"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2007, 01:59
jeżeli to zrobiłą faktycznie to już interwencja policji nie ma sensu,bo skoro rano jej nie bylo,wieczorem jej nie było popoludniu chyba też nie....więc jeżeli to zrobiłą to zrobiła to już....mam nadzieje że jeżeli to zrobiła to ją odratowali
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Lena 04 gru 2007, 02:42
Ehh... Mam juz dosc... Dosc samotnosci, pie***tej kolezanki i jej chorych zachowan, nauki, na ktorej i tak sie nie moge skupic, nieodwzajemnionej milosci, zawiedzionych nadziei... zycia... :cry:
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez Kaja007 04 gru 2007, 14:51
Ja też mam dość!!! Wszystkiego, życia, tego że co chwilę coś sprowadza mnie boleśnie na ziemie i ż nic mi się nie udaje. Codziennie prosze, żeby to był ostatni dzień z mojego koszmarnego życia!!!! :cry: :cry: :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 04 gru 2007, 16:26
smutna48 napisał(a):Raz nie czuje nic jak wyprana z uczuć a potem złość bezradność rozpacz


ja też. ale staram się nad soba pracować. Staram się mysleć w takich chwilach o miłych rzeczach. wychodzi róznie, ale to dopiero początki. Mam nadzieję, ze jednak dam radę. Moge ci podesłac odrobinkę nadziei ;)


Lena napisał(a):Mam juz dosc...



Kaja007 napisał(a):Ja też mam dość!!! Wszystkiego


dziewczyny, trzymajcie się i nie dołujcie. Ja tez mam, delikatnie mówiąc, sytuację patową, ale staram się, jak zreszta napisałam powyżej, patrzeć na jaśniejsze strony. Przecież kazda sytuacja takie ma. Dopiero się tego uczę, ale juz jakieś rezultaty czasem widzę.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Przyłączam się, nie Ty jedna

przez Unfathomable Alex 04 gru 2007, 18:32
Lena napisał(a):Ehh... Mam juz dosc... Dosc samotnosci, pie***tej kolezanki i jej chorych zachowan, nauki, na ktorej i tak sie nie moge skupic, nieodwzajemnionej milosci, zawiedzionych nadziei... zycia... :cry:



Ze mną jest tak samo, nie ma co ukrywać. :cry: Codziennie kładąć się spać wcześniej, bo z nauki przeważnie nici, myślę sobie że będzie lepiej, jeszcze dzień.. do końca tygodnia może przetrwam wśród tych ludzi którzy nie dodają otuchy, wyśmiewają i szydzą z byle czego :evil: , potrafią zadowolić się miernotą a rozmawiać o ciuchach, imprezach i przekleństwami jeździć po rodzicach. Pustka, spoglądasz na twarze i nie odnajdujesz bratniej duszy.

Sama ze sobą przegrywam najczęściej, to smutne. :x
"Każdy z was jest łodzią
w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury,
musi tylko w to uwierzyć!"
Arka Noego Jacka Kaczmarskiego
---------------------------------------------------
Unikat + siła = zdrowie psychiczne.
Posty
34
Dołączył(a)
17 sie 2007, 12:05
Lokalizacja
Bywam z nikąd

Avatar użytkownika
przez Kaja007 04 gru 2007, 19:40
Ja również czuje się samotna wśród ludzi, którzy gadają o wszystkim i o niczym :( Nie mam o czym z nimi rozmawiać, dla nich tylko liczą się imprezy. Czasami zwierzają się ze swoich problemów- ok rozumiem i słucham z uwagą, zawsze słucham innych, ale nikt nie chcę wysłuchać mnie. Nikt nie chce zdobyć się na odrobinę wysiłku i wytężyć słuch na 5 minut, bo już po minutce towarzysz rozmowy ma rozbiegane oczęta, a myślami jest daleko od moich problemów...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2007, 20:04
Ta osoba o której pisalem jednak żyje...wciąż o tym myśli ale żyje...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Lena 04 gru 2007, 20:58
Nic na to nie poradzisz. Nie zadreczaj sie tym. Nie masz zadnego wplywu na to co ta osoba mysli i co robi.
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez Zahn 04 gru 2007, 21:55
Nie jestem znawcą ludzkiej natury... jednak uważam, że osoba, która mówi komuś, że się zabije, nie podjęła jeszcze decyzje, że to zrobi... sam pare razy myślałem, że samobójstwo byłoby rozwiązaniem moich wszystkich problemów... czułem wtedy silną potrzebę powiedzenia tego komuś... ale dlaczego? Myśląc o tym doszedłem do wniosku, że samobójca nie szuka śmierci, tylko zmiany... zmiany na lepsze. Nie radząc sobie z sytuacją chce, by ktoś inny poradził sobie z nią za niego. Zamiast powiedzieć "chce się zabić', równie dobrze mógłby powiedzieć "oczekuje zmiany", a raczej "żądam zmiany".
Ostatnio edytowano 05 gru 2007, 00:05 przez Zahn, łącznie edytowano 1 raz
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez Lena 04 gru 2007, 22:31
Masz racje. Ktos kto chce sie zabic, po prostu to robi... a nie mowi o tym. Czesto spotkalam sie z takim "samobojstwem" na pokaz. Mam na mysli zachowania jakie reprezentuje moja kolezanka- szantazuje mnie samobojstwem jesli czegos tam dla niej nie zrobie, albo w wielu innych sytuacjach, kiedy woli olac sprawe niz wziac sie za siebie. Robi takie "pokazowy" z cieciem sie (jakby ja kot podrapal), wieszaniem na przedluzaczu (a raczej zalosnym zwiazaniem- a wlasciwie nie zawiazaniem petli...) etc...
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez fiufiu 04 gru 2007, 22:35
Jestem tak zmeczony :( ze nawet nie mam sily na smutek....przynajmniej usne :) Choc ostatnio mam caly czas przerywany sen :( I wstaje bardzo zmeczony :(
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez Pchła 04 gru 2007, 23:44
Mam totalna hustawke emocjonalna... Myslalam ze leki mi juz pomagaja, bo zaczelam sie czuc lepiej, ale teraz znowu wpadam w doly, koncentracja znow masakrycznie spadla, mam klopoty z zasnieciem (spalam juz w miare normalnie), czuje ze nie mam sily na nic... Znowu wszystko mnie przerasta... Znowu chce mi sie wyc...
:( :( :(
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
19 lis 2007, 14:52

Avatar użytkownika
przez ameli 05 gru 2007, 13:49
jestem taka zla dziś. przeraza mnie to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 mar 2007, 20:41
Lokalizacja
cynamonowe sny...

przez ewcik 05 gru 2007, 14:07
witam
Pierwszy raz piszę na tym forum.
Tak wiele chciałabym napisać ale naprawdę niewiem od czego zacząć.Zbyt wiele bólu i emocji jest abym potrafiła to napisać w tym poście. Nie umiem sama sobie z tym radzić,chodze do psychologa i jak po pierwszych wizytach było lepiej to teraz sama widzę że jest coraz gorzej. :cry:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 paź 2007, 12:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do