"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez seway1996 07 wrz 2015, 23:16
Czas chyba przygotować się zakończenia tego beznadziejnego, nic nie wartego życia.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
26 sie 2015, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 08 wrz 2015, 18:24
Jutro ostatni egzamin.Zdałem już trzy w tej sesji,powinienem być w uderzeniu.Ale czuję się kompletnie wypalony,całę te studia wydają mi się nie mieć żadnego sensu.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Celice 08 wrz 2015, 23:06
( Dean )^2, nie myśl nad sensem bo tylko się zdołujesz.
Celice
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 09 wrz 2015, 11:16
Będę miała warunek, bo nie zdałam pierwszej poprawki, a tyle się uczyłam (bo w końcu mi się zachciało)... :cry: Jeśli nie zdam i drugiej, to chyba rzucę studia, bo nie będę w stanie tego zapłacić... :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez julusia 09 wrz 2015, 11:37
SmutnaTęcza, to współczuję :(
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 10 wrz 2015, 17:20
Mam dość bycia niewidzialną, to tak jakbym była już martwa za życia :(
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 10 wrz 2015, 17:46
zalezna, to pokaż się wreszcie i wyjdź z ukrycia
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 10 wrz 2015, 17:51
warrior11 napisał(a):zalezna, to pokaż się wreszcie i wyjdź z ukrycia

gdyby to wystarczyło... ale tak nie jest.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TruchłoBoga 10 wrz 2015, 18:22
Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę, ale dziewczyny są straaasznie uciążliwe..

((to brzmi jakbym pisał do Bravo, może nie dziewczyny, "kobiety"
TruchłoBoga
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 11 wrz 2015, 12:56
zalezna, czemu uważasz,że to nie wystarczy?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 11 wrz 2015, 17:10
warrior11 napisał(a):zalezna, czemu uważasz,że to nie wystarczy?

bo moge poznawac nowe osoby, wymieniac sie z nimi numerami telefonow z ktorych i tak pozniej zadna nie zadzwoni.
bo nie zmienie ignorancji ktora cechuje sie moja rodzina
bo jak sie jest juz doroslym to trudniej o nowe relacje- nie ma gdzie ich zdobywac
bo to, ze ty jestes otwarty na innych nie znaczy ze oni beda tacy wobec ciebie
bo moge przyjaznic sie z kims pol zycia i ta osoba moze nagle wszystko zniszczyc i zaczynasz od zera
bo spotykasz starych znajomych i nawet ci "czesc" nie powiedza na ulicy
bo widocznie jestem malo atrakcyjna dla innych zeby mnie zauwazali i zechcieli ze mna rozmawiac czy sie spotykac
bo ludzie duzo obiecuja a pozniej nic z tego nie wynika
bo ciezko dzis o szczerze , normalne relacje
bo.. mozna tak wymieniac bez konca.
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 11 wrz 2015, 20:24
życie przez palce mi płynie w nicość - boli utracony czas. A co ja robię? przesypiam wolny czas, by stłumić ból, jednocześnie czyniąc obecny czas kolejnym utraconym.. moje życie to błędne koło, a ja tkwię w nim, nie mogąc inaczej się wydostać, aniżeli przerywając je brutalnie. fucked up
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez NoMatter 11 wrz 2015, 23:43
Jestem inny a przynajmniej całe życie to uczucie za mną chodzi. Nigdy nigdzie nie pasowałem i nie pasuje. Wiem jak to zabrzmi ale co mi tam - nie zrozumiany przez większość. Ciągle powracające stany depresyjne mnie wykańczają, czuje że jestem coraz bliżej tej ostatecznej decyzji... to już nie jest tylko planowanie, to losowo pojawiające się chochliki w głowie mówiące: ,,zrób to!" gdy pojawia się okazja... za każdym razem trudniej im odmówić... Wszystko to trwa mimo że moja sytuacja życiowa nie jest zła, jednak wszystko robię bo tak wypada, bo tak jakoś wychodzi; pchany przez wymagania społeczne wobec mnie realizuje kolejne cele. Wewnętrznie miotam się bez celu szukam zrozumienia i swojego miejsca. Nie widzę w tym wszystkim sensu. Czasem myślę że moje miejsce jest po prostu po drugiej stronie... nie jestem tam chyba tylko dlatego że zwyczajnie boje się co tam jest i bólu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 sie 2015, 21:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TruchłoBoga 12 wrz 2015, 08:52
NoMatter napisał(a):Jestem inny a przynajmniej całe życie to uczucie za mną chodzi. Nigdy nigdzie nie pasowałem i nie pasuje. Wiem jak to zabrzmi ale co mi tam - nie zrozumiany przez większość. Ciągle powracające stany depresyjne mnie wykańczają, czuje że jestem coraz bliżej tej ostatecznej decyzji... to już nie jest tylko planowanie, to losowo pojawiające się chochliki w głowie mówiące: ,,zrób to!" gdy pojawia się okazja... za każdym razem trudniej im odmówić... Wszystko to trwa mimo że moja sytuacja życiowa nie jest zła, jednak wszystko robię bo tak wypada, bo tak jakoś wychodzi; pchany przez wymagania społeczne wobec mnie realizuje kolejne cele. Wewnętrznie miotam się bez celu szukam zrozumienia i swojego miejsca. Nie widzę w tym wszystkim sensu. Czasem myślę że moje miejsce jest po prostu po drugiej stronie... nie jestem tam chyba tylko dlatego że zwyczajnie boje się co tam jest i bólu.


Leczysz się jakoś? Też mam takie uczucie, że wszyscy podobni do mnie zdechli, praktycznie całe życie jestem wyizolowany, ale to nie problem. Szukam dalej odpowiedzi, szukam swojego miejsca i staram się przetrwać napady depresji, bo właśnie podczas nich chciałbym już sprawdzić, co jest po drugiej stronie.
TruchłoBoga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do