"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez anu 30 gru 2007, 18:25
tekla napisał(a):To ja też pomarudzę... Dół się nasila i nasila... Nie wiem co jeszcze mnie trzyma przy życiu.


ja też nie wiem. chyba tylko moja praca. jak ją stracę np. przez moje wątłe zdrowie to porażka. głupio mi, bo wiem, że mam wokół siebie ludzi, którzy mi bardzo pomagają, ale w takim codziennym życiu nie mam do kogo gęby otworzyć:( w ogóle już przestało mi na czymkolwiek zależeć i to jest dla mnie strasznie smutne.
jutro jest sylwester - miałam pójść na fajną imprezę, czekają tam na mnie, a tu co?? wczoraj dostałam kolki nerkowej. ale mnie bolało. i tym sposobem rok zaczynam od leczenia nerek. uroczo prawda? naprawdę naiwnie myślałam, że rok 2008 coś zmieni ale przecież tak nie będzie bo to tylko zmiana cyferki z 7 na 8, nic więcej!!
:(
kiepsko
anu
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 22:34
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 gru 2007, 18:46
a ja sie boje ze sie uzaleznilam psychicznie od Stilnoxu i halunow i do tego tak latwo zasnac

:? nie wiem co robic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 30 gru 2007, 22:50
Przez tyle dni było dobrze, starałam się, i to przynosiło efekty, a dzisiaj znowu mnie dopadł dół :( Nasilał się od rana, a jeszcze przed chwila przyjaciółka powiedziała, że nie będzie mogła spędzic ze mną Sylwka i to mnie dobiło. depresyjnie mi znowu :(
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez gosiaa-p 30 gru 2007, 23:28
moje zycie tez przestalo miec sens od roku czasu i niczego bym tak bardzo nie chciala jak byc znow taka jak bylam jeszcze rok temu, najbardziej mnie leki zmienily ciezko teraz zyc i czuc sie tak prawie nikim w swojim malym swiecie jak wczesniej czulam ze zyje lubilam siebie i to bardzo teraz tak nie jest,
teraz wiem ze juz nic nie przezyje tak naprawde i tu zycie przestaje miec jakikolwies sens
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 gru 2007, 10:41
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 gru 2007, 23:46
i znow powiedzialam bliskim cos bardzo przykrego - w czasie emocji/klotni wylanie zalu zlego,pretensje ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez anonim 31 gru 2007, 03:06
Znowu będe tu marudził...Schudłem 2 kilo a przy moich warunkach fizycznych to tragedia(63kg/190cm) Coś jest ze mną nie tak skoro jeszcze schudłem...Muszę się udać z tym do lekarza, bo mam dość już tego jak wyglądam :/ kolejne postanowienie noworoczne: zmienić swój wygląd(wagę)
Znowu dobija mnie samotność, już było lepiej nie myślałem o niej, a tu znowu :/ nie mogę przestać. Po tym jak zobaczyłem ją w mieście z chłopakiem mam takiego doła, że już wszystko mi się odechciewa. A od dłuższego czasu zdarzają mi się(gdy jestem w mieście) jakieś ataki(?) ogarnia mnie niepokój, zachowuje się nerwowo, oczy mnie bolą i strasznie łzawią choć płacz to nie jest. W takich chwilach chciałbym znaleźć się w swoim pokoju oczywiście sam... :roll:


Jeszcze jedno....
Ostatnio nie mogę się pogodzić z tym, że wszystko się zmienia, ja dorastam, wszyscy w otoczeniu się starzeją, pamiętam jak jeszcze chodziłem do podstawówki i byłem mały, a teraz dzieciaki które chodzą tam gdzie ja chodziłem z mojej okolicy mówią mi ,,dzień dobry"...Widzę jak moja matka się starzeje, dostaje zmarszczek, dziadkowie też, już nie tacy sami jak kilka lat temu...Myślę sobie że ja też będe stary, siwy i nieporęczny... I po to człowiek tyle lat żyje, żeby w końcu być wrakiem? Zadaje sobie pytanie...po co to wszystko, a przecież jeszcze niedawno myślałem że znam odpowiedź...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 gru 2007, 03:56
A do mnie dotarło teraz to że nadal nie moge wymazać z serca pewnej osoby :cry: :cry:///oczywiście to było zakochanie jednostronne :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 31 gru 2007, 07:59
człowiek nerwica napisał(a):A do mnie dotarło teraz to że nadal nie moge wymazać z serca pewnej osoby Crying or Very sad Crying or Very sad///oczywiście to było zakochanie jednostronne Crying or Very sad


Kurde ja tez mam takie problemy....ale staram sie z nimi jakos uporac. Mialem wiele osob w swoim sercu....i wiele mnie odrzucilo, przez co bardzo cierpialem.Te laski oczywiscie wybieraly facetow, ktorzy je traktowali jak nie powiem kogo....No ale to ich wybor. Ja cos czuje ze szybko sobie tej drugiej polowki nie znajde...dlatego ze jestem osoba bardzo czula i sie bardzo angazuje - kobiety sie czesto tego boja. Moze jak bede troszke starszy to bede do tych spraw podchodzil z wiekszym z dystansem, bo teraz bede tylko cierpial. Zreszta nie ma sie co za bardzo przejmowac niepowodzeniami milosnymi, bo po co marnowac sobie zycie na ciagle myslenie o jakiejs ukochanej ktorej nigdy nie bedziemy mieli.....wiem ze ciezko zapomniec, ale trzeba probowac.
Znajomy mi kiedys powiedzial, ze aby przestac kogos kochac....to trzeba ta osobe znienawidzic - tylko jak, kiedy czlowiek zakochany nie widzi wad w kobiecie ktora kocha.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Gort 31 gru 2007, 10:53
Ja niedawno schrzaniłem jedną taką fajną znajomość, która ciekawie się zapowiadała, na szczęście znaliśmy się jakiś może miesiąc, ale były ciepłe słówka i wogóle. Nie wiem co zrobiłem nie tak. Ale dzięki temu zrozumiałem, że w tej chwili nie jestem w stanie udźwignąć tego wszystkiego co jest związane ze związkiem. To wymaga zbyt dużo wysiłku odemnie.
"Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!"

"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 gru 2007, 21:01
Lokalizacja
z ukrycia

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 gru 2007, 21:21
mnie zapomnieć o niej łatwo nie będzie bo widujemy się co 2 tygodnie na zajęciach :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Gort 31 gru 2007, 22:44
człowiek nerwica napisał(a):mnie zapomnieć o niej łatwo nie będzie bo widujemy się co 2 tygodnie na zajęciach


Może ta rana będzie sie dłużej leczyła przez to że ją widujesz ale pewnie czas zrobi swoje. W każdym razie wiem że ciężko. Moje prawdziwe zakochania z tego co pamiętam zawsze były jednostronne bo zawsze byłem nieśmiały i brakowało mi odwagi żeby coś z tym zrobić. Raz sie odważyłem i zchrzaniłem sromotnie.
"Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!"

"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 gru 2007, 21:01
Lokalizacja
z ukrycia

Avatar użytkownika
przez anonim 01 sty 2008, 17:39
Ja na szczęście raczej nie będe JEJ widywał, ale ciągle jest w moich myślach i nie mogę nie wiem czemu zaakceptować myśli, że ona jest z kimś innym, a nie ze mną i moja bierność i nieśmiałość do tego doprowadziła...Kto wie co by było gdybym inaczej się zachowywał, być może bylibyśmy razem, a tak siedzę i wewnątrz rozpaczam. Nie wiem czemu nie potrafię przestać o niej myśleć, podobno czas leczy rany, ja jak narazie tego nie doświadczyłem, ciągle jest tak samo. Być może udałoby mi się poznać kogoś innego, ale nie czuję zupełnie tego pociągu :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez fiufiu 01 sty 2008, 18:53
anonim napisał(a):Ja na szczęście raczej nie będe JEJ widywał, ale ciągle jest w moich myślach i nie mogę nie wiem czemu zaakceptować myśli, że ona jest z kimś innym, a nie ze mną i moja bierność i nieśmiałość do tego doprowadziła...


Widzisz a ja widuje, rozmawiam....i tez cierpie, choc czuej ze coraz mniej. Ale chcialbym wlasnie zeby sobie kogos znalazla, to wtedy przestane o niej wogole myslec......

anonim napisał(a):Kto wie co by było gdybym inaczej się zachowywał, być może bylibyśmy razem, a tak siedzę i wewnątrz rozpaczam.


Nie ma co zalowac...co sie nie zrobilo, bo czasu nie cofniesz. Widocznie nie byla Ci pisana.

anonim napisał(a):Być może udałoby mi się poznać kogoś innego, ale nie czuję zupełnie tego pociągu :/


Minie troche czasu zanim zaczniesz sie rozgladac za innymi. Choc nie jest wykluczone ze niedlugo spotkasz inna i o tej zapomnisz.

Ja np. dzisiaj spotkalem kolezanke....i nie moglem od niej wzroku oderwac....z tego co wiem jest wolna wiec chyba zaczne cos probowac :) Nie bede czekal na tamta druga bo to nie ma sensu....jakby jej zalezalo to by inaczej sie zachowywala...
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez anonim 01 sty 2008, 19:29
No tak była taka jedna fajna dziewczyna, ale się w to nie zaangażowałem, nie czułem tego czegoś co czułem do tamtej, chyba najlepszym sposobem będzie znienawidzenie tamtej, choć to będzie trudne...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do