"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 09 lis 2015, 13:37
No i okazuje się, że ze wszystkim mam problem.. Problem z ludzmi. Problemem z zabraniem się do czegokolwiek. Problem z załatwieniem. Miałam zapisać się na kurs a siedzę i nic jeszcze nie zrobiłam, boję się zadzwonić, boję się cokolwiek zrobić.. Boję się noż k... wszystkiego. Dzień mija po dniu a ja spędzam te dni na zabijaniu tego czasu. Albo na dobijaniu siebie.. Bo albo mam doła mega takiego, że zyć mi się nie chce albo nie robie kompletnie NIC, bo nie mogę się do niczego zabrać, bo wszystko jest za trudne dla mnie. Wszystko odkładam na później. Albo siedze zatopiona we własnych marzeniach. Jakie to jest żałosne nie mieć kompletnie życia tylko go sobie wyobrażać.. Podejrzewam u siebie już chorobę psychiczną z samotności.. Jestem dobra w wyobrażaniu sobie różnych rzeczy, przez tyle lat samotności doszłam już niemal do perfekcji. Następny etap będzie taki, że nie będe jednego od drugiego odróżniać i skończę w szpitalu psychiatrycznym..
Bije się z własnymi myślami, z jednej strony czasem myśle, że nawet jak trochę schrzaniłam sprawę to przecież ciągle żyje i jestem zdrowa psychicznie i wciąż młoda, więc mam jeszcze czas wstać i coś ze sobą zrobić, ale z drugiej strony myśle sobie, że jestem nikim bo do wieku lat 20 nie mam nikogo i niczego, więc kogo ja chce oszukać?
Do tego mam tak wielkie wyrzuty sumienia, że nic nie robie w życiu i znowu się zgubiłam, że nie umiem mysleć pozytywnie i tylko siadam i płaczę.. Cholera gdyby nie ta fobia społeczna/szkolna/ogólna to przecież jakoś bym sobie radziła.. albo udawała, bo robiłabym cokolwiek..
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 09 lis 2015, 14:13
Eh...
Czuje się jak wrak, wyglądam jak wrak, mam podkrazone zmeczone oczy, już prawie mnie nie ma, widza to wszyscy i myślą że się odchudzam. To automatycznie rodzi inne pytania, przyczepiane się do posiłków. Czestowanie "prawdziwym obiadem". Jak odmawiam słodyczy to mowia- przecież nie przytyjesz od tego.
Wkurwia mnie to.jestem stanowcza ale słowa nie docierają.
Dzisiaj 2dzien który opuściłam. Mam straszne wyrzuty sumienia i depresję. A jednocześnie wiem że jakbym poszła to byłoby gorzej fizycznie.
A i nie mogę już brać leków na depresję bo psują mi organizm. Całe dni mam nerwicę lękowa, mocne bicie serca i muszę się ratować innymi lekami..
Offline
Posty
1083
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 09 lis 2015, 19:51
Morphine90 napisał(a):Współczuję choróbska, ja na szczęście już jestem rekonwalescentką. Nie żałuj sobie gripeksów.
Łykam jak cukierki, coś tam trochę dają. Dziś już na szczęście lepiej...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 10 lis 2015, 00:03
Disaster123
Rzucisz okiem na PW?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 10 lis 2015, 16:04
samnieswój napisał(a):Mnie najbardziej wkurzało w katolickim kościele określenie, że bóg daje tylko taki krzyż jaki można udźwignąć (skąd by się brały samobójstwa wtedy) i że cierpienie uszlachetnia. Nie, cierpienie po prostu kaleczy.

W sensie o ile zyje sie z Bogiem a to znaczaca roznica.
Zycie osoby pokladajacej ufnosc w Bogu a niewierzacej to jak dwie rozne bajki, sama moge powiedziec na swoim przykladzie, bo miewalam rozne stany.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 10 lis 2015, 16:13
ala1983, a obecnie w jakim jesteś?
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vengence 10 lis 2015, 17:34
Ja się tak kurewsko zle czuje, że nawet pisanie tego posta sprawia mi ból i trudność, mam tyle rzeczy na głowie,
jestem na wypowiedzeniu, trzeba albo szukać innej pracy, albo wypierdalać z Polski jak najdalej, nie chcę mi się
tu siedzieć i patrzeć na te same mordy na które patrzyłem przez prawie 30 lat, czuje pierdolony ból we własnej głowie, jebana pustka i smutek, myśli samobójcze mam coraz częściej mimo jebanych antydepresantów.
czy to jebane gówno, się kiedyś skończy. :evil:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2089
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 10 lis 2015, 20:08
tristezza napisał(a):ala1983, a obecnie w jakim jesteś?


Tak się wtrącę ;) Moim zdaniem zależy jak bardzo wierzysz. Sam jestem niewierzący i nie powiem, by to było w życiu pomocne. Ale miałem kiedyś głęboko wierzącą znajomą. I jej wiara pomagała. Potrafiła znieść cierpliwie wszelkie niedogodności i z pomocą szczerej modlitwy je pokonać.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 10 lis 2015, 20:26
samnieswój napisał(a):
tristezza napisał(a):ala1983, a obecnie w jakim jesteś?

Tak się wtrącę ;) Moim zdaniem zależy jak bardzo wierzysz. Sam jestem niewierzący i nie powiem, by to było w życiu pomocne. Ale miałem kiedyś głęboko wierzącą znajomą. I jej wiara pomagała. Potrafiła znieść cierpliwie wszelkie niedogodności i z pomocą szczerej modlitwy je pokonać.

Też znam takich ludzi i sama się zastanawiam, czy się tego nie złapać, jak już nic nie pomaga na trudy życia. Jestem ciekawa jakie Ala ma do tego nastawienie.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 10 lis 2015, 20:42
tristezza napisał(a):
samnieswój napisał(a):
tristezza napisał(a):ala1983, a obecnie w jakim jesteś?

Tak się wtrącę ;) Moim zdaniem zależy jak bardzo wierzysz. Sam jestem niewierzący i nie powiem, by to było w życiu pomocne. Ale miałem kiedyś głęboko wierzącą znajomą. I jej wiara pomagała. Potrafiła znieść cierpliwie wszelkie niedogodności i z pomocą szczerej modlitwy je pokonać.

Też znam takich ludzi i sama się zastanawiam, czy się tego nie złapać, jak już nic nie pomaga na trudy życia. Jestem ciekawa jakie Ala ma do tego nastawienie.


Jeśli masz taką możliwość to szczerze polecam. I pamiętaj, że wiara z jakimkolwiek Kościołem nie ma wiele wspólnego :)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 11 lis 2015, 13:47
Znowu czuję przeszywający ból.Taki ból emocjonalny który zmienia się w fizyczny.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 11 lis 2015, 14:37
Bark znowu nawala i poczucie samotności, braku przytulania z kimś, dziś brakuje...
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 11 lis 2015, 23:22
Znów depresja. Aż bez powodu chce mi się płakać. A może mam powód, sama nie wiem. Cały dzien sie meczyłam cos robiac a i tak albo czegos zapomniałam(znowu!) albo jak coś zrobiłam to rezultaty mnie nie zadowalają i mam ochotę to zostawic w niedokonczonym stanie. Nie wiem czego sie jutro spodziewac. Będzie trudno i pewnie cos sie stanie. Mam złe przeczucia(zawsze mam złe przeczucia ale teraz nasilony niepokój) i przez to najchętniej bym nie kładła sie spac by nie wstawac. Tak mi wali serce jakby wszystko mialo sie zawalić choc moze sie nic nie wydarzyc.. Mam jakies dziwne mysli ktore rodzą u mnie te chore przeczucia. Naprawde mam wrażenie że wszystko ulegnie zniszczeniu, ze znów bede taka okropna, że bede miec mysli samobojcze którym się nie oprę, że totalnie spadnę na dno i nic mnie nie uratuje, nawet ludzie bo nikogo już nie bede znac i bede zapamietana jako ta co wszystkich skrzywdziła i jest pojebana i dobrze jej tak- niech ma za swoje..
Offline
Posty
1083
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 lis 2015, 23:26
Ostatnio ile bym nie spał ciężko mi się wyspać :x
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16634
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do