"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Winterbird 12 wrz 2015, 22:56
Tylko w zasadzie po co się denerwować takimi opiniami i rozpamiętywać ludzi, którzy je wygłosili... Poza tym nie ma lepszych i gorszych prac w kwestii samego zajęcia - skoro ktoś je wymyslił, to znaczy, że są po prostu potrzebne.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 19:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TruchłoBoga 12 wrz 2015, 22:59
Winterbird napisał(a):Tylko w zasadzie po co się denerwować takimi opiniami i rozpamiętywać ludzi, którzy je wygłosili...

Żeby o nich pamiętać, a potem znaleźć i zatłuc.
TruchłoBoga
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 12 wrz 2015, 23:03
Wieśniaki jakieś Ci Twoi "koledzy". Pewnie sami siedzą na garnuszku mamusi, bęcwały jedne.
Nie żyjesz po to, żeby zaspokajać ich poczucie estetyki czy czego tam jeszcze poczucie mają.
Możesz im tylko współczuć, że mają tak poważny problem z tym gdzie pracujesz i co robisz w życiu. To musi być niezmiernie obciążające tak się innymi przejmować. Zaproponuj im terapię skoro patrzenie na Twoje życie jest dla nich takie trudne psychicznie. Albo że potrzymasz ich za rękę.

Ależ mi się pokłady ironii uruchamiają jak słyszę o takich głupkach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 12 wrz 2015, 23:07
Morphine90 napisał(a):Wieśniaki jakieś Ci Twoi "koledzy". Pewnie sami siedzą na garnuszku mamusi, bęcwały jedne.
Nie żyjesz po to, żeby zaspokajać ich poczucie estetyki czy czego tam jeszcze poczucie mają.
Możesz im tylko współczuć, że mają tak poważny problem z tym gdzie pracujesz i co robisz w życiu. To musi być niezmiernie obciążające tak się innymi przejmować. Zaproponuj im terapię skoro patrzenie na Twoje życie jest dla nich takie trudne psychicznie. Albo że potrzymasz ich za rękę.


Bardzo dobrze powiedziałaś... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Petra 12 wrz 2015, 23:50
um...to są poprostu przekręciarze.

wiecie obrót dragami, burdele , przekręty w urzedach,

Mogłabym tak narobić koło dupy ,że błagali by o posadke w Mc.

ale cóż..lubie fantazjować o morderstwach ;p (nie bierzcie tego serio)
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi
ze wzruszeń wzruszenie ramion
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 14:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Paw94 14 wrz 2015, 23:28
Na wstępie chciałbym przywitać wszystkich użytkowników. Chciałbym też przeprosić za ewentualny chaos w tekście, ale pisząc to jestem pod wpływem leku uspokajającego. Jeśli to zły temat, to uprzejmie proszę, by moderator przeniósł go do innego działu/wątku ;). Ale uznałem, że napiszę tu.

I przechodzę do sedna- Obecnie mam 21 lat- Już rok temu w wakacje pojawił się u mnie ogromny problem z motywacją do życia. Wyleciałem wtedy ze studiów i ogarnęła mnie pustka. Nie potrafiłem ruszyć z miejsca, a codzienność mnie przerastała. Sukcesem było wyrwanie się spod kołdry. Wtedy byłem już bliski rozpoczęcia jakiejś terapii u psychologa lub czegoś w tym stylu. Ostatecznie przez inne problemy zdrowotne (teraz to nieistotne), odnalazłem w sobie motywację, wziąłem się za dietę, udało mi się nieco ruszyć itp.

Teraz problem powraca. Po fatalnym roku 2014, w 2015 wszystko szło jak należy. Uprawiałem sport, widywałem się ze znajomymi, zacząłęm kurs na prawko, rozpocząłem szukanie pracy (niestety bez efektu). Myślałem że "demony" z ubiegłego lata mnie bezpowrotnie opuściły. Ostatnie 2 dni jednak kompletnie mnie rozbiły, znowu nie mam siły wstać z łóżka, dziś bałem się nawet pójść do sklepu :(, kompletnie mnie to przerasta. A w sumie nie stało się nic, co mogłoby wywołać takie objawy. Co prawda silnie przeżyłem masę porażek przy próbach jazdy samochodem ale po lekkim dołku w lipcu myślałem że wracam do formy. Próbowałem nawet myśleć o kolejnym podejściu do egzaminu praktycznego lub wykupieniu jazd doszkalających. Niestety, od soboty nie jestem sobą. Dziś przebyłem jeszcze ciężką kłótnię z rodziną, na której utrzymaniu jestem. Jest mi z tą sytuacją źle, a czuje sie niezrozumiany. Oni myślą chyba że mój problem nie jest aż tak duży za jaki ja go uważam, lub że spodobało mi się "leniwe życie" i brak obowiązków. A jest to nieprawda. Właśnie wieczorna kłótnia popchnęła mnie do napisania tej wypowiedzi. Poczułem się zupełnie niepotrzebny,niezrozumiany i bezwartościowy. Rodzice i siostra krzykiem chcieli wzbudzić we mnie motywacje, a rozbili mnie doszczętnie. Nie radzę sobie z tą sytuacją, nie umiem wystartować do życia.
Jutro chcę odebrać papiery ze szkoły policealnej, do której swego czasu chodziłem, bo potrzebne jest mi świadectwo ukończenia liceum, by zarejestrować się w urzędzie pracy, by mieć ubezpieczenie zdrowotne, w razie bym mógł rozpocząć terapie (lub coś w tym rodzaju) w państwowej służbie zdrowia, bo nie wiem czy na prywatną mnie stać. Ale nawet nie wiem czy jestem w stanie zrealizować to niby proste zadanie. Nie umiem ogarnąć co się ze mna dzieje :(, jeszcze w środe grałem w piłkę z kolegami, a w niedziele nie miałem siły wstać z łóżka. Czy macie jakieś porady?

Dziękuję z góry za przeczytanie moich wynurzeń. Myślę że zawarłem wszystko co najważniejsze. Jak jeszcze przypomną mi się jakieś istotne dla sprawy rzeczy to je wypiszę. Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 wrz 2015, 23:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siarlek 14 wrz 2015, 23:37
Kumpel w Bagkoku, ożenił się, cieszy życiem. A ja? Ostatnie 1,5 roku to próba przetrwania... Przygnębiające to trochę, od 1,5 roku czekam na lepsze jutro. Dzisiaj naszła mnie myśl, że może będę czekać do usranej śmierci?
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez joaszka 15 wrz 2015, 23:06
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
joaszka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 15 wrz 2015, 23:08
Przygnębiające to trochę, od 1,5 roku czekam na lepsze jutro. Dzisiaj naszła mnie myśl, że może będę czekać do usranej śmierci?



Ja też czekam, czekam i czekam na lepsze jutro. Może się KIEDYŚ doczekam...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 15 wrz 2015, 23:11
arminn napisał(a):
Przygnębiające to trochę, od 1,5 roku czekam na lepsze jutro. Dzisiaj naszła mnie myśl, że może będę czekać do usranej śmierci?



Ja też czekam, czekam i czekam na lepsze jutro. Może się KIEDYŚ doczekam...


A co jeśli to lepsze to teraz, a później będzie coraz to gorzej?
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mae 15 wrz 2015, 23:12
filip133 napisał(a):Ja mam 27 lat (jutro urodziny, dokładniej rzecz ujmując :P) , mam tylko licencjat, nie pracuję, w moim CV jest tylko jedna wielka dziura, jak z czarnej dupy, za przeproszeniem... Miałem tylko jedną dziewczynę, jak miałem 26 lat i to się fatalnie skończyło. O mnie akurat nie da się powiedzieć, że w tym wieku to skończone studia albo jakaś praca, jakieś śluby, czy coś.... Studia nieskończone, bo we mnie metro pierd**neło i leżałem w szpitalu z wyciętą kością z czaszki, heh. Takie mam życiowe osiągnięcie.
Nie chcę tu się licytować, narzekać na siebie, czy coś takiego. Po prostu chciałem przedstawić fakty z mojego życia, pokazać że wcale nie jest tak fatalnie... Są ludzie którzy mają jeszcze gorzej. Też np. ta moja była w zeszłym roku po maturze była, chciała iść na studia ale nie otworzyli jej kierunku, więc siedziała cały rok w domu i nie pracowała, w tym roku też nie idzie na studia, pracy też ciągle nie ma, heh...

Przed Tobą jeszcze tyle życia, że pewnie jeszcze zepniesz poślady i się poskładasz. :great:
Ja się na razie nie zamartwiam. Mam rekonwalescencję po permanentnej nerwicy.


ChrisMessina napisał(a):
arminn napisał(a):Ja też czekam, czekam i czekam na lepsze jutro. Może się KIEDYŚ doczekam...


A co jeśli to lepsze to teraz, a później będzie coraz to gorzej?

Albo - co gorsza - będziecie tak siedzieć do śmierci i się zarzynać?


Przez joaszy rozsunęła mi się strona. :P
Ostatnio edytowano 15 wrz 2015, 23:15 przez Mae, łącznie edytowano 1 raz
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 15 wrz 2015, 23:15
Mae napisał(a):Przed Tobą jeszcze tyle życia, że pewnie jeszcze zepniesz poślady i się poskładasz. :great:


Staram się... :) Jeszcze zależy w jakim humorze aktualnie jestem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TruchłoBoga 15 wrz 2015, 23:16
filip133 napisał(a):
Mae napisał(a):Przed Tobą jeszcze tyle życia, że pewnie jeszcze zepniesz poślady i się poskładasz. :great:


Staram się... :) Jeszcze zależy w jakim humorze aktualnie jestem

Śpiesz się, jest duże prawdopodobieństwo, że zachorujesz na raka albo pierdalnie cię samochód.
TruchłoBoga
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mae 15 wrz 2015, 23:16
Nie może być ciągle ujni z grzybnią. Trzymam kciuki. :D
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do