"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 05 gru 2015, 16:22
Follow_ napisał(a):Obudziłam się...

<przytulam>
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sasanka1 05 gru 2015, 19:45
nie wiem co robić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 lis 2015, 23:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 06 gru 2015, 21:21
Nie cierpię sprzątać. Dziś był dzień, na który zaplanowałam sobie sprzątanie, przed chwilą skończyłam - jestem przewalcowana, jak kawał asfaltu... Ale jak jest czysto, czuję się dumna rozglądając się dookoła. :P Lubię, jak jest czysto. Niestety średnio raz na 2 tygodnie muszę się tak styrać, żeby móc potem patrzeć jak jest czysto.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 06 gru 2015, 21:34
Follow_ napisał(a):jak ja nienawidzę swojego życia i siebie samej...
nie widzę dla siebie przyszłości, tylko tymczasowa wegetacja


Ja wczoraj wpadłam w ten nastrój...
Dzisiaj stwierdziłam, że jak nie widzę swojej przyszłości, to czas umyć okulary 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez RenaUchiha 06 gru 2015, 21:47
Wczoraj znów miałam myśli samobójcze. No, może nie do końca samobójcze...
Wracałam autobusem i myślałam sobie: "Gdyby ten autobus się rozje*ał... Czemu nigdy nie miałam takiego szczęścia... Tyle ludzi umiera, giną w wypadkach. Gdyby tak zebrać do takiego autobusu takich nieudaczników jak ja... Przynajmniej raz byłby szczęśliwy wypadek śmiertelny...".
Nie pomógł fakt, że nic nie jadłam cały dzień. Że przeszłam jakieś 15 kilometrów. Że oparłam się pokusie ciastek, popkornu, nawet głupiej herbaty... Jestem beznadziejna. Gdyby ten autobus miał wypadek, mimo że jechało w nim jeszcze jakieś 5 osób, naprawdę, świat by wiele zyskał...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 paź 2015, 23:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 06 gru 2015, 21:52
RenaUchiha napisał(a):Wczoraj znów miałam myśli samobójcze. No, może nie do końca samobójcze...
Wracałam autobusem i myślałam sobie: "Gdyby ten autobus się rozje*ał... Czemu nigdy nie miałam takiego szczęścia... Tyle ludzi umiera, giną w wypadkach. Gdyby tak zebrać do takiego autobusu takich nieudaczników jak ja... Przynajmniej raz byłby szczęśliwy wypadek śmiertelny...".
Nie pomógł fakt, że nic nie jadłam cały dzień. Że przeszłam jakieś 15 kilometrów. Że oparłam się pokusie ciastek, popkornu, nawet głupiej herbaty... Jestem beznadziejna. Gdyby ten autobus miał wypadek, mimo że jechało w nim jeszcze jakieś 5 osób, naprawdę, świat by wiele zyskał...


Jedyni którzy by zyskali to przedsiębiorca pogrzebowy, kamieniarz, grabaż, ksiądz i student samozatrudniony w kancelarii od wyłudzania odszkodowań dla rodzin ofiar wypadków komunikacyjnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 06 gru 2015, 22:33
Disaster123 napisał(a):Motywacja, chęc, zapał, radość - wiecie, to jest rzadkie u mnie. A rodzic co?[patrząc jak na debilke] "A ile zarobisz? Po co? Opłaca ci się w ogole?" Nie ma to jak wsparcie.. Odechciało mi się wszystkiego.

Cytuje twój post bo ostatnio miałem podobną rozmowę ze swoim Tatą.
Dokładniej to sytuacja u mnie jest mniej więcej taka mam kat. C prawa jazdy a Tata ma jeden zestaw (Ciągnik siodłowy+ naczepa). I namawia mnie żeby pójść na resztę potrzebnych kursów i pomagać a raczej jeździć na tak zwanej podwójnej obsadzie(niby logiczne ale to kosztuje dużo $$ które zazwyczaj są wydawane na coś innego tak to już z pieniędzmi jest ). Wymyśliłem po zobaczeniu ogłoszenia żeby spróbować jazdy na kat.B po kraju (na międzynarodówkę rodzice całkowicie, że tak powiem odradzali przyznałem im rację). Tata pomysł skrytykował argumentując to tym, że w takiej pracy będę jeździł non stop (to jest bardzo prawdopodobne akurat) i żeby pomagać jemu (jakbym miał zrobione kursy to na pewno bym spróbował ale nie mam).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 07 gru 2015, 04:15
Ja zrezygnowałam z II stopnia szkoły muzycznej, przez teksty mamy "co z tego będziesz miała, jaką pracę znajdziesz i jak utrzymasz rodzinę". Chociaż szło mi naprawde świetnie i bardzo lubiłam grać na pianinie. Nauczyciele mnie bardzo namawiali na dalszą edukację. Ale co mogłam zrobić w wieku 13 lat? :roll: Posłuchałam mamy...
A teraz, na obecnych studiach nie radzę sobie tak dobrze, jakbym chciała.
Na ostatniej wizycie u psychologa usłyszałam, że traktuję siebie bardzo agresywnie, jak maszynę, która nie ma prawa mieć słabości i ma być użyteczna. Niestety, jest to prawda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 gru 2015, 04:18
agnes89, kurcze i co teraz planujesz?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 07 gru 2015, 10:02
jetodik, jestem na studiach. Z tym rokiem zostało mi 2 lata. Ale studia kompletnie nie mają nic wspólnego z muzyką. A będąc chorym człowiekiem naprawdę nie jest łatwo. Zresztą nasłuchałam się już, że jak ja będę pracować w zawodzie, skoro jestem taka chora :roll:
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 07 gru 2015, 15:16
agnes89 napisał(a):Ja zrezygnowałam z II stopnia szkoły muzycznej, przez teksty mamy "co z tego będziesz miała, jaką pracę znajdziesz i jak utrzymasz rodzinę". Chociaż szło mi naprawde świetnie i bardzo lubiłam grać na pianinie. Nauczyciele mnie bardzo namawiali na dalszą edukację. Ale co mogłam zrobić w wieku 13 lat? :roll: Posłuchałam mamy...

nie masz czego żałować. w rodzinie mam dwie absolwentki szkoły ( I, II stopień) oraz akademii muzycznej( miasto Warszawa i Kraków), które musiały się przekwalifikować, bo nie mogły znaleźć pracy ;)
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 07 gru 2015, 15:20
no super po prostu
całe 24 godziny miałem plany na następny weekend
zdążyłem się zacząć cieszyć i już się nastawiłem po czym wszystko jebło, planów nie ma, siedź sam w domu
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 07 gru 2015, 15:25
A próbowałeś może spisać listę rzeczy które chcesz zrobić. Zapisać ten plan i go punkt po punkcie realizować?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 07 gru 2015, 15:38
ja?
no miałem mniej więcej ułożony plan:
1. zaproś kogoś do siebie na weekend
2. poczekaj czy się zgodzi (zgadza się)
3. ciesz się jak pojebany, że z kimś pogadasz nie myśląc o tym, że ta osoba ma milion ciekawszych rzeczy do roboty niż spędzanie z tobą czasu
4. zaproszona osoba znajduje sobie jednak inne zajęcie
5. napisz na forum jak ci z tym teraz źle
Plan wykonany co do joty :)
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do