"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 16:27
agnes89 napisał(a):Rozstępów na ciele mam mnóstwo, ale świeżych, jeszcze czerwonych niedawno się dorobiłam na brzuchu, bo dużo przytyłam. Oczywiście przez ogromny apetyt po lekach. Teraz nawet jak mało jem, to i tak nie chudnę, bo moja przemiana materii jest tragiczna po Wenlafaksynie. Dobrze chociaż tyle, że waga stoi w miejscu od 3 miesięcy i więcej nie przybywa. Ale innym przychodzi łatwo oceniać, a nie zdają sobie sprawy co leki potrafią zrobić z człowieka. Po innych lekach, 3 lata temu, dostałam jadłowstrętu i schudłam 15 kg w 1,5 miesiąca.


Ja zawsze byłam niejadkiem, a jak dostałam mirtazapinę to jadłam wszystko co mi podeszło, więc czuję ten temat. Zawsze możesz spróbować zmienić leki, poszukać jakichś, które zostawią apetyt w spokoju. A jak na tych lekach Ci dobrze, to po prostu mieć wy*ebane 8) Albo mieć wy*ebane i zbierać oprócz tego na laser i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 21:30
Morphine90 napisał(a):Ja zawsze byłam niejadkiem, a jak dostałam mirtazapinę to jadłam wszystko co mi podeszło, więc czuję ten temat. Zawsze możesz spróbować zmienić leki, poszukać jakichś, które zostawią apetyt w spokoju. A jak na tych lekach Ci dobrze, to po prostu mieć wy*ebane 8) Albo mieć wy*ebane i zbierać oprócz tego na laser i tyle.

No tak się składa właśnie, że czuję się naprawdę dobrze na takim zestawie. Wenlafaksyna fajnie pobudza, daje energię do działania, pozwala się skoncentrować na zajęciach i nauce. Jestem też mniej senna. A mirtazapina mnie idealnie usypia, biorę tabletkę i po pół godziny śpię jak zabita, bez męczenia się w nocy. Już nie wspomnę o tym, że zupełnie zniknęły myśli samobójcze. Może czuję bezsens swojego życia, ale jest i tak o niebo lepiej. Ale wszystko kosztem czegoś... A nawet moja najbliższa rodzina (czy nawet, o ironio, moje otoczenie), nie potrafi zrozumieć, że te leki, które biorę, to nie jest witamina C, a substancje, które mocno oddziałują na układ nerwowy i niosą szereg działań niepożądanych :roll: Tym bardziej, że jeszcze leczę się na padaczkę i 2 dodatkowe leki do zestawu to moje leki przeciwpadaczkowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 21:38
Agnes, to najważniejsze, że dobrze się czujesz i w takim razie wybierz sugerowany przeze mnie wariant drugi i pie*dol to 8)
Ja np. pie*dolę mój cellulit :mrgreen: Mój facet nawet nie wie co to jest, a co dopiero, żeby na to narzekał, więc czemu ja miałabym się przejmować 8)
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 30 gru 2015, 21:48
Morphine, albo miej wy*ebane a będzie Ci dane :D
Takie proste zdania, a jak dużo w nich prawdy.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 30 gru 2015, 22:13
agnes89 napisał(a):Morphine, albo miej wy*ebane a będzie Ci dane :D
Takie proste zdania, a jak dużo w nich prawdy.


Dokładnie :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 31 gru 2015, 00:05
Jutro koniec roku, a więc czas na małe podsumowanie A.D 2015(jak do tej pory najgorszego w całym życiu) , a więc:

- wylądowałam w szpitalu ( 7 razy ) , co daje ok. 8 miesięcy wyjętych z życia
- przybyły mi 2 nowe choroby(do dotychczasowych trzech)
- podjęłam 2 próby samobójcze(niestety nieudane)
- pogryzł mnie pies
- podjęłam się psychoterapii z której zrezygnowałam
- moja mama prawie umarła
- zwolniłam się z pracy
- zerwałam wieloletnią znajomość
-schudłam 12kg, potem przytyłam 7kg, potem znów schudłam ok. 5kg
- w największym kryzysie mojego życia odwrócili się ode mnie wszyscy moi pseudoprzyjaciele, znajomi i rodzina ;)
- wpierdoliłam opakowanie(lub więcej) przynajmniej 23 różnych rodzajów leków
- zarejestrowałam się na tym forum
- poznałam "przelotnie" mnóstwo nowych osób i nabyłam nowe życiowe doświadczenia, które zmieniły mój światopogląd o 180 stopni

a jak u Was? ;)
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 31 gru 2015, 00:33
aaaaaaa!!!! mam taka nerwice ze sie trzese i chce mi sie rzygac. boze. dlaczego? pomyslalam o jutrze. o tym jak mama mowi ze kupila mi szampana dla dzieci, ze zrobi dla mnie pizze itp itd a ja mowie ze wyjezdzam. jakie to chorobliwe nielogiczne reakcje. spedzalam sylwestra w stanie upojenia i nie mialam wyrzutow sumienia ani nerwicy. a tu grzecznie wszystko itp a ja sie czuje jakby mnie ktos gonil i chcial zabic. mam najebane w glowie. mam prawie pewnosc ze sa nieszczesliwi. tak mi ich szkoda. ale nigdy tego nie powiem. tak bardzo chcialabym pomoc mojej rodzinie ze nie mysle nawet o sobie. nie ciesze sie z imprezy tylko zastanawiam jak moja rodzina bedzie smutna. ( bo w mojej glowie, zawsze sie cos moze zdarzyc! powiedza cos swim partnerom, rozejda sie i beda chcieli popelnic samobojstwo a ja bede ich szukac i sie martwic. a znajde ich w koncu a bedzie juz za pozno. potrzebuje terapii. potrzebuje lekow na uspokojenie.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dariusz1990 31 gru 2015, 00:42
Cześć Wszystkim! Kolejny dzień od odstawki benzo.Mam napadowe myśli o samobójstwie.Mam lęki przed podejściem do okna i takie tam.Boje się że tym razem będę musiał pojechać do IPIN.Postaram się doczekać do rana.Mam nadzieję że przejdą.A jak nie to sylwek w psychiatryku.A tak poza tym to czuję straszną samotność.Cholerną samotność.Z której nie mogę się wyrwać.Cały czas sam zawsze sam.Pozdro dla wszystkich cierpiących.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 31 gru 2015, 00:51
Steviear napisał(a):aaaaaaa!!!! mam taka nerwice ze sie trzese i chce mi sie rzygac. boze. dlaczego? pomyslalam o jutrze. o tym jak mama mowi ze kupila mi szampana dla dzieci, ze zrobi dla mnie pizze itp itd a ja mowie ze wyjezdzam. jakie to chorobliwe nielogiczne reakcje. spedzalam sylwestra w stanie upojenia i nie mialam wyrzutow sumienia ani nerwicy. a tu grzecznie wszystko itp a ja sie czuje jakby mnie ktos gonil i chcial zabic. mam najebane w glowie. mam prawie pewnosc ze sa nieszczesliwi. tak mi ich szkoda. ale nigdy tego nie powiem. tak bardzo chcialabym pomoc mojej rodzinie ze nie mysle nawet o sobie. nie ciesze sie z imprezy tylko zastanawiam jak moja rodzina bedzie smutna. ( bo w mojej glowie, zawsze sie cos moze zdarzyc! powiedza cos swim partnerom, rozejda sie i beda chcieli popelnic samobojstwo a ja bede ich szukac i sie martwic. a znajde ich w koncu a bedzie juz za pozno. potrzebuje terapii. potrzebuje lekow na uspokojenie.


Steviear, spokojnie. Pooddychaj sobie chwilę, zrób sobie herbatę z cukrem, bo w takim napadzie glukoza potrafi spaść na łeb na szyję i pij łyczkami. Poczujesz się lepiej, tylko musisz chwilę poczekać aż się przewali ta burza emocjonalna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 31 gru 2015, 01:48
zalezna napisał(a):- wylądowałam w szpitalu ( 7 razy ) , co daje ok. 8 miesięcy wyjętych z życia
- przybyły mi 2 nowe choroby(do dotychczasowych trzech)
- podjęłam 2 próby samobójcze(niestety nieudane)
- pogryzł mnie pies
- podjęłam się psychoterapii z której zrezygnowałam
- moja mama prawie umarła
- zwolniłam się z pracy
- zerwałam wieloletnią znajomość
-schudłam 12kg, potem przytyłam 7kg, potem znów schudłam ok. 5kg
- w największym kryzysie mojego życia odwrócili się ode mnie wszyscy moi pseudoprzyjaciele, znajomi i rodzina
- wpierdoliłam opakowanie(lub więcej) przynajmniej 23 różnych rodzajów leków
- zarejestrowałam się na tym forum
- poznałam "przelotnie" mnóstwo nowych osób i nabyłam nowe życiowe doświadczenia, które zmieniły mój światopogląd o 180 stopni

Huh, intensywnie.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 31 gru 2015, 04:21
Morphine90, dzieki :)
w ogole to zapomnialam dzisiaj jesc i pewnie dlatego reakcja lękowa była tak nasilona ? ale jak wrocilam do domu to za Twoja rada zaczelam jesc resztke nutelli i wszystko sie juz uspokoilo. teraz za to nie moge spac. moglam nie żreć tej nutelli bo mnie pobudzila. cos za cos. wzielam propranol, wypilam melise i tak to nic nie dalo. propranol bralam ponad godzine temu i boje sie ze jak wezme wiecej to mi serce zastygnie. mam jeszcze hydroksyzyne ale to byloby juz samobojstwo. na pewno po tym bylabym nieprzytomna. znow sie nie wyspie. nigdy nie spie gdy musze z rana wstac.za duzo sie denerwuje tym ze moze nie wstane. moze sie nie obudze. ze wszystko powyłaczam przez sen.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez novymivo 31 gru 2015, 06:32
Coraz czesciej mam mysli samobojcze, duzo sie na to zlozylo, nie warto smecic. Pozalatwiam wszystko by nie robic problemu i tyle. pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 02 sty 2016, 07:10
dzień w dzień walka z myślami samobójczymi i bólem fizycznym. zastanawiam sie jak dlugo wytrzymam.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tendou 02 sty 2016, 07:40
sorry za szczerosc, ale jak tylko ktos sie czuje zle to tu pisze, ale o prawdziwej depresji to tak naprawde nikt nie mowi i t5o jest zalosne. myslalem, ze fora tego typu sa zakladane zeby pomoc a jak dla mnie to tu jest typu " jak komu zlej dzien minal..." powinniscie sobie pomagac a nie dogadzac jak 10-latki...
"Dziwna rzecz, ale nawet cierpieć trzeba według szablonu, żeby być zrozumianym przez ludzi."



"Niech pociech dla nas bedzie to iz zaden bol nie trwa wiecznie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
01 gru 2015, 07:43
Lokalizacja
sznur na końcu lasu...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HarajukuAino i 4 gości

Przeskocz do