"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 31 mar 2016, 05:03
elo, Masz rację, ja też wmłodszch latach próbowałem dogonić innych, którym było łatwiej, zdziałałem dużo ale to zasługa hipomanii w Chad o czym nie wiedziałem, dopiero po nasileniu choroby wydało się, że muszę się leczyć i od tej pory miałem kilka wzlotów w których potrafiłem wyremontować cały dom, a i pożyczki na to nabrać, a potem klapa na całej długości. Teraz gdy leczę się typowo na Chad to już nie mam takich mocnych hpo jak kiedyś, więcej mam depresji.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez userman 31 mar 2016, 13:01
Gonić innych to pół biedy... gorzej jeśli chcesz dogonić własne wizje i pier***ne ideały.
Życie przecieka przez palce, a ty się boksujesz z otoczeniem, celami i samym sobą...
Od dłuższego czasu nie mogę się uwolnić od Tetmajera, a to chyba będzie moim credo:

Nie wierzę w nic, nie pragnę niczego na świecie,
Wstręt mam do wszystkich czynów, drwię z wszelkich zapałów:
Posągi moich marzeń strącam z piedestałów
I zdruzgotane rzucam w niepamięci śmiecie...

A wprzód je depcę z żalu tak dzikim szaleństwem,
Jak rzeźbiarz, co chciał zakląć w marmur Afrodytę,
Widząc trud swój daremnym, marmury rozbite
Depce, plącząc krzyk bólu z śmiechem i przekleństwem.

I jedna mi już tylko wiara pozostała:
Że konieczność jest wszystkim, wola ludzka niczym -
I jedno mi już tylko zostało pragnienie

Nirwany, w której istność pogrąża się cała
W bezwładności, w omdleniu sennym, tajemniczym
I nie czując przechodzi z wolna w nieistnienie.
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 sie 2015, 16:00

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ichigo3 31 mar 2016, 13:55
Od dłuższego czasu czuje się okropnie, po prawie dwóch latach związku zostałam sama. Niestety wiem że to ja zawiodłam bo ciągle chodziłam smutna mimo że sama w sobie starałam się zmienić ale bałam się pójść na terapie, a gdy juz się zbierałam to czulam się lepiej i nie widziałam sensu terapii ;( żałuje tego i staram się nie załamywać ale to jest bardzo trudne, gdy jestem w domu to potrafie nagle wybuchnąć płaczem i nie moge się opanować. To była jedyna osoba dla której chciałam się starać i dzięki której moje życie miało sens... Staram się sobie wmawiać że to normalne, że jest tyle par które miały podobnie i kiedyś nawet udało im się ponownie zejść.
Wiem że mnie jeszcze kocha, chociaż to już tylko kwestia czasu bo znalazł sobie nową "przyjaciółkę". Najgorzej jest ze mną wieczorami bo nie wiem co mam począć ze sobą, nic juz mnie nie cieszy, nie ciekawi, wszystko jest szare, bure i ponure...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 mar 2016, 21:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 31 mar 2016, 14:05
userman napisał(a):Gonić innych to pół biedy... gorzej jeśli chcesz dogonić własne wizje i pier***ne ideały.

A jeszcze gorzej, gdy jest się zerem i nie ma się żadnej motywacji, by chociaż dogonić przeciętniaków.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 31 mar 2016, 20:14
elo napisał(a):walne tu truizmem ale takim porownywaniem sie do innych tylko siebie krzywdzisz serio tez przez dluzszy czas se wkrecalam ze wszyscy osiagneli juz tak wiele w tak krotkim czasie a ja to w sumie nie mam nic i dopiero niedawno zrozumialam ze to nieprawda zreszta zycie tak naprawde nie jest czarno-biale i kazdy z nas doswiadcza jakichs tam mniejszych czy wiekszych porazek oraz sukcesow a nam sie tylko wydaje ze znajomi maja tak bardzo z gorki a my zawsze pod ~ elo coelho

Wiem ;). Racjonalnie to wiem. Jest to jednak sąd lęk, kompleks na tyle potężny, że wyważa drzwi wtedy, kiedy nie mam siły ich podpierać.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 01 kwi 2016, 18:08
Moje życie to jedno wielkie puste bagno. Gówno. 5 lat minęło jak jeden dzień. Ciągle się tylko chowam. Uciekam. Nie umiem nawet normalnie się zachowywać już. Nie umiem normalnie prowadzić rozmowy. Większość czasu milczę. Mam pustkę w głowie. Nie widzę sensu. To już nawet nie jest depresja. To już jest pustka. Jedna wielka pustka. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak sytuacja tutaj mnie zniszczyła. Teraz widzę to wyraźnie.. ale czy coś z tym zrobię? Nie wiem. Wątpię. Bo szczerze mówiąc nie chce mi się już żyć. Nie znaczy to, że się będe zabijać. Ale po prostu nie chce mi się już tu być. Nie chce być sobą. Nie chce już czuć tego wszystkiego. Nie umiem żyć, nie wiem jak. Nigdy nie żyłam. Nie potrzebuje niczyjej litości. Bo to wywołuje we mnie agresje. Po prostu dno. Zamknęłam się w pokoju na 5lat. haha.. dobry tytuł książki.
A teraz jeszcze "TO"... To było coś w rodzaju przebudzenia. Widzieć wszystkich tych ludzi, tkórzy poszli do przodu a ja siedze w miejscu, siedze w pokoju. Cofam się. Jak jakiś niedorozwój. Chciałabym być kimś innym. Zacząć od nowa. Jestem nienormalna.Moje myślenie jest chore. Chciałabym żeby mi ktoś zdjął z ramion to poczucie winy, poczucie wstydu i ten strach. Chciałabym mieć pozwolenie na to, żeby żyć, żeby się nie bać, żeby umieć chodzić z głową w górze.. Jest bardzo źle. Jest bardzo, bardzo źle.
Psychika ludzka to zabawna sprawa.. Tak krucha, że nawet nie zauważysz kiedy Ci się posypie..
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 01 kwi 2016, 18:47
Disaster123,
Zamiast ciągle dowalać sobie,zacznij wreszcie coś zmieniać w swoim życiu.Może takie przebudzenie
albo przysłowiowy kop jest Ci teraz potrzebny?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 01 kwi 2016, 18:52
Chciałabym żeby mi ktoś zdjął z ramion to poczucie winy, poczucie wstydu i ten strach

Antydepresanty :D
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez oliwkazp 01 kwi 2016, 19:41
rolosz napisał(a):Nienawidzę godzin popołudniowych. Jakoś wtedy zawsze intensywniej odczuwam pustkę i/lub przygnębienie. Teraz w szczególności.


O to to. Niby są ludzie wokół, ale i tak zajebista pustka i przygnębienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2012, 16:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 02 kwi 2016, 05:39
Ciągle myślę o dawnych czasach, kiedy w hipo natrzaskaskałem długów, i wleką się za mną jak flaki i jeszcze długo będą się wlec, jestem skazany na egzystencję, ani kroku do przodu.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 02 kwi 2016, 06:40
Nie przespałem całej nocy. W ogóle. Chyba pierwszy raz w życiu. Lęki nie dały mi spokoju. Nadal trzymają. Do poniedziałku tyle czasu a dopiero wtedy mam umówioną wizytę. Nie sądziłem, że będzie mi brakowało leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kamika1985 02 kwi 2016, 13:00
Skoro jęczarnia to może i ja troszkę pomarudzę . Zacznę od tego że walczę z tą cholerą już ponad rok od dwóch tygodni biorę leki (na uspokojenie nerwów i lęków) tylko po cudownych 3 może 4 dnia błogiego spokoju przyszedł czas na jak mi się wydaje skutki uboczne leków. otóż kolejną noc nie przespałam mając lęki ,że zaraz zacznie się moje jakże słynne dające w kośc UMIERANIE , ścisk na czaszce , problem z oddychaniem. Na głowie czuję jakby mi ktoś hełm założył i to jeszcze zaciasny. Dziś postanowiłam nie brać leków wcale , już nie wiem co jest gorsze .... Chciałam skonsultować to z moim lekarzem ale niestety jest na urlopie :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
01 kwi 2016, 13:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Trupia Główka 02 kwi 2016, 18:26
Po kilku miesiącach totalnej pustki mam nawrót napadów nerwicowych i płaczu. Czuję gulę w żołądku. Zawsze przed wiosną planuję tyle rzeczy, nastawiam się w miarę pozytywnie, a teraz czuję, że niczego znowu nie zmienię, nie dokonam...Jedyne czego bym teraz chciała to żeby ktoś mnie przytulił i dał mi poczucie bezpieczeństwa. Jest to jednak nierealne. Muszę sama sobie ze wszystkim poradzić, ale już nie mam siły. Ile można?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
20 lut 2016, 14:27
Lokalizacja
Łódź

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 kwi 2016, 18:42
I ty fortuny s*********u,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do