"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Białoczarna 06 sie 2016, 22:12
co za chujowe życie. Chyba taki jest los? Jaki macie na tą pogląd? Mam wrażenie, że wszystko jest zdeterminowane. Gdybym była pewna siebie , inna pewnie miałabym inne życie,przyjaciół,miłość...to nie bzdurzenie silniejsi gniotą słabszych. Ludzie nienawidzą biednych, słabych, itp itd. A ciągle pierdolą o Bogu, pomocy bliźniemu, czcze gadanie. Obłuda i nic więcej.
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lucyfer 07 sie 2016, 01:23
Białoczarna, generalizujac fajnie swoje frustacje przelać, prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
24 maja 2016, 00:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 07 sie 2016, 10:37
Jestem taki zmęczony :-|
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 07 sie 2016, 17:29
chce byc facetem i nie miec okresu :twisted:
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Szaman1234 07 sie 2016, 21:20
Łatwo powiedzieć, będzie dobrze. Będzie lepiej. Jednakże stopniowo trzeba się przełamywać, dostrzegać pozytywy. Czerpać radość z krótkich i ulotnych chwil które przechodzą nam koło nosa. :|
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 sie 2016, 21:12

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Białoczarna 08 sie 2016, 00:22
Jaka tam geeneralizacja, święta prawda!
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez salir 09 sie 2016, 12:57
Wszystko wychodzi z czasem, to bedzie skok na bardzo gleboka wode... :pirate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1383
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Reynevan 11 sie 2016, 20:39
Białoczarna napisał(a):Jaka tam geeneralizacja, święta prawda!

Twoja prawda, bardziej twojsza niż mojsza.
Myślę, że piszesz bzdury. Sama kreujesz byle jaką rzeczywistość wokół siebie, bo tak Ci wygodnie.
Reynevan
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Białoczarna 11 sie 2016, 22:07
Tak, ja kreuję , tak mi wygodnie no po prostu szok! Myślę, że twój post jest idiotyczny.
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 11 sie 2016, 23:02
Białoczarna ma częściowo rację. Pewne rzeczy determinują to jak będzie wyglądało nasze życie. Między innymi to w jakiej rodzinie się urodzimy, jak będziemy wyglądać, jaka będzie nasza osobowość, czy zachorujemy na coś przewlekłego albo nieuleczalnego. Nie mamy również wpływu na to jacy ludzie pojawią się na naszej drodze, ale możemy wybrać z kim chcemy się przyjaźnić.
Natomiast cechy charakteru można w sobie wypracować.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Reynevan 11 sie 2016, 23:16
Białoczarna napisał(a):Tak, ja kreuję , tak mi wygodnie no po prostu szok! Myślę, że twój post jest idiotyczny.

Dalej jest mniej idiotyczny od Twoich wypocin.
Reynevan
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Białoczarna 11 sie 2016, 23:34
No, to szanowna damo nie czytaj tych WYPOCIN, bo się jeszcze ubrudzisz. Chyba wątki pomyliłaś. EOT
Nawet wyżalić się nie ma gdzie, niby wątek do wyżalenia...a tu...

zalezna, mniej więcej o to mi chodziło;)
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 14 sie 2016, 18:21
Gdzieś tam sobie myślałam, że to wszystko mi przejdzie. "Czas leczy rany". Poczytam o tym książki, będę myślała pozytywnie, odetnę się i wszystko będzie lepiej. Okazuje się, że nic się nie polepsza. Nie przechodzi ani smutek ani lęki. Cała niechęć do życia, do aktywności, do kontaktów.. Nic nie przechodzi. Wszystko się tylko pogłębia. Myślałam, że się obejdę bez psychologa, bez leków, że sama sobie pomogę. Najwyraźniej to nie wyjdzie. Najgorsze jest chyba to, że mało wierze, że kiedykolwiek mi to wszystko przejdzie. Boję się, że będę już zawsze taka smutna, samotna i przerażona :(
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Gal 14 sie 2016, 23:37
właśnie prawie się utopiłam łykiem wody, trochę poszło przez nos
Gal
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do