"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez ventolin 04 lut 2007, 21:41
dobrze, ze jest taki temat, chwala za to administracji. przynajmniej wiem, gdzie nie zagladac. szkoda, ze na moim macierzystym forum nie ma takiego tematu, co rusz dostaje katatonii natykajac sie na podobne teksty w wielu osobnych tem,atach. chodzi mi oczywiscie o psychoforum, pogadam z tamtymi modami w sprawie utworzenia takiego tematu.
Podpis usunięty przez administratora.
*atrucha
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2006, 15:27

Avatar użytkownika
przez Edhel 05 lut 2007, 00:23
lipny dzien... psycho forum mi nie dziala;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
20 sty 2007, 14:39
Lokalizacja
okolice krakowa

przez fiołek1111111111111111111 05 lut 2007, 13:05
ja mam dosyc, chcialabym położyć sie i juz nie wstać, mówiłam że potrzebuje pomocy psychiatry ale kogo to obchodzi, a ja bym chciala tylko zeby ktoś mi dal jakiś adres żeby ktoś nie zmobilizowal zebym poszła na wizyte...ale wszyscy tylko czegos oczekuja ode mnie, nie mam siły juz
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2007, 12:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez osiołek 05 lut 2007, 13:59
zimno, jak zawsze po pożądnym płaczu, nic to nie zmieni że sie tu wyzale, beznadzieja, normalni ludzie nic z tego nie rozumieja a mnie jest poprostu cięzko i żle w tym życiu. Niby wszystko jest pięknie mam jakies tam osiągnięcia, fajna mame, kochającego chłopaka...nie ma co super i tylko sie czegoś czepiam...to pewno wybuchowa mieszanka jedynaczkowego rozwydrzenia, egoizmu i lenistwa..mnie tam i tak wszystko jedno szkoda tylko że musze chodzić po tym świecie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 lis 2006, 00:37

Avatar użytkownika
przez Kaja007 05 lut 2007, 17:23
fiołek1111111111111111111 napisał(a):ja mam dosyc, chcialabym położyć sie i juz nie wstać, mówiłam że potrzebuje pomocy psychiatry ale kogo to obchodzi, a ja bym chciala tylko zeby ktoś mi dal jakiś adres żeby ktoś nie zmobilizowal zebym poszła na wizyte...ale wszyscy tylko czegos oczekuja ode mnie, nie mam siły juz

Doskonalę Cie rozumiem, ja też chciałabym się położyć i już nigdy nie wstać.
Nie mam już siły żeby żyć :? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez kings 05 lut 2007, 20:26
Hej,
korzystam z prawa po raz 1-szy i zaczynam jęczeć, jęczeć i płakać i znowu jęczeć. Mam teraz chwilę załamania - nie mam na nic ochoty wkurza mnie wszystko a równocześnie zlewa....
Co za dzień do bani - smutno- samotno bardzo samotno, nie dam rady sama tego pokonać, a muszę być silna dla mojego dziecka! Muszę ale nie mam siły potrzebuje kogoś kto by mnie wspierał, a tam olać who cares!
I tak nikogo to nic nie obchodzi każdy z nas ma swoje własne kłopoty i dramaty, Trzzymajmy się wszyscy!!!! Jakoś. Pa.
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez Magdalena Bednarek 05 lut 2007, 20:58
Hej! jestem na forum od niedawna dlatego serdecznie Was witam. od pewnego czasu przeglądam to forum i często mam wrażenie jak bym czytała o sobie. Moja historia z depresją zaczęła się 10 lat temu i jak narazie nic niewskazuje na to aby się skończyła. Od urodzenia choruję na rozszczep kręgosłupa. Poruszam się tylko na wózku inwalidzkim. Moja depresja jest trochę dziwna bo mam zmiany nastroju kilka razy dziennie a poza tym jak u Nas wszystkich płaczliwość, "czarne myśli" itd. Obecnie mam nawrót choroby. Chciałbym móc porozmawiać z kimś komu "jest tak samo jak mi. Obecnie biorę SETALOFT. Czy ktoś może zna ten lek i może mi coś o nim powiedzieć? Pozdrawiam
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

przez Martusia 05 lut 2007, 23:41
Takie mam pytanie
dlaczego obwiniacie siebie za to, że chorujecie?
To, ze inni nie mogą zrozumieć to przykre ale i ich szczęście, bo nie zrozumie ten kto tego nie doświadczył.
Ja też mam niemały żal do siebie o to ilu bliskim osobom utrudniam życie.
Oni chcięliby mi pomóc, widzę, że się starają, szczególnie mój Cudowny Chłopak, a ja nie mam sił, by z tego skorzystać.
To boli podwojnie, bo nie tylko mnie.
Jedno "ale", to nie nasza wina, trzeba to spostrzegać jak każdą inną chorobę, zaakceptować i leczyć.
Należy pamiętać, że depresja to choraba w zdecydowanej większości śmiertelna.
Poznajmy wroga i zniszczmy go.
Powodzenia.

[ Dodano: Pon Lut 05, 2007 11:41 pm ]
Magdalena Bednarek napisał(a): Obecnie biorę SETALOFT. Czy ktoś może zna ten lek i może mi coś o nim powiedzieć? Pozdrawiam



Zapraszam do subforum "leki".

Trzymaj się.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez samotniczka 07 lut 2007, 23:50
Czy ktoś może mi racjolanlnie wytłumaczyć, dlaczego faceci myślą tylko o jednym?! Normalnie jeszcze trochę i zmieniam orientację! Czy już nie ma facetów, których obchodzi wnętrze, charakter, a nie tylko ciało a właściwie jedna jego część???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez Martusia 08 lut 2007, 01:06
samotniczka
Jakbym słyszała samą siebie jakiś czas temu.
Też mówiłam, ze chyba zmienię orientację.
Ale... poznalam Tomka i teraz nie zamierzam ;)
Pewnie dla każdego jest gdzieś ta druga osoba, która okaże się być wyjątkową i będzie szukać kobiety, nie dmuchanej lali.
Niestety większość żeczywiście nie interesuje się związkiem na poziomie a w dziewczynie widzi ...(wszyscy wiemy co) i przez takich właśnie wynaturzonych bydlaków m. in. ja teraz bardzo cierpię.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lut 2007, 01:07
Czy ktoś może mi racjolanlnie wytłumaczyć, dlaczego faceci myślą tylko o jednym?!

Na szczęście nie wszyscy faceci są tacy...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez gusia 08 lut 2007, 01:29
A to ja też sobie pojecze dzisiaj bo....bo mi źle ...tak poprostu..
Tysiące mysli na minutę,własciwie niewiadomo dlaczego...
A jak niewiadomo dlaczego to napewno....(kasa?),,gdzie tam,
Zycie,życie z tą p********ą nerwicą,życie ogólnie....

Dlaczego tak jest że wszystko jest ok,smieję się,,,kurcze ,przecież zawsze sie smieję....ale przychodzi moment że to wszystko co prawdopodobnie nakumulowało się pod tą "maską",wybucha,nagle,niespodziewanie

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Dlaczego?Pytanie retoryczne....dlaczego.........
myslę...tak ,tylko o czym?.....tego niewiem ,jestem chyba zdrowo rąbnięta...
Dlaczego się buntuję ostatnio?Udaję silną...
Spadam....dlaczego ,dlaczego ,dlaczego....ciagle to samo ...dlaczego?

......................
:cry: :cry: :cry: ......duzo by pisac...nic nie przychodzi na mysl ,albo za duzo tego.....ech....przejdzie,zawsze przechodzi...tylko dlaczego??????
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 08 lut 2007, 13:29
gusia gusia gusia!!! Dasz radę i przegonisz te smutne chwile. A sio!

samotniczka napisał(a):Czy już nie ma facetów, których obchodzi wnętrze, charakter, a nie tylko ciało a właściwie jedna jego część???

Pewnie są - nawet takich znam - ale oni akurat siedzą w domach i rozpaczają że nie maja szans na poznanie fajnej dziewczyny. Dziwny ten świat naprawdę.

Martwię sie o kumpelke dziś. I troszkę mi smutno. Chciałabym jej pomóc ale nie umiem. Zresztą nie wiem czy ona tego chce.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

AŻ SIĘ POPŁAKAŁAM

przez marlena 08 lut 2007, 14:00
CZYTAJĄC TE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI ZROZUMIAŁAM ŻE NIE JESTE SAMA.OD NIDAWNA MAM INTERNET .Z POCZĄTKU WYDAWAŁO MI SIĘ ZE JEST BEZ UŻYTECZNY.POSZPERAŁAM TROCHE I ZNALAZŁAM TĄ STRONE.MOŻNA DUŻO SIĘ NAUCZYĆ.CHORUJE JUŻ 2 LATA I JEST CORAZ GOŻEJ.NIE WYCHODZE Z DOMU.NAWET DO LEKAŻA NIE CHODZE.U PSYCHOLOGA I PSYCHIATRY NIGDY NIE BYŁAM I NIE PÓJDE.NIE MAM DO NICH PRZEKONANIA.JESTE UPARTA.TA CHOROBA TO MOJA WINA ,ZDAJE SOBIE Z TEGO SPRAWE NARAZIE NIE MAM SIŁY Z NIĄ WALCZYĆ.
żyj chwilą
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 lut 2007, 21:43
Lokalizacja
nowa sól

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do