"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Naemo 09 wrz 2016, 21:44
tooshyandsincere napisał(a):Chciałbym już umrzeć.

Widziałam tą animację, z której masz awatar :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2468
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez oblivion 12 wrz 2016, 11:48
pomyśleć, że hejtowanie w necie to maksimum moich aktualnych możliwości... chcę do terapeutki :why:
"In a gentle way, you can shake the world." - Mahatma Gandhi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
23 sie 2016, 01:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 12 wrz 2016, 12:22
oblivion, Cos ciekawego hejtujesz hmm?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez oblivion 12 wrz 2016, 13:35
Kontrast napisał(a):oblivion, Cos ciekawego hejtujesz hmm?
mam na myśli ogół mojej wirtualnej działalności - często piszę pod wpływem gniewu, nawet jeśli dobieram słowa tak, żeby to zakamuflować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
23 sie 2016, 01:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 13 wrz 2016, 01:00
Kurde, miałem sobie darować moją dzisiejszą "anegdotę" ale jakoś nie mam nic lepszego do roboty a nie pisuje tutaj jak co niektórzy. Mój znajomy wyświadczył mi przysługę (może niedziewdzią), załatwił mi praktycznie etat, problem polega na tym, że nie widzę się w tym miejscu i mówiłem to sobie od dawna, z kilku powodów-jeden z nich jest taki, że być może będę widywał co jakiś czas swoich byłych pracodawców. Praca w urzędzie, mniejsza o szczegóły. Miałem stawić się w piątek, spanikowałem i pomyślałem, że mnie oleją. Znajomy jednak nalegał, że oni chcą ze mną gadać, jakoś się zmusiłem. Poszedłem, wchodzę, patrze na tabliczkę a tam...zamurowało mnie...spotkałem osobę, której też nie chciał bym specjalnie widzieć. Okazało się, że matka mojego dawnego znajomego z klasy, którego nie widziałem z 12 lat pracuje w zastępstwie jako szef wydziału. Byłem pewien, że oni wyprowadzili się już dawno do innego miasta. Ten mój znajomy ukończył medycynę, zawsze był prymusem, teraz ma własną praktykę.
Zostałem przyjęty życzliwie, zarówno przez nią jak i jednego ze współpracowników, który jest nr 2. w tym wydziale. Jednak to co usłyszałem od niej utwierdziło mnie w przekonaniu, że zatrzymałem się w rozwoju psychoumysłowomentalnym, właśnie te 10-12 lat temu. Mniejsza o moje kompetencje i obawy co do tej pracy. Rozmawiała ze mną jak by mnie znała od dawna a ona kojarzyła mnie jedynie jeszcze jako młodzika, zapytała mnie wprost-czy jestem kawalerem i takie tam i mówi- no Andrzej to ma już dziecko i drugie w drodze a tutaj widzę jakieś opierdzielanie się...heheh...bardzo dziwnie się poczułem gdy to usłyszałem :-| , nigdy czegoś takiego nie czułem. Teraz druga strona medalu jest taka, jeśli dam plamę na tym stanowisku to chyba ze wstydu zapadnę się pod ziemie i spale się w jądrze..czy los może być bardziej przewrotny? czy nie szykuje na mnie jakiejś zemsty? :?
Ostatnio edytowano 13 wrz 2016, 01:05 przez Peter88, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 13 wrz 2016, 01:05
Peter88, Za duzo masz projekcji własnych, za duzo dodajesz sobie, niepotrzebnie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 13 wrz 2016, 01:08
Kontrast napisał(a):Peter88, Za duzo masz projekcji własnych, za duzo dodajesz sobie, niepotrzebnie.

wybacz ale tyle czynników zbiegło się w jednym miejscu i czasie, że to zakrawa o klątwe :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 13 wrz 2016, 01:13
Peter88, To sa takie nasze wewnętrzne blokady przed tym aby pójść dalej. Bo dalej jest nieznane a my lubimy swój teren, swoje ścieżki ale nie zawsze to są dobre ścieżki, więc budujemy tego stanowiska obronę, czyli to co ty robisz.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Naemo 13 wrz 2016, 09:05
Eh, a ja zawalam szkołe i nawet tego nie zauważam...
f60.3 | deprecha | sertralina 100 mg, trittico CR 50 mg

stop existing and start living

szaleństwo jest najbardziej prymitywną i zdesperowaną formą wyrażania emocji

ale jakże skuteczną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2468
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 17 wrz 2016, 17:33
Przez pieprzony nawrót jestem w dołku finansowym-jestem przekonany że wyląduje na bruku (mimo faktu ze posiadam pracę)
Dziewczyna mówi ze nie może brać odpowiedzianości za moje życie (ma cholerną rację no ale cóż-bywam obrażonym dzieciakiem)
9 lat mija a specjalisci lekarze przybili mi już z 10 chorób psychicznych (Teza na ten okres w moim życiu ich zdaniem? CHAD)
Wróciłem do samookaleczania, mimo miłosci do życia coraz częsciej chcę przegrać batalie z mrokiem w środku i po prostu odejść tak o, po cichu.
Wkurwiam sie przez natrętne myśli które mówią mi jaki to okropny jestem, że gówno wyjdzie, ze dziewczyna mnie nie kocha.

No tak, WKURWIAM SIĘ.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 18 wrz 2016, 08:20
Cholernie się boje zostać sama. Nie wiem już co robić. Co jest ze mną nie tak, że nikt nie chce 'zostać' w moim życiu? Nie poradzę sobie sama.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 20 wrz 2016, 15:31
Przyzwyczaiłam się do tego , że "nie żyje", że mnie nie ma, nic nie ma, nic się nie dzieje, nic nowego.. że NIC i NIGDY. I obecnie nie mam już ochoty tego zmieniać.. ochoty, siły, niczego.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Birchmen 21 wrz 2016, 17:17
Mam dosyc wszystkiego!!! zasranych proszkow i pierniczonego niedosypiania, przewalania sie z boku na bok i tego jebanego smutku i lęku. /cenzura/ caly ten swiat... zamkne sie gdzies na odludizu i bede sobie narkotyki produkowal zeby miec z czego zyc >:( Jestem jebanym egoista i mam chujowy charakter i nie akceptuje siebie, chce sie uwolnic od tego "chorego" ciala bo ono mnie ogranicza. Jebac zycie po smierci bo napewno jes zjebane :x
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:45

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Birchmen 21 wrz 2016, 17:48
Czasami boje sie ze zrobie cos okropnego, tyle we mnie jest bolu i zlosci. Ostatnio mialem taka sytuacje ze zostalem wciagniety w sprzeczke matki z sasiadami w zwiazku z przejazdem przez matki dzialke, nie spytali sie tylko przejechali a matka zadzwonila na policje, potem zawolali mnie zebym wplynal na matke a jeden mnie straszyl cos tam ze nie bede mial zycia i ze beda sie ze mnie smiac, mialem wtedy mysli ze sie zemszcze i zrobie im najazd na chate z bronia. Mam wrzenie ze otoczenie sie dowiedzialo o moich problemach i to okazuje... wogole to chyba nikt mnie nie lubi i ja siebie tez... Czuje ze umieram... czuje tez ze siedzi we mnie cos bardzo zlego i to cos moze sie ujawnic w sytuacji gdy bedzie mi juz wszystko jedno . Ogarnia mnie przerazliwy smutek gdy mysle w ten sposob :( Nie moge wytrzymac tych mysli o smierci :( Wiem ze to nie ja tylko mam, niedawno przegladalem sobie na encyclopediametallum zakladke R.I.P i co chila przewijalo mi sie suicide :(. Tylu wartosciowych ludzi zrobilo sobie krzwywde :( A moze sam tez jestem wartosciowy? Ale w jaki sposob? Siedze tylko w tym domu i gnije bo kazde wyjscie wiaze sie z lekiem :( Jebac ssri, wcale nie pomogly :( Wlasnie sie poplakalem :( https://www.youtube.com/watch?v=ZaxcCrde2QY
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 lut 2013, 19:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do