"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez K. 04 sty 2008, 22:29
Oj .. to może on po prostu Ciebie wykorzystał ?
To bolesne, ale skoro się nie odzywa to tylko tyle mi przychodzi do głowy.
No bo dlaczego miały nawet głupiego smsa nie napisać ?

A ile macie lat, jeśli można wiedzieć ?

Poza tym nie jestem za tym aby iść z kimś do łóżka po 5 miesiącach znajomości, no chyba, że znasz go dużo dłużej ...
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez luthien 04 sty 2008, 22:38
tekla, ale musisz być pewna, że on też traktuje cię poważnie, a nie tylko wykorzystuje. Ludzie muszą też dawać, a nie tylko brać i na odwrót. Nie ma sensu pakować się w związek, jak tej drugiej osobie nie zależy tak na prawdę. Wiem, po moich rodzicach, mama się tylko teraz męczy i męczyła całe życie, bo ojciec jest egoistą i wziął ją za żonę z rozsądku. Jak go zapytała czy ją kocha, to on odpowiedział, że dla niego liczy się rozsądek a nie miłość, coś takiego usłyszeć po prawie 28 latach małżeństwa. To chyba lepiej w ogóle nie wchodzić w taki niepewny związek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez pierchor 04 sty 2008, 23:01
K. Wiem że zawsze jest jakieś wyjście a nawet dwa..to złe i to gorsze. No i wiem co robić ażeby uniknąć oddziału..niemówić lekarzowi wszystkiego. Poprzednim razem gdy tam byłem to cholernie się spalałem psychicznie ale cały czas chodziłem z uśmiechem na twarzy i mówiłem, że świetnie się czuję i udało mi się wyjść po 2 tygodniach, to była chyba rola mojego życia i wiem, że drugi raz już nie uda mi siętak pięknie zagrać.
ŹLE-GORZEJ-JA
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 sty 2008, 15:35
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez K. 04 sty 2008, 23:09
To nie graj.
Zrób tak aby ten uśmiech był prawdziwy.
To powinna być swojego rodzaju motywacja do działania.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez anonim 04 sty 2008, 23:46
Tekla będe szczery(być może nawet do bólu) ale wydaje mi się, że on Cię olewa, albo się boi, bo co to za praca czy zajęcie, żeby nie miał czasu napisać sms czy po prostu zadzwonić- a w wolnym czasie to już w ogóle...

A ja sobie zrobiłem ała w nogę na treningu, nie wiem dokładnie kiedy, ale podczas walk musiałem mocno uderzyć w łokieć, bo mam duży siniec i bardzo mnie boli jak próbuje chodzić, boję się że mam coś pęknięte albo złamane, bo to oznaczało by kolejną przerwę w treningach :(
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez pierchor 04 sty 2008, 23:50
K. Idealne by to było, tylko jak do tego dojść? Jak zmienić to co już tak mocno zakorzeniło się w psychice(na własny użytek określam to mianem "raka duszy")?[/b]
ŹLE-GORZEJ-JA
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 sty 2008, 15:35
Lokalizacja
Sosnowiec

przez dorpla 04 sty 2008, 23:55
przyszłam sobie znowu pojęczeć. wszyscy śpią, a ja piszę. Boli mnie głowa, żołądek, przełyk i dopadła deprecha. Jak zwykle....
Niby nic nowego, ale dzisiaj wyjątkowo jest paskudnie. Płaczę całe popołudnie i nic nie mogę na to poradzić, bo łzy same lecą mi z oczu. Przyszła sąsiadka na kawę, ale szybko ją spławiłam. Nie miałam siły ani ochoty z nią pogadywać. Zimno, ciemno i nieprzyjemnie,i ja sama ze swoimi smutkami. Może jutro będzie lepiej.....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 paź 2007, 12:41
Lokalizacja
z tamtej strony lustra

Avatar użytkownika
przez K. 05 sty 2008, 00:29
No wiesz, do ideału nie dochodzi się ot tak poprzez pstryknięcie palcami.
Popatrz jaką masz ogromną wiedzę o sobie, o swojej chorobie.
Wiesz już co może się stać jeśli nie uda Ci się jej pokonać, ten strach będzie Cię motywował do działania.
Chcesz żebym podała Tobie gotową receptę ?
Nie, przecież tylko Ty znasz siebie doskonale i wiesz do czego jesteś zdolny.
Skoro potrafiłeś zagrać uśmiech żeby uratować swój tyłek od 24godzinnego siedzenia mając przed oczami kraty, to nie będziesz potrafił się uratować od tego co jest przyczyną tego wszystkiego ? Prawdziwym uśmiechem ?

Pomyśl - już nigdy nie będziesz musiał grać ...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:30 pm ]
dorpla, na pewno będzie lepiej :smile:
A wierzysz w to ?
Jeśli tak, to szybko idź do łóżka, jutro już zaraz będzie !
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Pstryk 05 sty 2008, 01:40
Tekla, ja to będę już wredna - nie szczera do bólu - ale jest jeszcze jedna opcja wyjaśnienia jego postępowania: być może on się po prostu Ciebie boi... Chyba zbierasz żniwo nieszczerości - nie mówiąc mu o tym, że cierpisz na depresję, nie ma pojęcia co się dzieje. Być może to sprawia, że go przerażają Twoje ciągłe telefony, być może czuje się osaczony. Mówisz, że on pracuje - skoro tak, sam się utrzymuje, a z tym są związane pewne problemy. Mam nadzieję, że się mylę. Tak czy siak, Słońce, musisz znaleźć sobie jakieś zajęcie, aby nie popadać w taki obłęd, jak powyżej :!:

Anonimku, do weseliska się zagoi :D
Pstryk
Offline

przez pierchor 05 sty 2008, 02:02
Hmm strach raczej zawsze doprowadzał mnie do działań destrukcyjnych niestety. Masz rację znam siebie, powoli dochodzę do tego ostatnio jakie są moje popędy i motywacje i to mnie również przeraża, czasem nie widzę w sobie nikogo więcej aniżeli potwora z maksymalnie wypaczoną osobowością jeżeli w ogóle w moim przypadku można mówić w ogóle o czymś takim jak osobowość, nie widzę u siebie jakiejś integralności, poszczególne części mnie do siebie nie pasują poprostu.
ŹLE-GORZEJ-JA
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 sty 2008, 15:35
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez anonim 05 sty 2008, 02:18
bethi mam nadzieje :) Jak na razie trochę spuchła i zsiniała mi zewnętrzna część stopy(od małego palca w dół) do 19 stycznia muszę to zaleczyć bo mam egzamin na stopień :) ale jestem dobrej myśli ;)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 sty 2008, 03:08
a ja w środku nocy nie śpie...a mam na 7 wstać
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez dorpla 05 sty 2008, 03:29
Już jutro... Pospałam 2 godzinki i znów siedze przy kompie. Witajcie Nocne Marki... Wszystkiego dobrego Dla Was Wszystkich w tym Nowym Dniu. Niech Bezsenni w koncu zasną, samotni odnajdą swoją drugą połówkę, a ode mnie odejdą wszystkie bóle.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 paź 2007, 12:41
Lokalizacja
z tamtej strony lustra

przez yeti 05 sty 2008, 13:25
oj ta bezsennosc cholerna :(
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do