"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 26 lut 2016, 03:25
monapayne napisał(a):Gdyby ktoś chciał mi pomoc to niech napisze do mnie cokolwiek w prywatnych wiadomościach... Nie mam z kim rozmawiać już.

jakbys potrzebowala jeszcze pogadac to do mnie mozesz zawsze uderzyc
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 26 lut 2016, 17:16
Szaro, smutno, samotnie, bez wiary w przyszłość, w siebie, w cokolwiek... Zaburzone wszystko w co kiedyś wierzyłam, jakie wartości uznawałam. Nie ma nic stałego, nic pewnego. Nie umiem żyć - a karzą - nie wiem po co.

"Nie przesadzaj" "weź się w garść" "pora zacząć żyć" "zamiast się użalać bierz życie jakim jest" "po prostu bądź, trwaj, działaj, ciesz się z tego co masz" - jakby po chińsku to było...

"Kiedyś będzie lepiej" "wszystko się ułoży" "przestaniesz być sama" - słyszę od lat - dopóki nie doświadczę - nie uwierzę. A że szans na doświadczenie niewiele - w dodatku wszystko psuję i niszczę w każdych relacjach - słowa paplane w kółko wokół nie mają znaczenia...

Nie wiem nawet po co tu piszę.
Wybaczcie.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 26 lut 2016, 17:36
@up
Te słowa zna wiele osób z tego forum także spokojnie...
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 lut 2016, 21:57
kolejny napad smutku glebokiego,wyplakac sie nie da.Boze czy to kiedys moze sie skonczyc.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Haotyczna 26 lut 2016, 22:25
Od 3 lat żywię w sobie złudne nadzieje, że moja sytuacja w końcu się poprawi. Tymczasem co chwila coś się psuje, coś nie wychodzi, zamiast ulgi odczuwam przytłoczenie. Nawet na okres przerw od wszystkiego. Zaczynam mieć wrażenie, że moje życie nigdy nie ulegnie zmianie, że będę podatna na porażki.
Może jednak pomysł z odebraniem sobie życia 3 lata temu nie był taki zły...? Powoli tracę nadzieję. I cierpliwość.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2016, 14:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez seway1996 27 lut 2016, 00:13
Moja bezsensowna praca przytłacza, moje bezsensowne życie przeraża.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lut 2016, 01:18
już uważaj bo kupuje takie drogie ciuchy :roll:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 27 lut 2016, 02:08
Haotyczna, Jeśli się leczysz to miej cierpliwość i nadzieję, ja trzy razy podchodziłem do odebrania sobie życia i za każdym razem było to po przerwaniu leczenia. Leczę się na chad, więc naprawdę trudno jest dobrać leki, dopiero po jedenastu latach zdiagnozowali mi chad i od czterech lat dopasowali w miarę dobre leki, chociaż i tak ciągle są jakieś drobne zmiany, w zależności od fazy. Najważniejsze przy takich myślach, to iść do lekarza i leczyć się, a świat powoli sam zmieni się na lepsze, głowa do góry.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Haotyczna 27 lut 2016, 10:35
kazimierz61 napisał(a):Haotyczna, Jeśli się leczysz to miej cierpliwość i nadzieję, ja trzy razy podchodziłem do odebrania sobie życia i za każdym razem było to po przerwaniu leczenia. Leczę się na chad, więc naprawdę trudno jest dobrać leki, dopiero po jedenastu latach zdiagnozowali mi chad i od czterech lat dopasowali w miarę dobre leki, chociaż i tak ciągle są jakieś drobne zmiany, w zależności od fazy. Najważniejsze przy takich myślach, to iść do lekarza i leczyć się, a świat powoli sam zmieni się na lepsze, głowa do góry.

Wiem, że muszę być silna itd. Jednak trudno jest zachować w sobie nadzieję, jeśli wszystko co mnie otacza staje po przeciwnej stronie. Hej, od 3 lat nie podejmowałam żadnej próby samobójczej. To już coś, nie?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2016, 14:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 27 lut 2016, 10:56
Tak 3 lata to już coś, ale z takimi myślami może się to stać w każdej chwili. Najlepiej byś poszła do dobrego psychiatry, odpowiednie leki ci pomogą i znowu zajaśnieje słońce na niebie. Cierpliwości.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Haotyczna 27 lut 2016, 11:33
Prawda jest taka, że od 3 lat leczę się na depresję, na którą mogłam "zachorować" już wcześniej. Dość ciężki okres od zerówki, przez podstawówkę i gimnazjum, liceum (w którym nie dałam sobie rady... tia, moja chora chęć pokazania wszystkim, że nie jestem nikim ;) ), aż do teraz. Dodatkowo rodzice, którzy myślą, że wszystko co robią jest dla mnie dobre, a w tym czasie sprawiają, że nie potrafię normalnie funkcjonować i często popadam w stan wyczerpania psychicznego co kończy się u mnie wręcz płaczem i wyciem jak pies do księżyca. W takim momencie zaczynają dostrzegać, że ich córka nie jest maszyną do sukcesów, a tylko człowiekiem. Szkoda, że takie ich nastawienie trwa w najlepszym wypadku miesiąc. Potem leci od nowa. Teraz swoim postępowaniem i niepoczytalnością sprowadzali mnie w ostry stan depresji, na mojego byłego też to wpływało, do takiego stopnia, że płakał z bezradności i nie potrafił zmrużyć oka ze strachu. W końcu ze mną zerwał, bo stwierdził, że nie był do końca ze mną szczęśliwy, a moi "kochani" rodzice... nagle się opamiętali. Szkoda, że tak późno, kiedy ich córka dniami ryczy, ledwo je i znowu ma koszmary ;)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2016, 14:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tendou 27 lut 2016, 13:11
jak myslicie o samobojstwie to co Wa m dokladnie przychodzi na mysl? jakies wnioski czy tylko sposoby?
"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."



"Niech pociech dla nas bedzie to iz zaden bol nie trwa wiecznie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
01 gru 2015, 07:43
Lokalizacja
sznur na końcu lasu...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Haotyczna 27 lut 2016, 13:37
Jeśli chodzi o mnie to i wnioski, i sposoby. I chęci.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 lut 2016, 14:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tendou 27 lut 2016, 13:51
Haotyczna napisał(a):Jeśli chodzi o mnie to i wnioski, i sposoby. I chęci.



a co dokladnie? mozesz opisac swoje wnioski sposoby i checi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
01 gru 2015, 07:43
Lokalizacja
sznur na końcu lasu...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Yahoo [Bot] i 8 gości

Przeskocz do