"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 sty 2016, 04:47
zalezna,
co się stało w ciągu tych 5lat?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 07 sty 2016, 01:44
jest mi cholernie ciezko. mysli o braku sensu zycia sa zarazliwe. czuje sie totalnie bezsilna. moj tata ma depresje a ja nie wiem jak mu pomoc nie krzywdzac go. nie umiem rozmawiac. zawsze powiem cos po czym bedzie płakał. chce isc z nim do psychiatry ale boje sie nietrafionych lekow i tej poczatkowej fazy zaostrzenia depresji. on nie ma nikogo. a ja nie jestem w stanie go upilnowac. mowie mu formulki ktore wiem ze nie dzialaja. on nie wie ze tez mam depresje. mowi ze nie mam pojecia co to za uczucie.. niepowiem mu. obrazi sie ze nie powiedzialam wczesniej. nie wiem co mam robic. bardzo sie boje o niego. :( :( :(
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 07 sty 2016, 09:33
a może właśnie powinnaś powiedzieć ?
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 07 sty 2016, 10:11
nie wydaje mi sie. bedzie mial zal do mnie ze nie wie kim jestem. ze mu nie powiedzialam wczesniej. bwdzie mnie traktowal inaczej. a gdy powiem ze mi sie nie chce to od razu bedzie myslal ze nie chce mi sie żyć. w ostatecznosci tak to chyba jedyne co moglabym zrobic. dzisiaj znowu olał zycie i postanowienia. szef go wyjebie jak nic...nie mam czasu ani siły. tego sie balam ze bede sama i nikt mi nie pomoze.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 07 sty 2016, 14:48
ludzie to potwory, nienawidze ich, nienawidze tego swiata i zycia. nie chce zyc w tym pojebanym nic nie wartym swiecie.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 07 sty 2016, 17:46
To ja sobie też pobiadolę. Zmarła ostatnio bardzo bliska mi osoba i obserwuję u siebie pewne sproszkowanie psychiczne... Nie mam sił przygotowywać zajęć na jutro i czuję się zawieszona "między ziemią a piekłem", nieobecna. Pobiadoliłam, dziękuję za uwagę.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 07 sty 2016, 21:34
biadolę na łazienkę... tym razem cieknie mi bojler... muszę go wymienić ale to nie moje mieszkanie... i ciężko tak zadecydować za kogoś...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 22:40
Mam dość zapalenia pęcherza i tego ciągłego biegania do kibla!!!! :(((
Sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 07 sty 2016, 22:49
Olalala współczuje :) bardzo bolesna przypadłość
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 07 sty 2016, 22:50
Steviear, swojej matce oszczędzam własnych smutków, raczej nie mówię jej o swoich odczuciach... W trudnych chwilach staram się ją pocieszać, wysyłać do lekarza. To osobowość depresyjno-lękowa. Miewała okresy kiedy nie wstawała z łóżka, zwracała pokarmy, unikała kontaktu. Cóż mogłam robić... pilnować jej, podawać płynne pokarmy, pocieszać... Ale ona jest już świadoma tej choroby, wie, że tylko ona ma kluczowy wpływ na wyjście z depresji. Inni mogą jej pomóc, ale nie wyjdą za nią z choroby. Możesz mu pomóc przez to przejść, ale przejść jednak musi to sam...
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 23:07
Ana_88 napisał(a):Olalala współczuje :) bardzo bolesna przypadłość


Dzięki za współczucie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez back2black 08 sty 2016, 01:28
nie mogę spać, bo dowiaduję się, że moja choroba nie jest do wyleczenia, poza tym nie mam pieniędzy na okropnie drogie zabiegi i kolejne wizyty u specjalistów, kill me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez seway1996 08 sty 2016, 13:26
Brak mi kompletnie sensu :cry:
Już nawet podnieść z łóżka mi się nie chce.
Znajomi przestali się do mnie odzywać, zostałem sam ja i moja chora psychika i spojrzenie na świat w sumie sam może tego chciałem. Sam już nie wiem,nienawidzę siebie.
Zniknę prędzej czy pozniej,nie zamierzam już cierpieć w tym życiu czy jak to tam nazwać.
Życie to taka bardzo smutna historia..
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2016, 15:03
Olalala, znam, mam aż za często i również współczuję. Jak pęcherz?

U mnie wszystko nie tak. WSZYSTKO po chvju. Żeby cokolwiek się udało, wyszło ale qrwa nie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że jestem nieudacznikiem no 1. Rzygac mi się chce. W sumie sie nie dziwie ze we mnie tyle autoagresji, to chyba taki mechanizm samounicestwienia który jest w słabych gowno wartych jednostkach żeby się nie rozmnazaly. Co nie zrobię będzie zle. Dziekuje za uwagę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7307
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do