"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 07 sty 2016, 21:34
biadolę na łazienkę... tym razem cieknie mi bojler... muszę go wymienić ale to nie moje mieszkanie... i ciężko tak zadecydować za kogoś...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 22:40
Mam dość zapalenia pęcherza i tego ciągłego biegania do kibla!!!! :(((
Sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ana_88 07 sty 2016, 22:49
Olalala współczuje :) bardzo bolesna przypadłość
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 07 sty 2016, 22:50
Steviear, swojej matce oszczędzam własnych smutków, raczej nie mówię jej o swoich odczuciach... W trudnych chwilach staram się ją pocieszać, wysyłać do lekarza. To osobowość depresyjno-lękowa. Miewała okresy kiedy nie wstawała z łóżka, zwracała pokarmy, unikała kontaktu. Cóż mogłam robić... pilnować jej, podawać płynne pokarmy, pocieszać... Ale ona jest już świadoma tej choroby, wie, że tylko ona ma kluczowy wpływ na wyjście z depresji. Inni mogą jej pomóc, ale nie wyjdą za nią z choroby. Możesz mu pomóc przez to przejść, ale przejść jednak musi to sam...
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 23:07
Ana_88 napisał(a):Olalala współczuje :) bardzo bolesna przypadłość


Dzięki za współczucie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez back2black 08 sty 2016, 01:28
nie mogę spać, bo dowiaduję się, że moja choroba nie jest do wyleczenia, poza tym nie mam pieniędzy na okropnie drogie zabiegi i kolejne wizyty u specjalistów, kill me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez seway1996 08 sty 2016, 13:26
Brak mi kompletnie sensu :cry:
Już nawet podnieść z łóżka mi się nie chce.
Znajomi przestali się do mnie odzywać, zostałem sam ja i moja chora psychika i spojrzenie na świat w sumie sam może tego chciałem. Sam już nie wiem,nienawidzę siebie.
Zniknę prędzej czy pozniej,nie zamierzam już cierpieć w tym życiu czy jak to tam nazwać.
Życie to taka bardzo smutna historia..
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 sty 2016, 15:03
Olalala, znam, mam aż za często i również współczuję. Jak pęcherz?

U mnie wszystko nie tak. WSZYSTKO po chvju. Żeby cokolwiek się udało, wyszło ale qrwa nie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że jestem nieudacznikiem no 1. Rzygac mi się chce. W sumie sie nie dziwie ze we mnie tyle autoagresji, to chyba taki mechanizm samounicestwienia który jest w słabych gowno wartych jednostkach żeby się nie rozmnazaly. Co nie zrobię będzie zle. Dziekuje za uwagę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7424
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Olalala 08 sty 2016, 20:11
chojrakowa napisał(a):Olalala, znam, mam aż za często i również współczuję. Jak pęcherz?

U mnie wszystko nie tak. WSZYSTKO po chvju. Żeby cokolwiek się udało, wyszło ale qrwa nie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że jestem nieudacznikiem no 1. Rzygac mi się chce. W sumie sie nie dziwie ze we mnie tyle autoagresji, to chyba taki mechanizm samounicestwienia który jest w słabych gowno wartych jednostkach żeby się nie rozmnazaly. Co nie zrobię będzie zle. Dziekuje za uwagę.


Dziś lepiej, ale piję jak smok :-)

chojrakowa, a co Ci nie wyszło?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alone05 08 sty 2016, 21:50
Cztery autobusy mi uciekły przed nosem, ale mam pecha :roll: W dodatku muszę przechodzić przez pięć przejść dla pieszych, żeby przejść na drugą stronę ulicy, bo przy moim domu zbudowali skrzyżowanie :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
884
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 08 sty 2016, 22:00
Dzisiaj sobie uświadomiłam jak dużo straciłam przez depresje.. Ostatnie lata życia siedziałam w domu. Nie poznawałam ludzi, nie bawiłam się, nie wygłupiałam, nie byłam na studniówce, nie robiłam głupot związanych z wiekiem nastoletnim.. Chciałabym to naprawić, zawrócić czas.. znowu mieć te 16lat i wiedze jaką teraz mam. Mam poznać pewnych ludzi a oni pewnie będą pytać o moją przeszlośc albo/ i o to co teraz robię.. i co im powiem? Jaka byłam i co robiłam 4 lata temu? Jak jeszcze wszystko miało jako taki sens? Szczerze mówiąc zdałam sobie sprawę jaką frajerką jestem.. bez niczego, bez studiów, bez znajomych. Zniknęłam. Własnie tego chciałam.. Czy ja tego chciałam? Teraz nie mam nic. Wstyd mi. Wstyd mi za siebie. Mam ochotę się rzucić pod autobus. Nie żyje, nie ma mnie, nie istnieje. W tym mieście, w żadnym mieście, w żadnym domu, na żadnej uczelni, nawet nie ma mnie na internecie.. Nie ma mnie. Nikt mnie nie zna, nikt już nie pamięta. Przecież tak miało być, nie? "Zniknąć, nie istnieć, żeby nikt o mnie nie słyszał, nikt mnie nie znał, nikt nie widział..".. Więc czemu się nie cieszę? Przecież tego chciałam..
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 08 sty 2016, 22:03
Disaster123, to jest bardzo dobry punkt wyjściowy aby zacząć budować życie, masz z tego co zrozumiałem 20 lat i czyste konto, zastanów sie co chcesz w życiu robić i to rób.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter740 08 sty 2016, 22:49
Wnerwia mnie to że nie umiem się przełamać i gdzieś wyjść , mam dość tej samotności i tego że jestem pusty w środku . Większość zwraca się do mnie gdy trzeba coś pomóc , a tak na prawdę mają mnie gdzieś . Nie wiem czy moje zmiany mają jakikolwiek sens , jeśli tak czy tak stoję w miejscu heh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
06 sty 2016, 19:24
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sty 2016, 23:07
Większość zwraca się do mnie gdy trzeba coś pomóc ,

takie życie .
Znajdż sobie dziewczynę , a nie bęziesz na kolegów psioczył ,że nie chcę się z Tobą w berka bawic . Następnym razem , jak będą coś od Ciebie pomocy chcieli to wypnij im wała ,,, to od razu nabiorą do Ciebie szacunku.
Tutaj możemy sobie pogawędzić , a w domu kobieta i ciepłe pyzy ;)
Latem organizowany jest Tutaj wyjazd pod gruszę ,,,więc można nawet fajnych ludzi poznac , a nawet zawiążać przyjażnie ,,,raczej
„Ten rodzaj demonów nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post” (Mk 9,29)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9165
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do