"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 lis 2015, 23:03
bo jestem nieszczęśliwa...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 lis 2015, 23:06
Follow_, ale to nie ma tak, że się zmienisz i zaczniesz być szczęśliwa, raczej może być tak, że zorganizujesz sobie środowisko/otoczenie w taki sposób aby pasowało do Ciebie jaką jesteś i wtedy będziesz szczęśliwa. :bezradny:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 12 lis 2015, 23:08
farfalla439 napisał(a):Zawsze, jak muszę załatwić jakąś sprawę przez telefon, to się denerwuję i układam całą rozmowę w głowie, ewentualnie zapisuję sobie pytania na kartce. Kiedy już skończę to czuję ulgę, ale zaraz potem ogarnia mnie takie uczucie niepokoju, że rozmówca wziął mnie za idiotkę... Czy to mija z wiekiem? :hide:
To minie jak przestaniesz się tak przejmować opinią innych i bardziej uwierzysz w siebie .
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 lis 2015, 23:49
jetodik napisał(a):Follow_, ale to nie ma tak, że się zmienisz i zaczniesz być szczęśliwa, raczej może być tak, że zorganizujesz sobie środowisko/otoczenie w taki sposób aby pasowało do Ciebie jaką jesteś i wtedy będziesz szczęśliwa. :bezradny:


już tak w dużej mierze jest...
nie ma tego co mnie tak dołowało i wyprowadzało z równowagi...
teraz jest spokojnie i samotnie...
mniej samotnie będzie jak ktoś się znajdzie... a znajdzie się jak się zmienię...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 13 lis 2015, 03:42
Mam dość ludzi z mojej grupy na studiach. Wczoraj w przerwie między zajęciami, ciągle plotkowali, obgadywali innych. Dobrze, że ja prawie nic o sobie nie mówię, nie spotykam się z nimi oprócz uczelni, to nie mają tematów do plotek na mój temat. Czasami jedna dziewczyna spytała, czy coś nie tak, gdy byłam w tragicznym stanie psychicznym i to było po mnie widać. Ale co miałam jej powiedzieć, że mam myśli samobójcze? Że nie mam siły żyć? Że niedawno prawie weszłam pod samochód? Wtedy dopiero by wybuchła fala plotek.... I tak sobie cierpię w ciszy.... Pewnie jakbym dokonała tego samobójstwa, to dopiero wtedy by zaczęli się zastanawiać i żałować, że nie reagowali, jak widzieli, że było ze mną źle.
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 13 lis 2015, 12:18
No i co.. Studia rzucone.. Albo musze wracać do Pup albo iść do pracy.. I jedno i drugie jest przerażające. Do pracy bym chciała pójść.. problem jest taki, że wciąż boję się ludzi. Jak pójde do pup do mojego miasta to będą mi szukać pracy w moim miescie - a tu to już w ogóle nie umiem funkcjonować. Mam nawet problem z wychodzeniem z domu tutaj. Czuję się jak kompletne zero, strach że spotkam kogoś znajomego z dawnych szkół mnie paraliżuje. Do tego jak widze ich profile na portalu spolecznościowym i jak każdy z nich świetnie sobie radzi. A ja? Zero. Rzucam wszystko co chwile. Nie mam znajomych. Nie mam życia.. Gdybym mogła stąd wyjechać i wiedzieć, że mogę spokojnie spacerować, bo nikt mnie nie zna to byłoby ze mną lepiej.. ale tak to masakra. Nie wiem jak to dalej będzie wyglądać. Poważnie nie wiem. Jest problem.. Bo jeżeli tak jak jest teraz ma być przed następne 5 czy 10 lat to po co tak żyć? Po co żyć jeżeli jedyne miejsce gdzie czuję się dobrze to mój pokój? Po co to dalej ciągnąć skoro NIC się nie zmieni? Po co? Dalej samotność, dalej komputer, dalej marzenia i fantazje, które pozwalają zapomnieć jakim zerem jestem. Wstyd mi za siebie. Wychodzę na leniwą idiotkę.. Pewnie wszyscy myślą, że ze mnie rozpieszczona księżniczka..
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 13 lis 2015, 12:24
Disaster123, A o czym marzysz,księżniczko? ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 13 lis 2015, 12:49
Disaster123, ja już dawno przestałam wchodzić na fb, bo nie mam ochoty patrzeć jak ci żałośni ludzie obnoszą się ze swoimi sukcesami. Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie odnosili sukcesy, ale to zaznaczanie na fb kto gdzie pracuje, gdzie spędził weekend i wakacje jest słabe. Na wypadek spotkania kogoś znajomego na ulicy przygotuj sobie jakąś formułkę. Nie przejmuj się tak, co myślą o Tobie inni, każdy tak naprawdę myśli tylko o sobie. Przydałaby Ci się terapia. Jeśli dominuje u Ciebie lęk społeczny - terapia grupowa.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Argish 13 lis 2015, 12:55
tristezza, też mnie wkurza jak ludzie chwalą się kazdą pierdołą na fejsie. Z jedną znajomą 3 lata nie rozmawiałam i się nie widziałam, a wszystko wiem co się u niej dzieje dzięki fb. Chore to jest, ale żal mi takich ludzi, którzy za grosz nie szanują swojej prywatności.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 13 lis 2015, 13:26
Argish, bardzo mnie rozbawiła sytuacja jak moja dobra (!) koleżanka była dwa miesiące wakacyjne na stażu w firmie jako "asystentka HR" i sobie dodała to na fb jako praca. Na moje pytanie: "A po co to dodawałaś, przecież to tylko staż?!", ona odpowiedziała: "Przecież każdy wpisuje sobie jakąś pracę na fb, musiałam coś dodać". Staż się dawno skończył, ale ona nadal tam "pracuje" :D
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 14 lis 2015, 01:36
Też uważam że chwalenie się wszystkim na fejsbuku jest żałosne......co niestety nie zmienia faktu, że boli za każdym razem jak ktoś się czymś chwali i ja uświadamiam sobie że sam nie mam czym....
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 14 lis 2015, 01:55
Ja /cenzura/. Mam nadzieję że nie mam znów choroby lokomocyjnej bo gdyby tak było to oznacza tylko jedno-jeszcze większy dramat.
Po 2dniach" ciszy", jednak nie wyzdrowiałam i znów boli mnie żołądek . staram sie chyba za mało. Dziś sobie odpuscilam i jadlam to,co wszyscy(oczywiście nie tyle co oni). Potem dopiero dieta ale bylo już za późno
Przez ten pojebany stan nie byłam w stanie zrobić projektów na poniedziałek. Wszystko na weekend, ciężko będzie. Nic już więcej nie zjem. Jedzenie kończy się cierpieniem.
Probowalam zapisać się na badania. Dzwoniłam do różnych placówek ale nikt nie odbierał.. Jestem rozczarowana bo to kolejna proba nieudana
Znów chudne choć waga była już prawie normalna. Coraz mniej mnie. Brakuje mi 2kg do strasznego stadium. Moze dlatego nie mam energii do życia i mogłabym spać i spać.
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 lis 2015, 02:08
nic dzisiaj nie zrobiłam w pracy...
mam coraz większą zlewkę na wszystko
a miało mi zależeć, a miało być lepiej... ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 14 lis 2015, 14:50
JA /cenzura/. Jem winogrona a gałązki zaczynają się ruszać. TO NIE GAŁĄZKI. Zjadłam 2 miski tych winogron jeszcze pare dni temu. Czemu cos takiego mnie spotyka zawsze? Czemu te stworzenia pojawiają sie zawsze tylko na moim talerzu. To i tak nie przebije tych pełzających ale to mała ich wersja. Wtedy jadłam ciastka a spod ciastek zaczelo wylazic to cos co ma milion nóg. Najgorsze jest to, że poprzednie ciastka zjadłam. Albo jem i pająk zapierdala przez talerz taki ohydny z polyskliwym odwłokiem czy co on tam ma :cry: :cry:
Nienawidzę tych robali. Żarcia. Fuuuuu :<<
Offline
Posty
1086
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do