"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 06 lis 2015, 14:43
Szczerze, zdarza mi się patrzeć na śmierć jako rozwiązanie. Szybkie i co ważniejsze skuteczne. Stagnacja, wrażenie braku kontroli nad życiem, i wiele onnych temu podobnych świadczy za. Jednak to rozwiązanie sprawia, że ogromny problem, poczucie winy, straty przejdzie na bliskich. Na osoby które szanuję, i których nie chcę ranić.


Morphine90,
Wiem, że kluczowa jest tutaj zmiana podejścia. Dlatego też poza terapią szukam alternatywnego rozwiązania.

Btw. Jaki poziom depresji "udało się" wam uzyskać?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 06 lis 2015, 14:51
Nie wiem co rozumiesz przez "poziom" depresji... :P U mnie najgorsze było cięcie się nożem, nie wstawania z łóżka często, pójście nad most nad Wisłę żeby skoczyć, ale zbyt szkoda rodziców mi się zrobiło więc poszedłem na pogotowie zgłosić że chcę się utopić i trafiłem na 2 miesiące do psychiatryka. No i mogę powiedzieć, że tak dopiero się naoglądało ciężkich przypadków u innych ludzi, ciężkich chorób u ludzi którzy nie mogę funkcjonować normalnie, zachowywać się normalnie...
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 06 lis 2015, 15:09
u mnie najgorsze były próby samobójcze. również: niewychodzenie z łożka miesiacami, cięcie się, wiele hospitalizacji, płacz praktycznie bez przerwy, bezsenność, stale obnizony nastroj, brak apetytu(schudlam w najgorszym czasie do 38kg, po lekach przytylam 10kg), objawy somatyczne, stałe uczucie lęku i bezradnosci, brak energii (doslownie nie mialam sily na nic), mysli samobojcze, poczucie pustki,samotnosci, niezrozumienia etc.
zalezna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 06 lis 2015, 15:11
samnieswoj - czy urządzasz tu jakiś konkurs pt. kto najmocniej chciał się zabić?
Niespecjalnie widzę tu wartość terapeutyczną :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 06 lis 2015, 16:58
W żadnym wypadku nie miał być to konkurs. Ot zwykła ludzka ciekawość. Jeśli w jakiś sposób kogoś tym uraziłem/naraziłem przepraszam.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 06 lis 2015, 18:07
samnieswój napisał(a):W żadnym wypadku nie miał być to konkurs. Ot zwykła ludzka ciekawość. Jeśli w jakiś sposób kogoś tym uraziłem/naraziłem przepraszam.


Nie przepraszaj. Po prostu to chyba nie jest najlepsze pytanie na to forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez black swan 06 lis 2015, 23:18
NN4V napisał(a):
black swan napisał(a):...Ja znam siebie i wiem, że jak mam się w kimś zakochać, to się dzieje dość szybko od momentu poznania. ...

Przeczytaj sobie książkę Barbary De Angelis '"Czy będzie z nas dobrana para".
Albo nie czytaj i trwaj w dalej w tym gleju chorych przekonań.


Heh, może przeczytam, po opiniach wydaje się ciekawą pozycją. Ale żeby od razu z 'glejem chorych przekonań'? :mrgreen: Zabrzmiało prawie jak jakieś hasło propagandowe :mrgreen: Tylko nie wiem czego miałoby być propagandą :mrgreen:

Morphine90 napisał(a):
black swan napisał(a):Haha, taaa, on też tak powiedział. Ja znam siebie i wiem, że jak mam się w kimś zakochać, to się dzieje dość szybko od momentu poznania. Poza tym mam dość związków, traktowania tego poważnie... W końcu nadszedł czas, żeby olać to i się zabawić.

Z tymi zakochaniami się to jest dziwnie i nie ma chyba na tym świecie eksperta. Ewentualnie możesz to diagnozować jak chorobę - na podstawie objawów 8) Aczkolwiek związki tuż po burzliwych rozstaniach zazwyczaj okazują się kiepskimi pomysłami - coś sobie wmawiamy, coś chcemy udowodnić, coś ukoić - łatwo to pomylić z czymś więcej i niechcący wykorzystać niewinnego zakochanego człowieka.

No ok, może przesadziłam z tym wyrokowaniem, że się nie zakocham. Wiem - różnie to bywa (niestety). Wiem też, że związki zaraz po rozstaniach nie są zwykle dobrą rzeczą - ja akurat chcę coś ukoić, dlatego zanim ta 'relacja' (bo ciężko to w sumie nazwać związkiem) zaczęła istnieć, to już w myślach traktowałam ją terapeutycznie. Czy skrzywdzony zostanie niewinny człowiek - tu można mieć różne zdanie, bo powiedziałam mu jakie są moje pobudki, znamy się już jakiś czas, wie, że dopiero co się rozstałam i to trochę ciągle przeżywam. Pewnie tak czy siak chciałby stworzyć szczęśliwy związek oparty na miłości, widzę to w jego oczach... Ale ja się już chyba poddałam. Przynajmniej na razie. Mój luby woli być samotnym, socjopatycznym nolifem, więc cóż... Co ja mogę zrobić? Zostawić go w spokoju i iść prowadzić życie polegające na odnoszeniu przyjemności. Bo jaki niby inny sens pozostaje? No żaden.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 07 lis 2015, 10:03
Czuję się dobrze, ale ostatnio codziennie krzyczę przez sen. O ile nie przeszkadza mi to poza domem, w miejscu gdzie studiuję i mam własny pokój, o tyle w domu wszyscy to słyszą i mnie to krępuje.... :roll:
F33, G40
Wenlafaksyna 150mg
Trazodon 75 mg
Lamotrygina 200mg
Lewetiracetam 2000mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Disaster123 07 lis 2015, 10:39
Straciłam kontrolę nad życiem i nad sobą:( A może zdałam sobie sprawę, że już dawno jej nie mam.. Masakra. Może w sumie lepiej, że zdałam sobie sprawe i mam taki kryzys teraz niż za 5lat? NIC nie mam w życiu. NIC. Boli mnie to jak diabli. Wszyscy wokół uciekali w jakieś używki, chuligaństwo i tym podobne sprawy.. a ja uciekłam bliżej. Do pokoju. Do ksiązki, komputera, do samotności, do marzeń, do fantazji. I o ile oni chlają czy ćpają to przynajmniej mają z kim to robić.. a ja nawet jakbym chciała przestać uciekać i wyjśc to nie mam już do kogo. Ale to już nawet mniejsza o to. Bardziej dobija mnie ten bezsens. Kompletny. Biorę te antydepresanty, ale to nic nie daje.. Teraz mam myśli samobójcze praktycznie non stop. Bardzo ciężko jest żyć jak się nienawidzi siebie tak bardzo. Jeszcze gdybym miała chociaż cokolwiek do roboty, gdybym chociaż wiedziała co mam ze sobą i z własnym życiem zrobić, ale nie wiem już w ogóle. I ja wiem, że jęczę ale po to jest ten wątek a nie mam zkim pogadać i gdzieś muszę to wypluć.. Najgorsze jest to, że ja nie widze nadziei na to, że coś się zmieni. Bo skoro nigdy na siebie nie zarobię, bo jestem za głupia i nie wychodzą mi nawet studia, nie wychodzi mi nic, boję się ludzi, żeby pójśc gdziekolwiek to po co żyć? Skoro spieprzyłam już tyle, nie mam nikogo, nie mam życia, jestem gównem i nic nie wartym zerem to niby ktokolwiek będzie mnie chciał? A skoro nie wychodzi mi na żadnym polu ani towarzyskim, ani naukowym ani jakimkolwiek innym to po co żyć? Budzę się codziennie rano i się zastanawiam po co.. Zazdroszczę wszystkim, którzy sobie tak dobrze radzą.. ja po prostu już nie umiem. Najgorsze jest to, że zaczynam się robić agresywna.. bo dlaczego taka jestem? Dlaczego muszę być takim zerem? Wpadłam w błędne koło.. Nie wychodzę do ludzi i świata, więc jestem zerem.. Jestem zerem, więc nie wyjdę do ludzi i świata bo mi wstyd.. Wiem, że jęczę strasznie,przepraszam ale mi ciężko i wyobraźcie sobie, że ja muszę z takim myśleniem we własnej głowie siedzieć 24/7..
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
27 paź 2015, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez samnieswój 07 lis 2015, 10:50
Nie przepraszaj, po to jest ten wątek :) próbowałaś może jakiejś aktywności fizycznej? Bieganie, rower, spacer z psem, czy jakiekolwiek ćwiczenia możliwe do wykonania w domu?
Spróbuj, może zrobić coś dla siebie. Skocz do fryzjera, czy kup sobie jakiś ładny lakier ;)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
06 lis 2015, 00:16
Lokalizacja
Kaszuby

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 07 lis 2015, 11:57
Disaster123,
A może taki kryzys jest Ci teraz potrzebny? Może zagubiłaś gdzieś prawdziwą siebie i musisz ją
odnaleźć? Może nie odkryłaś jeszcze swojej drogi i dlatego nie wiesz,co masz robić?
Kto niby sobie tak dobrze radzi,czy może ci,którzy tam chleją i ćpają wokół Ciebie?
Nie jesteś żadnym zerem i nie jesteś głupia.Nie słuchaj takich fałszywych przekazów,bo to
w niczym Ci nie pomaga.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 lis 2015, 17:55
Disaster123
NIC nie mam w życiu. NIC. Boli mnie to jak diabli. Wszyscy wokół uciekali w jakieś używki, chuligaństwo i tym podobne sprawy.. a ja uciekłam bliżej. Do pokoju.

Właśnie tutaj zaprzeczasz sobie. Masz siebie bez nałogów, bez wyroków, bez wyrzutów sumienia. To jest naprawdę dużo. Nie spieprzyłaś sobie zdrowia, nie zamordowałaś nikogo, nie uzależniłaś się od syfu - to już stawia Cię w lepszej sytuacji od dziesiątków tysięcy ludzi w tym kraju.
I o ile oni chlają czy ćpają to przynajmniej mają z kim to robić.

Nie wiem jaką wartość przedstawiają sobą ludzie, którzy pozwalają przyjaciołom niszczyć swoje życie pogrążając się z nałogu. Jeśli tylko będą chcieli z tego chlania/ćpania wyjść, tych swoich "przyjaciół" będą i tak musieli się pozbyć w pierwszej kolejności.
Bo skoro nigdy na siebie nie zarobię, bo jestem za głupia i nie wychodzą mi nawet studia, nie wychodzi mi nic, boję się ludzi, żeby pójśc gdziekolwiek to po co żyć?

Nie znam żadnych argumentów, którymi mogłabyś chociażby próbować obronić te tezy. A z pewnością w ocenie samej siebie jesteś najmniej obiektywną osobą.
Zazdroszczę wszystkim, którzy sobie tak dobrze radzą

Znasz takich ludzi? I jesteś pewna co myślą i czują? Przyprowadź ich, muszę zobaczyć te okazy muzealne.
Jestem zerem

A ja jestem siódemką ;)
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 07 lis 2015, 18:05
Mam dość ludzi, którzy nie rozumieją k***A depresji!!! :evil:
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 07 lis 2015, 18:11
arminn napisał(a):Mam dość ludzi, którzy nie rozumieją k***A depresji!!! :evil:


To nie ich wina....ja też kiedyś myślałem że ludzie sobie wmawiają problemy a wyszło jak wyszło :(
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do