"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 16 paź 2015, 18:51
Najchętniej wróciłabym do szpitala. Mam dość wszystkiego i wszystkich, siebie w szczególności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 17 paź 2015, 02:56
nie moge spac, a jest trzecia w nocy. 3h temu wzielam sedam i hydroksyzyne i nic. co ja mam zrobic?
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jetodik 17 paź 2015, 03:13
Masturbow, wyobraź sobie, że w to zimno w pracy gdzieś po północy na nocce, wszedłem w kałóże po kostkę z butami sporotwymi, czułem się jakbym wszedł w skarpetce do lodowatej wody i do 7 rano w tych przemokniętych butach musiałem pracować jeszcze z tego kilka godzin na dworzu (a w nocy jeszcze bardziej zimno) :]

a wiesz jak się czułem jak wróciłem w końcu do domu, ubrałem ciepłe suche skarpetki i położyłem się pod ciepłą kołderkę?
jak w bajce :105:

zalezna, a o której musisz wstać jutro?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 18 paź 2015, 01:44
mam już dość życia. moje życie to wegetacja, nie mam nikogo, jestem nieuleczalnie chora na 4 choroby, nie ma przede mną przyszłości. chciałabym się zabić, ale nawet nie umiem i boję się, że jak spróbuję to mi się nie uda i zostanę do końca życia kaleką. nie wiem co robić i jestem w tym wszystkim sama. mam depresje i myśli samobójcze. i żadnej drogi wyjścia. i nikogo kogo bym obchodziła. nie wiem dlaczego jeszcze żyje, bo życie na tym świecie strasznie mnie boli. każdy dzień to potworna męczarnia. chciałabym umrzeć. poważnie. niech to się skończy. nawet nie wiem czemu pisze to tutaj, bo i tak kazdy oleje moj wpis. nie wiem co tu robie, nie wiem co robie na tym swiecie.
nie moge spac k**A pomimo duzej nasennej dawki benzo. a jutro znow musze wstac i funkcjonowac- a nie mam na to ochoty.
jedyny stan jaki jak do tej pory przynosi mi ulge to sen - a nawet na to nie moge liczyc. ja p... naprawde zaluje ze w tym kraju nie ma legalnej eutanazji bo wtedy bym sie na to pisala.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 18 paź 2015, 15:58
zalezna, Bardzo Ci współczuje :-| I naprawdę wiem, jak się beznadziejnie czujesz. Chciałabym Cię jakoś pocieszyć, pomóc..Ale sama obecnie znajduję się w czarnej dziurze...Pamiętaj, że jakbyś źle się nie czuła-to forum jest zawsze otwarte. Trzymaj się jakoś :(
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 paź 2015, 18:52
uwielbiam jak ludzie traktują mnie jak gówno...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 18 paź 2015, 20:14
Nie umiem się zmienić.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1532
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 18 paź 2015, 20:20
Masturbow napisał(a):chcę się zahibernować i obudzić najwcześniej w maju, nie umiem tak żyć, jest za zimno :-|



Masturbowku jak pohuham trochę w Twoją stronę to Ci się cieplej zrobi ??
Albo mam taki rewelacyjny koc ( brązowy- kolor nie każdemu może pasować ) z wewnętrznej strony jest polar, a z zewnętrznej najlepszy najdelikatniejszy i najgładszy materiał pod słońcem, ...podsumowując , kiedy się w niego zawiniesz podgrzejesz własne ciepło które nie umknie, a do tego albo się obejmiesz przytulając się do misiowatej tkaniny , albo ktoś obejmie Ciebie i wtedy staniesz się najdelikatniejszym i najgorętszym misiem na świecie ! Chcesz? Wyślę Ci .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2999
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anonimow_aaa 19 paź 2015, 08:28
Wspaniale rzucam po raz drugi. Świetnie.. Wzięłam 4tabletki ziołowe na uspokojenie, wypiłam 3 melisy i co? g.. Nic nie daje bo i tak się boję. A poza tym tydzień mnie nie było i ja nie wiem co oni robią. Ta. Nie umiem sobie radzić w życiu, wiem. Nawet jakbym miała kogoś zapytać to kogo? a zresztą boję sie.. jak zwykle odpowiedz na wszystko. taka prawda. A ja nie umiem być taka, że przychodze po dwóch zajęciach na których mnie nie było i jeszcze jestem nieprzygotowana, bo nie wiem co robili.. przecież ne powiem tak jak mnie zapyta o to profesor.. to nie przedszkole, zdaję sobie z tego sprawę.. I co.. Świetna przyszłość. 20 lat. 2 razy rzucone studia. Ten sam kierunek. Dlaczego? "BO SIĘ BAŁAM CHODZIĆ" . tata mówi, może idz na zaoczne.. ale co będe miała po zaocznych? Nic. Jeszcze gorsze nic niż po normalnych.. Zresztą pewnie na zaoczne też się będe bała chodzić. Czy można być głupszą? Nie mam przyszłości. Wolałabym być chłopakiem, iśc do zawodówki, mieć zawód i iść do pracy.. albo nawet do łopaty.. Ale nie.. Ja jestem dziewczyną.. "ja jestem ambitna" bzdury. Jestem idiotką. Jak ja na siebie zarobię? Pojde na zaoczne i co będe robić poza dniami w których studiuje? Pójde do pracy? Taa. Boję się iśc na zajęcia a pójde do pracy.. Będe takim pasożytem zawsze .. Do końca życia. Tylko się zarąbać. Nienawidze siebie. Koleżanki z podstawówki już są na 3roku.. a ja rzucam 2 raz. Nigdy w życiu się nikomu nie pokaże ze wstydu. Wstyd. Każdy mnie w wakacje pytał co bede studiować coś tam.. a ja wdziecznie, dumnie na prawo i lewo opowiadałam, że anglistyke.. To teraz pięknie rzucam po drugim tygodniu.. Ostatnim razem wytrzymałam chociaż prawie 4 miesiące. A tutaj 2 tygodnie i rzucam.. Zabijcie mnie. Nie chce być sobą.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 paź 2015, 11:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 19 paź 2015, 09:02
anonimow_aaa, nie rzucaj tak szybko,spróbuj zrobić to,co Ci wcześniej pisałem
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 19 paź 2015, 09:13
anonimow_aaa, ja też prawdopodobnie rzucę studia. Po raz trzeci. Nienawidzę siebie, chciałabym sie zabić, ale się boję.
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 19 paź 2015, 13:46
chce umrzec
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 paź 2015, 18:29
anonimow_aaa napisał(a):Wspaniale rzucam po raz drugi. Świetnie.. Wzięłam 4tabletki ziołowe na uspokojenie, wypiłam 3 melisy i co? g.. Nic nie daje bo i tak się boję. A poza tym tydzień mnie nie było i ja nie wiem co oni robią. Ta. Nie umiem sobie radzić w życiu, wiem. Nawet jakbym miała kogoś zapytać to kogo? a zresztą boję sie.. jak zwykle odpowiedz na wszystko. taka prawda. A ja nie umiem być taka, że przychodze po dwóch zajęciach na których mnie nie było i jeszcze jestem nieprzygotowana, bo nie wiem co robili.. przecież ne powiem tak jak mnie zapyta o to profesor.. to nie przedszkole, zdaję sobie z tego sprawę.. I co.. Świetna przyszłość. 20 lat. 2 razy rzucone studia. Ten sam kierunek. Dlaczego? "BO SIĘ BAŁAM CHODZIĆ" . tata mówi, może idz na zaoczne.. ale co będe miała po zaocznych? Nic. Jeszcze gorsze nic niż po normalnych.. Zresztą pewnie na zaoczne też się będe bała chodzić. Czy można być głupszą? Nie mam przyszłości. Wolałabym być chłopakiem, iśc do zawodówki, mieć zawód i iść do pracy.. albo nawet do łopaty.. Ale nie.. Ja jestem dziewczyną.. "ja jestem ambitna" bzdury. Jestem idiotką. Jak ja na siebie zarobię? Pojde na zaoczne i co będe robić poza dniami w których studiuje? Pójde do pracy? Taa. Boję się iśc na zajęcia a pójde do pracy.. Będe takim pasożytem zawsze .. Do końca życia. Tylko się zarąbać. Nienawidze siebie. Koleżanki z podstawówki już są na 3roku.. a ja rzucam 2 raz. Nigdy w życiu się nikomu nie pokaże ze wstydu. Wstyd. Każdy mnie w wakacje pytał co bede studiować coś tam.. a ja wdziecznie, dumnie na prawo i lewo opowiadałam, że anglistyke.. To teraz pięknie rzucam po drugim tygodniu.. Ostatnim razem wytrzymałam chociaż prawie 4 miesiące. A tutaj 2 tygodnie i rzucam.. Zabijcie mnie. Nie chce być sobą.


Dziecko drogie, zacznij zachowywać się jak dorosły!
- tabletki ziołowe? gówno Ci dadzą, możesz równie dobrze ssać tabletki na gardło bo to tyle Ci da, idź jak dorosły do lekarza psychiatry lub terapeuty i powiedz co Ci jest. Jeśli masz lęki i problemy z pracą czy studiowaniem warto zacząć nad tym pracować.
- zaoczne? to nie dramat kończyć zaoczne, nie ma wielkiej różnicy tylko więcej przerabiasz w domu i tyle,,
- możesz iść na szmaty i pracować jako sprzątaczka, ekspedientka nie potrzeba do tego tytułu magistra (nie ujmując nic tym zawodom, bardzo je szanuję).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 19 paź 2015, 18:50
anonimow_aa
Wow, nie wiedziałam, że moje studia są gorsze niż żadne. Generalnie dzięki :roll:
Pomijając wątek osobisty pracodawcy wisi zupełnie czy byłaś na studiach dziennych czy zaocznych. I w ogóle w większości wiszą im każde studia humanistyczne. I znam osoby, które idą swoją drogą bez studiów, pozostają przy licencjacie, etc. i robią naprawdę ciekawe kariery, bo mają umiejętności i inteligencję - czyli to co teraz się liczy.
Oprócz tego jest masa szkół zawodowych dla dorosłych - ja jednocześnie studiowałam politologię i zostałam dyplomowaną asystentką stomatologiczną, a potem robiłam magisterkę pracując w tym zawodzie. Nie jest to szczyt ambicji, ale zawód dający pieniądze.
Jeszcze ważniejsza jest nauka języków, z czym jak wnioskuję nie masz problemów.
Nie myśl co inni sądzą o tym co powinnaś/nie powinnaś robić, bo to nie oni ponoszą konsekwencje tych wyborów tylko Ty i jedyne zdanie, które w tej kwestii powinno Cię obchodzić to swoje własne.
Czy bierzesz leki? Przy tak silnych lękach trudno jest wyjść z domu i warto się podeprzeć farmakologicznie, bo tak się nie da żyć. Ja nie umiałabym wychodzić z domu bez paroksetyny.

zalezna - benzo nie działają nasennie i bardzo szybko organizm wyrabia na nie tolerancję. Zresztą Sedam jest jednym ze słabszych. Poza tym benzo uzależniają i potem prowadzą do reakcji paradoksalnych, czyli same zaczynają pobudzać i wywoływać lęki. Na sen dobre są odpowiednie antydepresanty - mianseryna (tylko po niej się dużo je), mirtazapina i trazodon - długo się uwalniają przez co działają dłużej, pogłębiają sen.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do