"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez makanti 17 lis 2007, 19:03
oldstory napisał(a):Czuję się strasznie samotna...Chciałabym mieć kogoś, z kim mogłabym rozmawiać w jesienną, chłodną noc...Człowiek nie powinien być sam, nigdy. Samotność boli, przenika aż do trzewi i rozgryza wnętrzności...

Masz zupełną racje człowiek nigdy nie powinien być sam.

oldstory napisał(a):Czy jest tu ktoś, kto czuje podobnie?

Jasię czuję równie źle albo i gorzej niż Ty

smutna48 napisał(a):a gdzie ten optymizm prysł jak bańska mydlana???

smutna48 optymizm prysł niczym rzucony na kogoś urok, prysł bo zdałem sobie sprawę że zostałem zupełnie sam ze sobą i swoimi problemami. Dlaczego się nie docenia tego jak się to ma??? Tylko dopiero jak się to straci??? Ciekawe ile łez jeszcze będę musiał wylać albo co głupiego jeszcze zrobię aż się odnajdę...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez smutna48 17 lis 2007, 19:37
znam to uczucie :( tylko ze ten kto mnie stracił nie docenia mnie nadal wsplczuje i jednocześnie wiem coś o tym przykro mi bo znam to uczucie sama płącze prawie co noc w poduszkę ale juz nie pomaga juz nic nie pomaga :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 18 lis 2007, 14:35
Mocno wczoraj przedobrzyłam :( pół niedzieli przeleciało na zdychaniu, czy ja kiedyś zmądrzeję??
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez oldstory 18 lis 2007, 18:10
Biję się z bólem głowy...I znowu pojawia się we mnie myśl, że może mam jakiegoś krwiaka albo tętniaka, czy inną cholerę...To naprawdę fatalistyczne myśli. Jak sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 sie 2007, 12:20

Avatar użytkownika
przez pyzia1 18 lis 2007, 18:45
Hm, może skocz do lekarza, o ile masz jakiegoś zaufanego. Nie mam do tych konowałów zaufania, ale może akurat trafisz na takiego, który Cię uspokoi. Pewnie powiedzą Ci, że to z nerwów i po sprawie :D
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Pstryk 18 lis 2007, 23:24
Nie wkręcaj się oldstory. Jak radzi pyzia1 skonsultuj się z lekarzem, zanim skarzesz siebie na straty ;)
Pstryk
Offline

przez Lena 19 lis 2007, 04:48
niestety czesto tak jest ze nas cos boli od samego wkrecania sobie... od natretnych mysli boli glowa, brzuch... zbiera sie na wymioty... przynajmniej ja tak mam :/
a co najsmieszniejsze... leczylam sie przez 3 lata na zatoki(faszerowali mnie antybiotykami i straszyli punkcja), a co sie okazalo pozniej u innego lekarza- katar i zapchany nos mam przez alergie (caloroczna i prawie na wszystko), a (do tego doszlam sama :D ) bole glowy, ze az tracilam przytomnosc byly skutkiem nerwicy.
Lena
Offline

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 19 lis 2007, 12:06
Lena też tak niestety mam-chociaż nie zrobiłam jeszcze wszystkich badań...Jednak mam nadzieję że to nerwica a nie jakiś tętniak lub coś podobnego.
Lena a czy te bóle głowy były połączone i zaburzeniami widzenia i nudnościami?
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez smutna48 19 lis 2007, 12:26
Lena wspołczuje boszzzz zeby miec az takie bole głowy??? :cry: Zrobcie sobie badania nawe hormonalne ja pewnie tragizuje ale taki eobjawy jak zawroty głowy wymioty bole moga tez byc spowodowane zbyt wysokim poziomem prolaktyny co moze byc oznakiem gruczolaka przysadki. Straszyli mnie tym w szpitalu ale u mnie ta prolaktyna była podniesiona z powodu stresu choc stawiam na nerwy one to dopiero robią z człowiekiem 3 światy :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Tornado 19 lis 2007, 14:47
Jak jęczarnia, to jęczarnia...

od jakiegoś już czasu chodzi za mną natrętna myśl:

"być zdrowym - czy to osiągalne?"

nie chodzi mi tu o wyleczenie się z nerwicy czy depresji - bo to długotrwała praca

ale chodzi mi o zwyczajne zdrowie, bez gorączki, piekących oczu, ciągłego osłabienia, ciągłego wykupywania coraz to innych antybiotyków... Męczy to strasznie i wpływa też negatywnie na psychikę...

eeeech...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Mooni 19 lis 2007, 14:51
Tornado napisał(a):chodzi mi o zwyczajne zdrowie


może musisz jeszcze poczekac na efekty leczenia. Mówiłaś, że teraz zdiagnozowali cię już poprawnie. Może jeszcze troszkę i będziesz zdrowa ;)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Tornado 19 lis 2007, 14:56
Mooni napisał(a):Może jeszcze troszkę i będziesz zdrowa


Właśnie cały czas próbuję w to uwierzyć, że tym razem się uda wyrwać z tego choróbska - ale coś opornie mi to idzie...
Zbyt wiele o tym myślę, zbyt wiele obowiązków i prac przy tak fatalnym samopoczuciu (cały czas chodzę do pracy - a klientom nie mogę dać znać, że jest ze mną coś nie tak - profesjonalna obsługa musi być zachowana..
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Kaja007 19 lis 2007, 16:35
To ja też się trochę pożalę, nie jest mi ostatnio za wesoło i fatalnie się czuję. Jestem strasznie słaba, zmęczona, głowa mnie boli. Nie potrafię zabrać się i zmobilizować do nauki a trzeba. Dlaczego życie jest takie beznadziejne :(
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez naamah85 19 lis 2007, 16:44
do d...y :/

odkad zaczela sie terapia, caly koszmar wraca :/
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do