"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 03 lut 2016, 16:32
Śmiercionauta, To trzymam kciuki oby jak najszybciej było lepiej.
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
798
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Druid 03 lut 2016, 16:37
Śmiercionauta, od dawna żłopiesz litry kawy dziennie?
Druid
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 03 lut 2016, 20:09
od tygodnia nie mam siły ani wstać ani wyjść z łóżka...
masakra...
jak to wzystko ogarnąć do kupy...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 03 lut 2016, 23:02
Męczy mnie to. Męczy mnie ta chora sytuacja tutaj. Miałam resztki rodziny, ale teraz okazuje się , że ta moja mini rodzina rozwali się sama od środka. Jak to boli, te nerwy, tajemnice, nikt nic nie mówi, ale wszystko wiadomo. I znowu wyzwiska, znowu alkohol, znowu jestem sama i muszę na to patrzeć, muszę to uspokajać. Jak ja bym chciała być częścią czegoś normalnego. Zazdroszczę innym tego. Bardzo. Czasem chciałabym komuś to wykrzyczeć
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 04 lut 2016, 00:38
bardzo bym chciala miec normalne cialo. zauwazam kolejne nowotwory w zagrazajacych miejscach..na zebrach blisko serca. albo powiekszenie tych co juz mam. to nie rokuje dobrze. to boli. a lekarze maja w dupie moj przypadek. rzeczywistosc jest podła. znow zastanawia mnie dlaczego nie slyszalam o takim zaawansowaniu. czyzby wszystkich juz ścielo z tym? najwyrazniej jestem szczesciarą ze w ogole zyje -.- mam nadzieje ze te bole sa tylko nasilone przez zmeczenie. pora zwrocic sie do boga i pomodlic by tak rzeczywiscie bylo.kurcze ale przeciez boga nie ma. :) nic nie ma. tylko ból. aż sie prosi... dlaczego ja? kazdy ma to na co zasluzyl? "mozna wszystko tylko musisz chciec?" . . nie nawidze takich złotych mysli. ilekroc to slysze to mam ochote sprowadzic tych marzycieli na ziemie by zobaczyli jak jest naprawde i nie wmawiali innym ludziom takich bzdur.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez panhm 04 lut 2016, 00:48
Jest mi tragicznie i źle. Wciąż mam wszystkiego dosyć i nikt nie chce ze mną pogadać. Nie mam nikogo komu mógłbym się wyżalić.
"Istnieje różnica pomiędzy znajomością drogi, a podążaniem nią."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
31 sty 2016, 20:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 04 lut 2016, 00:50
panhm, ten temat jest ku temu stworzony. pisz co Ci lezy na sercu i sie nie krepuj.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 04 lut 2016, 09:33
Osamotnienie, strach, panika. Brak poczucia jakiejkolwiek stałości, bezpieczeństwa.. Życie "położyło" mnie na łopatki i dostaje kolejne od niego kopniaki. Najładniej kopać leżącego. Żadnych perspektyw.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 04 lut 2016, 17:06
Czemu ja muszę być taka porąbana? Ja sobie w ogóle nie wróże żadnej przyszłości. Jestem nadwrażliwa, przejmuje się każdą najmniejszą pierdołą, wszystko jest trudne i skomplikowane. Wiecznie jakieś poczucie winy, wyrzuty sumienia.. również za najmniejsze pierdoły np nie ustąpienie miejsca w autobusie czy coś w tym rodzaju. Ciężko jest tak żyć. Ciągle jakieś poczucie, że wszyscy mnie nienawidzą. Poczucie, że ja zawsze jestem odpowiedzialna za wszystko co złe, że ja powinnam reagować.. Chyba oczekuje od siebie zachowań superbohaterki. Martwi mnie to.. Patrzę na ludzi, którzy robią jakieś gorsze rzeczy ode mnie - nie oceniam, niech każdy robi co chce - ale jednak oni normalnie żyją, cieszą się, budują sobie rodziny, związki, przyjaźnie.. a ja ciągle siedzę, pokutując za jakieś błahostki, które urastają do rangi wielkich problemów. Ja nie wiem jak to dalej będzie. Zawsze się będę bała chodzić po mieście/ w ubraniach inne niż czarne/ bez czapki/ unieść głowę i patrzeć ludziom w oczy? Może rzeczywiście jedyne wyjście to zmienić miejsce zamieszkania.. najśmieszniejsze jest to, że jak o tym myśle to nagle wcale nie chce, chociaż przecież nikogo tu nie mam, nie lubię tu być, boję się tych ludzi a jednak są jakieś myśli, że coś mnie tu trzyma, chociaż tak nie jest. Smutno mi. Nie umiem zbudować sobie życia. Strach i wstyd są silniejsze. Szkoda, że ten wstyd nie za moje błędy.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez arrivistE 04 lut 2016, 19:09
Disaster123 napisał(a):Może rzeczywiście jedyne wyjście to zmienić miejsce zamieszkania.. najśmieszniejsze jest to, że jak o tym myśle to nagle wcale nie chce, chociaż przecież nikogo tu nie mam, nie lubię tu być, boję się tych ludzi a jednak są jakieś myśli, że coś mnie tu trzyma, chociaż tak nie jest. Smutno mi. Nie umiem zbudować sobie życia. Strach i wstyd są silniejsze. Szkoda, że ten wstyd nie za moje błędy.

A jak zmienisz miejsce zamieszkania to bedziesz umiala zbudowac sobie zycie? Ja zmienilem miedzy innymi dlatego ze mialem problem ze soba, i ten problem poszedl za mna.
Jednak skoro to nie Twoje bledy to pewnie nie masz tego problemu ;) .
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 paź 2015, 13:07
Lokalizacja
overseas

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Reynevan 05 lut 2016, 01:16
Nie wiem, o co chodzi, ale od dłuższego czasu, tj. od kilku miesięcy, mam duże problemy z bezsennością. Nic nie pomaga, ani alko, ani tabsy, qrwa. Do tego łeb mi pęka, jak to przy nerwicy.
Reynevan
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 05 lut 2016, 11:57
Smutno mi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 05 lut 2016, 12:14
Jestem jak dzikie, niespokojne zwierzę...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez julusia 05 lut 2016, 12:20
Przeraża mnie moje przerażenie...
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do