"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 23 lis 2015, 08:15
mój organizm wysiada: włosy wypadają, paznokcie się łamią, skóra cała w podskórnych guzach z którymi nic sie nie da zrobic, żołądek wysiada wraz z całym układem pokarmowym i jelitami wysiada, nerki wysiadają, układ moczowy wysiada.. i tak rok za rokiem coraz gorzej, a lekarze... chamscy, beznadziejni, ignorujacy cie i zdzierajacy z ciebie majatek. mam ochoty strzelic sobie w glowe bo nerwowo juz dluzej tego nie wytrzymam tak sie zyc nie da;(
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez austerija 23 lis 2015, 11:42
Jestem spokojna jak jakiś starożytny. Piosenka mnie dobrze nastraja, ale potrzebuję chyba silniejszego bodźca. Nie lubię poniedziałków.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
06 cze 2015, 09:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 23 lis 2015, 12:58
Nigdy się nie wyprowadze. Mam dość swojego życia. Mecze się strasznie. Tyle czasu już szukam... To się nigdy nie skończy.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 lis 2015, 22:42
zimno mi w nóżki
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 23 lis 2015, 22:56
Pierwszy od dwóch tygodni spadek,a już było dobrze;/
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 23 lis 2015, 23:05
...
hmm....
Pierdo*lę .
o!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 24 lis 2015, 01:34
zalezna, na co cierpisz?

A ja się chciałam wyżalić, że mi się nie chce siedzieć codziennie w pracy po te jebane 8h, o. Gdyby to było max 6... To jeszcze dałoby się znosić taką codzienność. Ale 8? No żesz /cenzura/ ja /cenzura/, kto to wymyślił... Albo 3 dni po 8h, to też dałoby się znieść. Ale tak jak jest, to większość życia i młodości (coraz bardziej względnej) przecieka przez palce. Zmęczenie (czy bardziej znużenie?) po tych 8h każe jebnąć się na łóżko i leżeć. I ta pogoda, rzygać się chce. Ja chcę ciepło, słońce, lato... A jest posępna jesienio-zima. I co teraz, na siłę szukać plusów, żeby tylko poczuć się minimalnie lepiej? Na to wygląda...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Felicja12 24 lis 2015, 03:00
Wyżalę się,a co tam...Może ktoś przeczyta,powie cokolwiek miłego.
Chyba skończyło mi się szczęście w życiu.Niezaliczona matura z matmy,nie idzie mi nauka do niej ,kompletnie...Szukam pracy ale nie mogę znaleźć ,nawet (z tego wniosek) nie nadaję się do sprzedawania ciuchów. Jeszcze rodzice wykorzystują fakt ,że mnie utrzymują ,coraz częściej dają mi do zrozumienia że oni trzymają kasę i mam robić co chcą.Chociaż wiedzą że szukam.
Jestem taka młoda ,a tak bezużyteczna.Zniknął mi zapał,nigdy nie sądziłam że tak to będzie i...Jakoś nie umiem patrzeć pozytywnie na przyszłość.
Jeśli nie zaliczę tej matury ,chociaż matmy żeby mieć papier to sama nie wiem.Nikt się do mnie nie dodzwoni,pójdę gdzieś,zniknę ,niech szukają...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2015, 15:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 24 lis 2015, 03:06
Felicja12, jeśli nie zaliczysz przy kolejnym podejściu, spróbujesz jeszcze raz, do skutku. To nie koniec świata...
Rozumiem jak się czujesz, będąc na utrzymaniu rodziców. Dlatego nie trać nadziei, próbuj, szukaj pracy. To pierwszy krok do uniezależnienia się. Sprecyzuj swoje potrzeby, plany, marzenia i powolutku realizuj je. Wiele przed Tobą, nie zamykaj się, nie poddawaj!!! Powodzenia Ci życzę, wierzę, że jeśli człowiek bardzo chce, wiele może :D
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1350
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 24 lis 2015, 15:59
black swan napisał(a):A ja się chciałam wyżalić, że mi się nie chce siedzieć codziennie w pracy po te jebane 8h, o. Gdyby to było max 6... To jeszcze dałoby się znosić taką codzienność. Ale 8? No żesz /cenzura/ ja /cenzura/, kto to wymyślił... Albo 3 dni po 8h, to też dałoby się znieść. Ale tak jak jest, to większość życia i młodości (coraz bardziej względnej) przecieka przez palce. Zmęczenie (czy bardziej znużenie?) po tych 8h każe jebnąć się na łóżko i leżeć.


Mysle tak samo jak ty, szczegolnie u kobiet to przesrana sprawa.
Ja obecnie mam elastyczne godziny, ale jak musialam robic po 40 h tygodniowo to predzej czy pozniej dostawalam takiej depresji, ze dalsza praca nie byla mozliwa.

A jeszcze bez przerwy obiadowej o suchym chlebie 8 h dla mnie to absurdalne. Wiadomo, ze jest sie zmeczonym wtedy.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Argish 24 lis 2015, 16:57
ala1983 napisał(a):
black swan napisał(a):A ja się chciałam wyżalić, że mi się nie chce siedzieć codziennie w pracy po te jebane 8h, o. Gdyby to było max 6... To jeszcze dałoby się znosić taką codzienność. Ale 8? No żesz /cenzura/ ja /cenzura/, kto to wymyślił... Albo 3 dni po 8h, to też dałoby się znieść. Ale tak jak jest, to większość życia i młodości (coraz bardziej względnej) przecieka przez palce. Zmęczenie (czy bardziej znużenie?) po tych 8h każe jebnąć się na łóżko i leżeć.


Mysle tak samo jak ty, szczegolnie u kobiet to przesrana sprawa.
Ja obecnie mam elastyczne godziny, ale jak musialam robic po 40 h tygodniowo to predzej czy pozniej dostawalam takiej depresji, ze dalsza praca nie byla mozliwa.

A jeszcze bez przerwy obiadowej o suchym chlebie 8 h dla mnie to absurdalne. Wiadomo, ze jest sie zmeczonym wtedy.


Co wy byście biedaczki zrobiły jak musiały byście pracować po 10 - 12 h dziennie plus większość weekendów :roll: W dzisiejszych czasach praca 40 h tygodniowo to luksus, a jeszcze jak pracodawca zaoferuje umowe o pracę to już w ogóle raj, ale lepiej narzekać, że 8h dziennie to taaaak dużo.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 24 lis 2015, 17:20
Felicja12 napisał(a):Wyżalę się,a co tam...Może ktoś przeczyta,powie cokolwiek miłego.
Chyba skończyło mi się szczęście w życiu.Niezaliczona matura z matmy,nie idzie mi nauka do niej ,kompletnie...Szukam pracy ale nie mogę znaleźć ,nawet (z tego wniosek) nie nadaję się do sprzedawania ciuchów. Jeszcze rodzice wykorzystują fakt ,że mnie utrzymują ,coraz częściej dają mi do zrozumienia że oni trzymają kasę i mam robić co chcą.Chociaż wiedzą że szukam.
Jestem taka młoda ,a tak bezużyteczna.Zniknął mi zapał,nigdy nie sądziłam że tak to będzie i...Jakoś nie umiem patrzeć pozytywnie na przyszłość.
Jeśli nie zaliczę tej matury ,chociaż matmy żeby mieć papier to sama nie wiem.Nikt się do mnie nie dodzwoni,pójdę gdzieś,zniknę ,niech szukają...


Hej,
odnośnie Twojej matmy to chodzisz na korepetycje? W jaki sposób się uczysz? Nie wiem czy znasz te strony takie jak matematyka pisz pl albo matemaks, są bardzo dobre i można ogarnąć na mature na te minimum 30%. Sama się z nich uczyłam i mimo, że byłam i jestem niezbyt lotna z matmy to dzięki nim zdałam. I chciałam zapytać, nie musisz odpowiadać chodzisz do 3 klasy? Czyli pracy dorywczej szukasz?
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 24 lis 2015, 17:44
Argish napisał(a):Co wy byście biedaczki zrobiły jak musiały byście pracować po 10 - 12 h dziennie plus większość weekendów :roll: W dzisiejszych czasach praca 40 h tygodniowo to luksus, a jeszcze jak pracodawca zaoferuje umowe o pracę to już w ogóle raj, ale lepiej narzekać, że 8h dziennie to taaaak dużo.

Norwegowie pracują ok. 6-7h dziennie przy czym zwykle się się op***lają, a i tak zarabiają 10x więcej od nas. większość tam zresztą żyje z zasiłków i świadczeń. czasami myślę, że nie przypadkiem wiele krajów nazywa Polaków "tanią siłą roboczą".
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Felicja12 24 lis 2015, 19:43
Ja wiem że trzeba próbować, ale wiesz ja mam 21 lat a nie 19 :). Jestem dość dużą dziewczynką,a czuję się jak dziecko.
Nawet trudno opisać co wewnątrz mnie się dzieje - jak sobie pomyślę jak jest to mnie strasznie ściska w sercu.
Oczywiście, nie położę się i nie powiem ,że teraz tak zostanę i sobie umrę-będę szukać i próbować bo nic innego mi nie pozostaje.
Muszę żyć, chociażby ze względu na moją małą siostrzyczkę i chłopaka, którym świat by się zawalił-zniszczyłabym im życie własną nieobecnością.
Ale nie jest mi lekko,nie mogę narzekać na warunki obecnego życia ale jestem troszkę jak robaczek :).
Disaster-jak już napisałam jestem starsza :P.Tak życie się ułożyło, chodzę na korki ale to ciężki temat :), bo nieregularnie, trochę boję się gościa a muszę chodzić bo jestem zmuszana. Niewiele mi one dają.Mam duże braki w podstawach ,więc internet to za mało:),ale staram się coś robić choć przyznam że brakuje mi do tego serca i cierpliwości.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2015, 15:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 18 gości

Przeskocz do