"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 17:43
Lena napisał(a):Zalezy co lykasz. Ja biore na bole apo- naproxen


Dokładnie, apo-naproxen. Tylko ja mam ten problem, że diabelnie jestem odporna na działanie leków, pomimo, że zażywam na prawdę niewiele, np. na ból głowy w ogóle leków nie biorę. Przeciwbólowe przeważnie biorę raz miesiącu - wiadomo na jakie bóle. Więc to chyba jakaś wrodzona odporność na leki. Muszę zobaczyć jak zadziała Ketonal, żel na takie bóle. Tylko nie mam masażysty :(
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez makanti 30 lis 2007, 18:12
Smutno mi i tęskno mi :-|
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez Lena 30 lis 2007, 18:17
Zel.. sa tez tabletki ketonalu. Podobno tez sa dobre. Jesli to nie tajemnica, to powiedz co z tym ramieniem sie dzieje. Ja na swoja kontuzje kolana (jakis glupi uraz na meczu- gralam w siatke w podstawowce) stosuje naproxen w zelu (ten mocniejszy- niebieski chyba), tylko ma jedna wade... zostawia bialy slad (taka jakby delikatna skorupke). On jest tanszy niz te wszystkie ketonale, fastumy etc (bynajmniej byl tanszy jak kupowalam ostatnio).
Lena
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 18:29
Zmarzłam ostatnio, bo nie chciało mi się wziąć zimowej kurtki. No i wlazło mi diabelstwo w ramię (mam za swoje), mam sztywne, że nie mogę ruszyć i boli piekielnie. Miałam tak kiedyś z plecami, wyszłam zimą z basenu, no i mnie przewiało. Teraz mam to samo, tylko z ramieniem. Wtedy trwało to z 4 dni, więc teraz mam nadzieję że jutro będzie lepiej. Apo-naproxen jest na takie sprawy dobry, na różne zapalenia mięśni. Dziękuję za troskę i porady :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez smutna48 30 lis 2007, 18:35
ŁukaszWPR napisał(a):"Kawałek życia został Ci włożony w ręce. Twojego własnego życia. Twoje umykające istnienie każdego dnia dawane jest ci od nowa. Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień? Czy go rozpoczynasz z ochotą? Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar, który cię przygniata? Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić, jedynie ty sam. Nie ma bowiem na świecie nikogo, kto mógłby ten dzień przeżyć za ciebie. Przyjmij ten podarunek, a nie zapomnij, że każdy dzień dany ci jest jak wieczność. Abyś był szczęśliwy!!!!"

Piękne i prawdziwe musi być wspaniała osobą wspaniała przez duze W :cry:
CO do Twoich rodziców to zal mi ich. Zal że tacy są zimni dalecy od swojego dziecka. Wszystko to takie jakieś na odczepnego idz idz zmień zero zainteresowania przykre bardzo. Ja tez tak czasami mam z reszta ja nigdy nie byłam az tak blisko z matka zeby mowić jej o swoich uczuciach o sobie etc. I juz teraz nie umiała bym, i nawet nie załuje... Sprobój kiedys porozmawiac z nimi powiedziec im ze ich postawa wobec Ciebie jest olewajaca ze to boli sprobój coś zrobić porozmawiać. Trudne dziecinstwo to nie jest wytłumaczenie dla twojego Ojca własnie skoro takowe miał to powinien cos z tym zrobić zrozumiec Ciebie nie jestes dla niego obcy jestes Jego Synem do diabla... :? Powiedz co Cie boli najwyżej nic to nie da choć mysle ze będzie inaczej bo wygladaja z tego co piszesz na tak zajętych sobą wlasnymi sprawami wyimaginowanym świecie sobie zyją w tym sensie ze wszystko ok cacy a Ty się męczysz bo rodzice mają klapki na oczach i nie dostrzegają moze nie tyle Ciebie a Twoich problemów dylematów to nie może tak być ze az strach, niech nie zapominają ze mają Ciebie co z tego ze jestes dorosły... potrzebujesz ich a oni Ciebie dośc tego zimna kurcze :?
Ostatnio edytowano 30 lis 2007, 18:56 przez smutna48, łącznie edytowano 2 razy
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Lena 30 lis 2007, 18:45
luthien nie ma za co :) tyle tego swinstwa ile w siebie wsmarowalam i ile sie nalykalam, to malo kto mial okazje. Apo- naproxen 500 bralam na zapalenie zatok i bole menstruacyjne (byly tak silne, ze mialam kilka dni wyjete z zyciorysu- teraz biore hormony i jest ok) i mi pomagal. O tym ketonalu (w tabletkach) slyszalam od znajomej. Mozesz sprobowac. Chociaz jak mowisz, ze Cie przewialo, to moze lepiej cos rozgrzewajacego?
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 18:51
Szczerze mówiąc, to nigdy nie słyszałam o dobrym leku na "przewianie" :D :D :D Łykam apo-naproxen i smaruję ketonalem, trochę uśmierza ból. Bo tak w sumie jest, że jedni mówią nagrzewać, inni nie nagrzewać, bo będzie bardziej boleć. A do lekarza nie chce mi się iść, zobaczymy jutro.
Ale za to humor mi dziś dopisuje :D To pewnie po tych lekach :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Lena 30 lis 2007, 18:53
Niech Ci poleci jakas masc rozgrzewajaca, bo ja sie na tym nie znam. Rozgrzejesz miesnie, to Ci powinno pomoc szybciej niz lykanie lekow przeciwbolowych.
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 30 lis 2007, 18:58
hmm... maść rozgrzewająca, dobry pomysł. Powinnam mieć cuś takiego w domu, tylko muszę poszperać. Że też nie pomyślałam wcześniej... Mam też poduszkę elektryczną do nagrzewania, podłącze się i zobaczę. Mam nadzieję, że prąd mnie nie kopnie :D
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Lena 30 lis 2007, 19:10
No to sie nasmaruj, poduche albo wskakuj pod koldre i powinno pomoc.
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez ewelin 02 gru 2007, 02:33
3 miesiące temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Przestałam brać leki, moje życie nabrało sensu.
Teraz jestem 2 tydzień po zabiegu, poroniłam
I to jest ta cholorna sprawiedliwość, od tygodnia znowu zaczynają się moje jazdy,
tak chciałam sobie napisać, chyba dla siebie, sorry ze smuce
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

przez Pstryk 02 gru 2007, 12:13
ewelin, Skarbie, bardzo bardzo bardzo mi przykro. Rozumie, co przeżywasz. Brak mi słów aby Cię skutecznie pocieszyć. Właściwie, to wydaje mi się w tej chwili nawet niewskazane, ponieważ czasem bywa tak, że trzeba pozwolić sobie na żal.
Pstryk
Offline

przez smutna48 02 gru 2007, 16:34
bethi napisał(a):W drodze do nieba :)



a ja jestem w drodze do nikąd
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez yeti 02 gru 2007, 22:26
smutna48 napisał(a):a ja jestem w drodze do nikąd


e tam, nie ma drogi do nikąd, napewno jesteś na właściwej drodze, tylko może akurat na jakimś zakręcie albo wpadłaś w koleine;) Pozdrawiam:)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do