"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 10 lut 2016, 01:06
Narzeczony jeszcze mnie nie rzucił, rodzice nie zostawili, ze studiów jeszcze nie wyleciałam. Dla kogoś z zewnątrz moje życie mogłoby wyglądać jak godne pozazdroszczenia. Tymczasem w mojej głowie piekło. Poczucie niższości, nienawiść do samej siebie, poczucie, że nie zasługuję na dobro jakie mnie spotyka i strach, że stracę wszystko, co mam. Wracam do terapii, do leków, ale czy to w ogóle ma sens?

Jakby ktoś chciał pogadać to zapraszam na priv, może paradoksalnie mimo swojego kiepskiego stanu będę w stanie choć ciutkę pomóc komukolwiek. Ale nie obiecuję. Trzymajcie się!
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez insadness 10 lut 2016, 01:21
rabbithearted napisał(a):Narzeczony jeszcze mnie nie rzucił, rodzice nie zostawili, ze studiów jeszcze nie wyleciałam. Dla kogoś z zewnątrz moje życie mogłoby wyglądać jak godne pozazdroszczenia. Tymczasem w mojej głowie piekło. Poczucie niższości, nienawiść do samej siebie, poczucie, że nie zasługuję na dobro jakie mnie spotyka i strach, że stracę wszystko, co mam. Wracam do terapii, do leków, ale czy to w ogóle ma sens?

Jakby ktoś chciał pogadać to zapraszam na priv, może paradoksalnie mimo swojego kiepskiego stanu będę w stanie choć ciutkę pomóc komukolwiek. Ale nie obiecuję. Trzymajcie się!


Fakt, że chcesz pomagać dużo dobrego mówi o Tobie. Nie poddawaj się i wracaj do leczenia. Ja jestem właśnie po najgorszych tygodniach ubocznych po powrocie do leków i teraz mam takie odchylenie poniżej normy, ale przynajmniej to nie ta cholerna depresja od rana do wieczora. Teraz to widzę wszystko w jaśniejszych barwach.
Miesiąc temu prawie bym się zabiła. Musimy się leczyć... :105: :roll:
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 10 lut 2016, 22:23
jetodik napisał(a):Disaster123,

spokojnie, ja też mam takie lęki przed ludzmi, źle się czuje w ich towarzystwie, ale da się z tym pracować, jest lepiej niż w szkole gdzie masz w klasie pełno ławek wypełnionych ludźmi, a tak w biurze masz maks kilka osób, w szkole dajesz radę w pracy też dasz radę :)



"To bardzo podobnie jak większość z nas tutaj. Żeby nie wiem jak to zabrzmiało. Jesteśmy z Tobą Disaster 123.
Mi też wydaje się, że jestem nikim. Czy miewasz jednak czasem pozytywne przebłyski? Czasem warto sobie o nich przypominać, bo one wracają coraz częściej kiedy zaczyna im się na to pozwalać. Aż w końcu z całego dnia do d... robi się chociaż tak z kilka pozytywnych chwil, minut."


Dzięki!
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 10 lut 2016, 22:33
ja /cenzura/, wyobrazalam sobie kiedys ze moje zycie bedzie wygladalo zupelnie inaczej niz wyglada, wszystko jest nie tak,
Mam 28 lat i jestem w czarnej dupie, jestem kims innym niz bym chciala. Skonczylam studia po ktorych nic nie mam, mam gowniana prace ponizej swoich kwalifikacji, zarabiam gowniane pieniadze, stoje w miejscu.
Po prostu przez to jaka jestem nie nadaje sie do niczego.
Jestem dzieckiem emocjonalnie i nie moge dorosnac. Zycie mi przeleci a ja bede stac i sie przygladac temu bezradnie.
super
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 10 lut 2016, 23:00
teoretycznie zawsze mozna by bylo sobie to zycie zakonczyc. Tylko pytanie co potem- jest cos czy nie ma nic?
Przeraza mnie fakt zarowno nie istnienia jak i wiecznego istnienia. Jaka jest w takim razie dla mnie alternatywa?
Czuje sie jak w klatce.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Harleen 11 lut 2016, 00:22
Nie mam z kim porozmawiać, więc pomyślałam, że napiszę to tutaj. W końcu jest tu pełno ludzi, którzy czują to co ja. Czy mam depresje? Nie wiem, w końcu nikt mi jej nie zdiagnozował, bo wciąż odkładam udanie się do lekarza. Ostatnio wszytko układało się całkiem nieźle, poznałam wspaniałego chłopaka, którego inteligencja mnie zachwyciła, stał się pewnego rodzaj wzorem dla mnie. Jesteśmy razem. Nagle zaczęliśmy się kłócić. Dwa mocne charaktery ścierają się wzajemnie. Zaczęłam czuć się znów po staremu, rozpaczliwie odpychając się od dna, ale chyba już utonęłam. Wciąż przelewam całą tą gorycz na najbliższych, wpędzam w jakąś tanią podróbkę nastroju w którym sama trwam. Dziś usłyszałam coś, co jest gorsze niż to wszystko. Są takie rzeczy, które z pozoru nie brzmią groźnie, a jednak spadają na Ciebie jak lawina, uderzając w głowę i pozbawiając tchu. Czuję się jakbym dostała w pysk. Mianowicie przyjaciele mojego chłopaka stwierdzili, że wyglądam jakbym nie miała chęci do życia, a co więcej jakbym się ZNUDZIŁA moim chłopakiem. A najlepsze jest to, że nawet nie wiem czemu mnie aż tak głęboko to zabolało. Może dlatego, że uważam go za cudownego człowieka, a ludzie mówią mu, parafrazując, że mam go w dupie? Czuję się jak ścierwo, a nawet nie mam z kim o tym porozmawiać. ? Czuję tyle negatywnych emocji, że nawet nie wiem jak to wyrazić... Wciąż kołacze mi się po głowie myśl, że gdybym miała choć za grosz honoru i odwagi to skończyłabym ze sobą i zamartwianiem innych. Tak właśnie minął mój dzień, pod znakiem krwawiącej dumy, serca i umysłu.
Jeśli ktoś chce porozmawiać to zapraszam do odezwania się na pw, może razem będzie jakoś raźniej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 sty 2015, 20:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monapayne 11 lut 2016, 00:37
Jestem dziś smutna i mam żal i złość i czuje, ze zostałam niesprawiedliwie potraktowana. Tzn. Bez empatii zupełnie. Myśle, ze psychiatra, u którego byłam to psychopata. Jestem zszokowana tym, ze on wcale nie ma uczuć. Trudno mi to przyjac, ze tak bywa na świecie. Trzeba uważać co się komu mówi...

Harleen, najważniejsze to co w środku... Czasami jest źle i na zewnątrz widać po nas coś innego niż to co w głębi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 11 lut 2016, 01:16
insadness, dziękuję! :) Przerażają mnie te pierwsze tygodnia brania leków, bo nie pierwszy raz zaczynam i wiem, jak to może wyglądać. Ale tak jak piszesz, musimy się leczyć.

Disaster23, mądre rzeczy Ci inni napisali, też muszę je sobie wziąć do serca.

Ana88 , nie Ty jedna masz pracę poniżej oczekiwań, to niestety raczej powszechne, też się tego boję... Ale to nie świadczy o tym, że do niczego się nie nadajesz!

Harleen, idź do lekarza, nie odkładaj tego!

monapayne, niestety nie każdy psychiatra jest dobry. Raz trafiłam na takiego konowała, który jeszcze bardziej mnie dobił. Pamiętam jak dziś co mi powiedział te X lat temu. Jestem pewna, że w końcu znajdziesz odpowiednią, fachową pomoc :)

Po prostu chcę spać!!! Najlepiej przez dobę. Ale nie mogę, bo obowiązki czekają.
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 lut 2016, 02:15
zawaliłam dzisiejszy dzień :(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 11 lut 2016, 10:47
Jak mnie głowa boli... nie wiem, czy nie za dużo wina wczoraj wypiłam, że ból dodatkowo tak wzmożony, czy to pogoda... bo boli i tak codziennie - tylko nie tak.. Nie idzie się na niczym skoncentrować - a tak dużo pracy i zaległości :(
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 11 lut 2016, 10:51
Bolą mnie zęby, a od zębów boli mnie głowa, a jak boli mnie głowa to po prostu nie mam siły palcem kiwnąć - a tu przecież cholerna magisterka. :cry:
Ok, użaliłam się nad sobą, czasem trzeba dla zdrowia psychicznego.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez seway1996 11 lut 2016, 12:44
Każdy kolejny dzień jest podobne czuję,że jestem beznadziejny i nie potrafię nic zrobić i chyba nie mam wpływu na to. W pracy odczuwam,że się wszyscy ze mnie śmieją i chyba się nie mylę bo w pewnym sensie dają mi do zrozumienia,że jestem chyba jakiś ułomny na dodatek szef twierdzi,że coś ćpam.Jestem zmęczony fizycznie i psychicznie była dzisiaj kuratorka sądowa na szczęście dużo nie gadała i szybko sobie poszła. Cały czas odczuwam problem z myśleniem i czuję jak by mój mózg był wyłączony na myślenie.Bardzo często zdarza mi się,że ktoś coś do mnie mówi i musi mi ponownie powtórzyć żebym usłyszał co do mnie mówił.

JESTEM BEZNADZIEJNYM UŁOMNYM DEBILEM.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 11 lut 2016, 14:33
W ciągu ostatniego miesiąca kilka razy o mały włos nie trzepnąłby mnie samochód; wczoraj zaniosłem podanie o staż zapominając się na nim podpisać. Niedługo koncentracja całkiem wysiądzie (albo rozjedzie mnie samochód).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez julusia 11 lut 2016, 16:14
Kręgosłup mnie napieprza :why:
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do