"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 12 lis 2015, 15:53
To zrób to teraz ;) wiem, że jest ciężko, ale zobaczysz jaką ulgę poczujesz, że ten pierwszy krok masz już za sobą :)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Infinity5 12 lis 2015, 15:54
lekka_jak_piorko napisał(a):Wczoraj mój chłopak zdecydował o rozstaniu, a jest jedyną bliską mi osobą w mieście, w którym studiuję.
Nie mam tu żadnych przyjaciół czy znajomych.
Boję się wyjść do ludzi, od 2 tyg. staram się umówić na wizytę do psychologa, ale nie potrafię wykonać tego telefonu.
Nie cierpię swojego kierunku studiów i większości ludzi, którzy są na moim roku.
Jestem samotna, siedzę w pustym mieszkaniu i wstydzę się wyjść,choćby do sklepu z zapuchniętymi od płaczu oczami.
:cry:



w jakim mieście studiujesz? jeśli nie chcesz mówić na forum, to daj znac na priv.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
11 lis 2015, 00:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez farfalla439 12 lis 2015, 17:50
Zawsze, jak muszę załatwić jakąś sprawę przez telefon, to się denerwuję i układam całą rozmowę w głowie, ewentualnie zapisuję sobie pytania na kartce. Kiedy już skończę to czuję ulgę, ale zaraz potem ogarnia mnie takie uczucie niepokoju, że rozmówca wziął mnie za idiotkę... Czy to mija z wiekiem? :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
07 lis 2013, 19:45
Lokalizacja
świętokrzyskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 12 lis 2015, 20:59
Dlaczego mam tak na wszystko wyjebane... a najbardziej na siebie.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 lis 2015, 22:54
dociera do mnie, że nigdy się nie zmienię...
jestem skazana na porażkę...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 lis 2015, 22:56
Follow_, a moze to dobrze, ze sie nie zmienisz, czemu chcesz sie zmienic?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 lis 2015, 23:03
bo jestem nieszczęśliwa...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 lis 2015, 23:06
Follow_, ale to nie ma tak, że się zmienisz i zaczniesz być szczęśliwa, raczej może być tak, że zorganizujesz sobie środowisko/otoczenie w taki sposób aby pasowało do Ciebie jaką jesteś i wtedy będziesz szczęśliwa. :bezradny:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 12 lis 2015, 23:08
farfalla439 napisał(a):Zawsze, jak muszę załatwić jakąś sprawę przez telefon, to się denerwuję i układam całą rozmowę w głowie, ewentualnie zapisuję sobie pytania na kartce. Kiedy już skończę to czuję ulgę, ale zaraz potem ogarnia mnie takie uczucie niepokoju, że rozmówca wziął mnie za idiotkę... Czy to mija z wiekiem? :hide:
To minie jak przestaniesz się tak przejmować opinią innych i bardziej uwierzysz w siebie .
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 lis 2015, 23:49
jetodik napisał(a):Follow_, ale to nie ma tak, że się zmienisz i zaczniesz być szczęśliwa, raczej może być tak, że zorganizujesz sobie środowisko/otoczenie w taki sposób aby pasowało do Ciebie jaką jesteś i wtedy będziesz szczęśliwa. :bezradny:


już tak w dużej mierze jest...
nie ma tego co mnie tak dołowało i wyprowadzało z równowagi...
teraz jest spokojnie i samotnie...
mniej samotnie będzie jak ktoś się znajdzie... a znajdzie się jak się zmienię...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 13 lis 2015, 03:42
Mam dość ludzi z mojej grupy na studiach. Wczoraj w przerwie między zajęciami, ciągle plotkowali, obgadywali innych. Dobrze, że ja prawie nic o sobie nie mówię, nie spotykam się z nimi oprócz uczelni, to nie mają tematów do plotek na mój temat. Czasami jedna dziewczyna spytała, czy coś nie tak, gdy byłam w tragicznym stanie psychicznym i to było po mnie widać. Ale co miałam jej powiedzieć, że mam myśli samobójcze? Że nie mam siły żyć? Że niedawno prawie weszłam pod samochód? Wtedy dopiero by wybuchła fala plotek.... I tak sobie cierpię w ciszy.... Pewnie jakbym dokonała tego samobójstwa, to dopiero wtedy by zaczęli się zastanawiać i żałować, że nie reagowali, jak widzieli, że było ze mną źle.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 13 lis 2015, 12:18
No i co.. Studia rzucone.. Albo musze wracać do Pup albo iść do pracy.. I jedno i drugie jest przerażające. Do pracy bym chciała pójść.. problem jest taki, że wciąż boję się ludzi. Jak pójde do pup do mojego miasta to będą mi szukać pracy w moim miescie - a tu to już w ogóle nie umiem funkcjonować. Mam nawet problem z wychodzeniem z domu tutaj. Czuję się jak kompletne zero, strach że spotkam kogoś znajomego z dawnych szkół mnie paraliżuje. Do tego jak widze ich profile na portalu spolecznościowym i jak każdy z nich świetnie sobie radzi. A ja? Zero. Rzucam wszystko co chwile. Nie mam znajomych. Nie mam życia.. Gdybym mogła stąd wyjechać i wiedzieć, że mogę spokojnie spacerować, bo nikt mnie nie zna to byłoby ze mną lepiej.. ale tak to masakra. Nie wiem jak to dalej będzie wyglądać. Poważnie nie wiem. Jest problem.. Bo jeżeli tak jak jest teraz ma być przed następne 5 czy 10 lat to po co tak żyć? Po co żyć jeżeli jedyne miejsce gdzie czuję się dobrze to mój pokój? Po co to dalej ciągnąć skoro NIC się nie zmieni? Po co? Dalej samotność, dalej komputer, dalej marzenia i fantazje, które pozwalają zapomnieć jakim zerem jestem. Wstyd mi za siebie. Wychodzę na leniwą idiotkę.. Pewnie wszyscy myślą, że ze mnie rozpieszczona księżniczka..
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 13 lis 2015, 12:24
Disaster123, A o czym marzysz,księżniczko? ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 13 lis 2015, 12:49
Disaster123, ja już dawno przestałam wchodzić na fb, bo nie mam ochoty patrzeć jak ci żałośni ludzie obnoszą się ze swoimi sukcesami. Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie odnosili sukcesy, ale to zaznaczanie na fb kto gdzie pracuje, gdzie spędził weekend i wakacje jest słabe. Na wypadek spotkania kogoś znajomego na ulicy przygotuj sobie jakąś formułkę. Nie przejmuj się tak, co myślą o Tobie inni, każdy tak naprawdę myśli tylko o sobie. Przydałaby Ci się terapia. Jeśli dominuje u Ciebie lęk społeczny - terapia grupowa.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do