"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Naemo 13 wrz 2016, 09:05
Eh, a ja zawalam szkołe i nawet tego nie zauważam...
f60.3
bezlekowo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 17 wrz 2016, 17:33
Przez pieprzony nawrót jestem w dołku finansowym-jestem przekonany że wyląduje na bruku (mimo faktu ze posiadam pracę)
Dziewczyna mówi ze nie może brać odpowiedzianości za moje życie (ma cholerną rację no ale cóż-bywam obrażonym dzieciakiem)
9 lat mija a specjalisci lekarze przybili mi już z 10 chorób psychicznych (Teza na ten okres w moim życiu ich zdaniem? CHAD)
Wróciłem do samookaleczania, mimo miłosci do życia coraz częsciej chcę przegrać batalie z mrokiem w środku i po prostu odejść tak o, po cichu.
Wkurwiam sie przez natrętne myśli które mówią mi jaki to okropny jestem, że gówno wyjdzie, ze dziewczyna mnie nie kocha.

No tak, WKURWIAM SIĘ.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 18 wrz 2016, 08:20
Cholernie się boje zostać sama. Nie wiem już co robić. Co jest ze mną nie tak, że nikt nie chce 'zostać' w moim życiu? Nie poradzę sobie sama.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 20 wrz 2016, 15:31
Przyzwyczaiłam się do tego , że "nie żyje", że mnie nie ma, nic nie ma, nic się nie dzieje, nic nowego.. że NIC i NIGDY. I obecnie nie mam już ochoty tego zmieniać.. ochoty, siły, niczego.
Disaster123
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Birchmen 21 wrz 2016, 17:17
Mam dosyc wszystkiego!!! zasranych proszkow i pierniczonego niedosypiania, przewalania sie z boku na bok i tego jebanego smutku i lęku. /cenzura/ caly ten swiat... zamkne sie gdzies na odludizu i bede sobie narkotyki produkowal zeby miec z czego zyc >:( Jestem jebanym egoista i mam chujowy charakter i nie akceptuje siebie, chce sie uwolnic od tego "chorego" ciala bo ono mnie ogranicza. Jebac zycie po smierci bo napewno jes zjebane :x
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:45

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Birchmen 21 wrz 2016, 17:48
Czasami boje sie ze zrobie cos okropnego, tyle we mnie jest bolu i zlosci. Ostatnio mialem taka sytuacje ze zostalem wciagniety w sprzeczke matki z sasiadami w zwiazku z przejazdem przez matki dzialke, nie spytali sie tylko przejechali a matka zadzwonila na policje, potem zawolali mnie zebym wplynal na matke a jeden mnie straszyl cos tam ze nie bede mial zycia i ze beda sie ze mnie smiac, mialem wtedy mysli ze sie zemszcze i zrobie im najazd na chate z bronia. Mam wrzenie ze otoczenie sie dowiedzialo o moich problemach i to okazuje... wogole to chyba nikt mnie nie lubi i ja siebie tez... Czuje ze umieram... czuje tez ze siedzi we mnie cos bardzo zlego i to cos moze sie ujawnic w sytuacji gdy bedzie mi juz wszystko jedno . Ogarnia mnie przerazliwy smutek gdy mysle w ten sposob :( Nie moge wytrzymac tych mysli o smierci :( Wiem ze to nie ja tylko mam, niedawno przegladalem sobie na encyclopediametallum zakladke R.I.P i co chila przewijalo mi sie suicide :(. Tylu wartosciowych ludzi zrobilo sobie krzwywde :( A moze sam tez jestem wartosciowy? Ale w jaki sposob? Siedze tylko w tym domu i gnije bo kazde wyjscie wiaze sie z lekiem :( Jebac ssri, wcale nie pomogly :( Wlasnie sie poplakalem :( https://www.youtube.com/watch?v=ZaxcCrde2QY
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:45

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 21 wrz 2016, 18:41
Już było prawie dobrze, a tu buch! Zostawiłam na chwilę okulary korekcyjne przy ręczniku w parku wodnym i ktoś mi je zabrał... To ogromny kłopot finansowy i organizacyjny, ogromny. Myślę o tym obsesyjnie, nie mogę przestać sobie wyobrażać momentu, kiedy je odkładam na tę półkę, wyrzucać sobie, że gdybym je schowała do szafki albo bardziej przykryła, to nie przechodziłabym tego wszystkiego...

Jak poradzić sobie z obsesyjnymi myślami? Też tak macie, że jeśli stanie się coś złego, to nie możecie przestać "gdybać" i wkręcać się w poczucie winy?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 21 wrz 2016, 19:45
No i sie wyżalę...jest mi smutno. ZUS to totalny niewypał, smiechu warte po prostu jest to co mnie spotkało. Nie dosc ze musialam czekac dlugo mimo ze bylam umowiona to jeszcze ten orzecznik jakis nienormalny... Jestem chora od urodzenia a ten mi wciska ze mam 5 lata pracowac by moc dostac te ich marne grosze (czyli w wieku 15 lat) Ale to nie jest najgorsze...
Choruje na bardzo rzadka chorobe, mam przez to kości emerytki a nawet gorzej bo zdeformowane i slabsze niz u dziecka, nie wspominajac o stawach wszelkich, kregosłupie-nowotwory, zwyrodnienia stawow.. Jestem pewna ze ten pajac sie nie douczył. Jakies nienormalne te badania były. Sprawdzał czy ruszam glową, wtf. Nic go nie interesowalo to czy mnie cos boli,czy mam slabe rece itp. Wazne ze raz ruszyłam to oznacza że sa zdrowe o.O choc na gole oko kazdy debil zauwazy ze tak nie jest, no /cenzura/. A najlepsze w tym wszystkim bylo to ze powodem dla ktorego orzeczyl ze ze mna jest wszystko ok, bylo to ze 'sprawnie sie rozbieram' myslalam ze padne po prostu jak to przeczytałam.... Żyć mi sie nie chce, zawsze pod górkę. Nie wiem dlaczego zawsze mnie coś takiego spotyka. W takich momentach uswiadamiam sobie ze Państwu zalezy na tym abym zdechła, bo leczenia skutkow choroby też nie ma.
Offline
Posty
1098
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Naemo 21 wrz 2016, 20:11
Steviear napisał(a):No i sie wyżalę...jest mi smutno. ZUS to totalny niewypał, smiechu warte po prostu jest to co mnie spotkało. Nie dosc ze musialam czekac dlugo mimo ze bylam umowiona to jeszcze ten orzecznik jakis nienormalny... Jestem chora od urodzenia a ten mi wciska ze mam 5 lata pracowac by moc dostac te ich marne grosze (czyli w wieku 15 lat) Ale to nie jest najgorsze...
Choruje na bardzo rzadka chorobe, mam przez to kości emerytki a nawet gorzej bo zdeformowane i slabsze niz u dziecka, nie wspominajac o stawach wszelkich, kregosłupie-nowotwory, zwyrodnienia stawow.. Jestem pewna ze ten pajac sie nie douczył. Jakies nienormalne te badania były. Sprawdzał czy ruszam glową, wtf. Nic go nie interesowalo to czy mnie cos boli,czy mam slabe rece itp. Wazne ze raz ruszyłam to oznacza że sa zdrowe o.O choc na gole oko kazdy debil zauwazy ze tak nie jest, no /cenzura/. A najlepsze w tym wszystkim bylo to ze powodem dla ktorego orzeczyl ze ze mna jest wszystko ok, bylo to ze 'sprawnie sie rozbieram' myslalam ze padne po prostu jak to przeczytałam.... Żyć mi sie nie chce, zawsze pod górkę. Nie wiem dlaczego zawsze mnie coś takiego spotyka. W takich momentach uswiadamiam sobie ze Państwu zalezy na tym abym zdechła, bo leczenia skutkow choroby też nie ma.


Bardzo Ci współczuję :c W jakimś małym stopniu trochę wiem jak się czujesz, bo też mam problemy ze stawami lekkie, bo mam źle chrząstki uformowane :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 wrz 2016, 21:12
/cenzura/ jak widzę jak mało wciąż umiem to mi sie płakać chce po prostu.Chyba nigdy nie dostanę tego stażu w IT :-|
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1653
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez salir 23 wrz 2016, 06:38
Nienawidze siebie, nie potrafie nienawidzic kogos innego wiec znienawidze znow siebie. Nienawidze siebie za to co ze mna zrobily zaburzenia...jak niszcza moje zycie i nie tylko moje a ja nie potrafie nic z tym zrobic. Poddaje sie temu wszystkiemu i obserwuje jak wszystko prowadzi ku upadkowi. Kvrwa najgorsza jest ta swiadomosc, ze wiesz jaki bedzie final a brnie sie dalej bo innego wyjscia nie ma. Zbiera mnie na wymioty na sama mysl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez milena.ana 23 wrz 2016, 21:56
Byłam najszczęśliwsza na świecie. Przestawiłam swoje życie do góry nogami..... I ku#!@ odszedł
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Naemo 23 wrz 2016, 22:46
milena.ana napisał(a):Byłam najszczęśliwsza na świecie. Przestawiłam swoje życie do góry nogami..... I ku#!@ odszedł


Kto? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4480
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 25 wrz 2016, 15:35
milena.ana napisał(a):Byłam najszczęśliwsza na świecie. Przestawiłam swoje życie do góry nogami..... I ku#!@ odszedł

Co oznacza to przestawienie życia do góry nogami?
Przypuszczam, że swoje zaufanie i akceptację czerpiesz od innych. To poważne problemy do przepracowania na terapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do