje.....Wezme zaraz tableteczke na sen to mnie polozy i moze jutro rano zlapie jakas motywacje do zycia :( bo teraz jest bardzo kiepsko :( Nie mam do niczego motywacji :( Jak tak dalej pojdzie to nie wiem jak to sie skonczy....:(
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez dareman 05 sty 2008, 22:25
Felicity napisał(a):Ł. ma mnie gdzieś. No i super. Nic z tego nie będzie.
Panika. Załamałam się.


..."cierpienie jest częscią nas...
czyms co nas goni, gdy uciekać chcemy...
lepiej uczyc sie zyc cierpieniem i czekac na szczescie...
niz w watpliwym szczesciu wypatrywac konca..." IVks,1-4...

jak wiec z nim zyc?...mysl o tym jak najwiecej...a stanie sie czescia ciebie...czyms...co nie bedzie miało wartości...choc poplaczesz przez chwile..to obudzisz sie kiedys i powiedz..."po co ja płacze?"....jestem z Tobą...
"patrz na świat oczami ludzkich pragnień"
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 lis 2007, 19:31

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 22:50
pierchor, rozumiem, że kobieta ?
Widzisz, bo ona czuje się bezsilna, na pewno tak jest.
Chciałaby aby wszystko było `normalnie`, a nie jest.
Spróbuj wczuć się w jej sytuację.

Nie bez powodu zapytałam o pomoc - może wtedy zobaczyłbyś, że naprawdę inni mają gorzej ?
Np. niepełnosprawni ?
Oni, mimo często świetnej kondycji psychicznej żeby nie wiem co robili nie zmienią swojej uszkodzonej fizyczności i co ?
Wielu z nich mogłoby nam - ludziom fizycznie zdrowym i tak naprawdę mającym wszystko dawać lekcje z dobrego humoru i optymizmu.

Może praca z nimi pokazałaby Tobie, że możesz zapanować nad swoim umysłem ?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:52 pm ]
fiufiu, a jaki jest tego powód ?
Jakiś konkretny, czy po prostu ... ?

Mam nadzieję, że jutro będzie lepsze :smile:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez fiufiu 05 sty 2008, 23:27
fiufiu, a jaki jest tego powód ?


Powodow jest wiele....nieszczesliwa milosc, niska samoocena. depresja.... itp. no i jeszcze doszedl kolejny problem :/
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 23:33
fiufiu, nic nie mogę na to poradzić.
Jestem do niczego, co ?

Ale ta niska samoocena, to mi najbardziej nie pasuje :roll:
Kogo widzisz jak patrzysz w lustro ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do