"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 01 gru 2015, 03:16
Chyba popadam już w jakąś paranoję. Wydaje mi się, że wszyscy dookoła schudli, a tylko ja jestem taka gruba. W dodatku jak się porównam do innych dziewczyn, to wyglądam jak potwór, bo taka jestem brzydka. Poza tym, jestem idiotką na tle mojej grupy ze studiów. Nienawidzę siebie... Nie mogę patrzeć na siebie w lustrze.
Poza tym, ciągle mnie bombardują ogłoszenia, żeby zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku. A ja przez swoje choroby nie mogę tego zrobić, choć bardzo bym chciała. Tak samo z oddawaniem krwi. Nawet pod tym względem nie ma ze mnie żadnego pożytku. Mam tylko nadzieję, że moje narządy po śmierci się komuś przydadzą :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 01 gru 2015, 12:02
Nieznoszę być chora!!!!!!
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 01 gru 2015, 13:26
Skończe w psychiatryku. No jak nic.. Pomogłaby mi chyba tylko wyprowadzka na drugi koniec Polski i kompletne odcięcie się od tego życia i tutaj i tego miasta.. Ale nie mam takiej możliwości, więc oszaleje. Wspaniale.
Bezsens i paranoja.. Widziałam ostatnio koleżanke,ona mnie nie widziała. Dobiło mnie to jak cholera.. Ona ma życie tak jak i cała reszta ludzi z dawnych szkół. A ja? Jak skonczyłam? Samotna, bez niczego do roboty, rzucone studia, siedzenie w domu, depresja, fobia.. Wstyd jak diabli. Najgorsze jest to, że ja wiem że jedna z nich byłaby bardzo zadowolona gdyby wiedziała jak jest u mnie..Wiem, że bez sensu jest się porównywać..
Jeszcze jak w niektórych momentach wydaje mi się, że wychodze chociaż troche z tej deprechy to wtedy sobie zaczynam uświadamiać co ja wyprawiałam za idiotyzmy przez ostatnie lata, że to jest bez sensu i wole siedziec w depresji, w pustce, ciemności i nic sobie nie uświadamiać..
Jeszcze ostatnio miałam silną motywacje, żeby pójść do pracy. Motywacja, chęc, zapał, radość - wiecie, to jest rzadkie u mnie. A rodzic co?[patrząc jak na debilke] "A ile zarobisz? Po co? Opłaca ci się w ogole?" Nie ma to jak wsparcie.. Odechciało mi się wszystkiego.
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 01 gru 2015, 17:03
Disaster123 napisał(a):Ona ma życie tak jak i cała reszta ludzi z dawnych szkół. A ja? Jak skonczyłam? Samotna, bez niczego do roboty, rzucone studia, siedzenie w domu, depresja, fobia.. Wstyd jak diabli. Najgorsze jest to, że ja wiem że jedna z nich byłaby bardzo zadowolona gdyby wiedziała jak jest u mnie..Wiem, że bez sensu jest się porównywać..


Skończyłaś? Daj spokój - kończy to się w grobie, albo w więzieniu. Jeśli nikogo nie zabiłaś, nie okaleczyłaś trwale, nie masz długów u ruskiej mafii, ani nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to nie "skończyłaś" w żadnej sposób. Porównywanie się do innych ludzi to jak porównywanie Etiudy Rewolucyjnej, Master of Puppets, Zegarmistrza Światła, Scoobiedoo Ya i My Heart Will Go On - po prostu nie ma żadnej logicznej podstawy do porównywania piosenek z innych czasów i gatunków muzycznych i ustalania, która urywa tyłek, a która nie. No bo kiedy? I komu? I na jak długo? I dlaczego? No to po kiego porównywać do siebie zupełnie innych ludzi?
A poza tym jestem przekonana, że wiele osób myśli o mnie: o, ta to taka uśmiechnięta chodzi, się jej powodzi (jak to powodzianom). Jak wiadomo nie można oceniać książki po okładce - możliwe, że owa koleżanka wcale tak szczęśliwa nie jest, a nawet jeśli "wszystko jej się udaje" to niekoniecznie może ją to satysfakcjonować. A ja się uśmiecham z nerwów i tyle :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 01 gru 2015, 17:19
Morphine90, brakowało nam Ciebie :)
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 01 gru 2015, 17:35
Morphine90 napisał(a):
A ja się uśmiecham z nerwów i tyle :mrgreen:

A ja by nikt mnie nie zapytał czy wszystko w porządku. Gram gram gram......
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 01 gru 2015, 17:43
Disaster123 napisał(a):Ale nie mam takiej możliwości

co cie powstrzymuje?
Disaster123 napisał(a):Wstyd jak diabli.

niby czemu wstyd?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8065
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez farfalla439 01 gru 2015, 19:41
Pokłóciłam się z matką... :evil: Ale to było nieuchronne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 lis 2013, 19:45
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Peter88 01 gru 2015, 22:57
Trochę nie wiem co z sobą zrobić. Boje się wyjechać za granicę do roboty. Wszystkiego się boje.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 01 gru 2015, 23:03
Pojebane to wszystko. Tak żałośnie nienormalne.
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alone05 03 gru 2015, 21:13
Byłam u psychologa i powiedziałam o wszystkich problemach jakie mam: o nieśmiałości, nadwadze, dysmorfofobii i osobowości unikającej. Mam bardzo dużo problemów ze sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
948
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez matfsk 03 gru 2015, 23:41
Wciąż nie mam przyjaciela, a wszyscy których poznałem do tej pory są płytcy emocjonalnie, pozbawieni wrażliwości, nie da się z nimi rozmawiać o problemach duchowych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 sie 2015, 10:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 03 gru 2015, 23:59
matfsk napisał(a):Wciąż nie mam przyjaciela, a wszyscy których poznałem do tej pory są płytcy emocjonalnie, pozbawieni wrażliwości, nie da się z nimi rozmawiać o problemach duchowych.
Jakie są przykładowe problemy duchowe, o których chciałbyś rozmawiać z przykładowym przyjacielem?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 04 gru 2015, 00:31
Niedługo święta za którymi nie przepadam, a ja mam burdel w mieszkaniu, którego nie mam siły sprzątać.
zalezna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do