"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 sie 2015, 19:38
acherontia-styx napisał(a):khaleesi, ta lepiej żeby zwierzak żył i się męczył, ale przynajmniej Ty byłabyś zadowolona :roll:
:shock: Chyba sobie zartujesz. Nie znasz sytuacji zupełnie na faceboooku nie napisałam wszystkiego i to nie jest tak jak Ty to sobie teraz wydedukowałas.


Więcej na tym forum nie zamierzam się wywnętrzac bo potem ładne historie powstają.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez obłąkany 23 sie 2015, 19:55
Czy ktoś może się do mnie odezwać i mnie pocieszyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
07 sie 2015, 18:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 23 sie 2015, 21:11
obłąkany napisał(a):Czy ktoś może się do mnie odezwać i mnie pocieszyć?


Witaj w klubie... Podobnie czuję się jak Ty - też mi w życiu nic nie wychodzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez alone05 24 sie 2015, 20:55
niedługo zakończę terapię i będę się musiała pożegnać z tyloma serdecznymi ludźmi, jeszcze rok temu miałam kolegę (z terapii) z którym rozmawiałam na różne tematy i teraz za nim tęsknię, zrobiłam się sentymentalna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tomasz_xyz 24 sie 2015, 21:05
nie radzę sobie ze smutkiem i nostalgią
tomasz_xyz
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 24 sie 2015, 21:16
khaleesi, piszę co widzę z Twoich postów w różnych tematach.
Nie chcesz żeby ktoś się odnosił do Twoich postów to nie pisz na dany temat, bo forum o ile wiem jest publiczne i mogę pisać co chcę w każdym temacie.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 24 sie 2015, 21:19
Nie kłóćcie się... :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 24 sie 2015, 21:38
boli mnie to, ze na tym swiecie czlowiek jest niewiele warty dla kogokolwiek. jest tutaj napewno na tym forum tylu samotnych ludzi, ktorzy przez problemy czy chorobe mysla o samobojstwie i tak naprawde wszyscy maja ich gdzies a przeciez takie osoby najbardziej potrzebuja pomocy. to takie przykre i smutne, ze wszystko to przezywaja w ciszy w samotnosci. w oddali. boze jaki ten swiat jest popieprzony, jaki nieczuly. i ilu jest ludzi ktorych kochamy a oni o tym nie wiedza. i moze nigdy sie nie dowiedza. albo sa szczesliwi z kims innym . czemu na tym swiecie wszystko jest na odwrot? :(
zalezna
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tomasz_xyz 25 sie 2015, 07:01
zalezna napisał(a):boli mnie to, ze na tym swiecie czlowiek jest niewiele warty dla kogokolwiek. jest tutaj napewno na tym forum tylu samotnych ludzi, ktorzy przez problemy czy chorobe mysla o samobojstwie i tak naprawde wszyscy maja ich gdzies a przeciez takie osoby najbardziej potrzebuja pomocy. to takie przykre i smutne, ze wszystko to przezywaja w ciszy w samotnosci. w oddali. boze jaki ten swiat jest popieprzony, jaki nieczuly. i ilu jest ludzi ktorych kochamy a oni o tym nie wiedza. i moze nigdy sie nie dowiedza. albo sa szczesliwi z kims innym . czemu na tym swiecie wszystko jest na odwrot? :(


to prawda, to smutne...
tomasz_xyz
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 25 sie 2015, 11:49
Ehhh... Pracowałem w firmie która na to stanowisko zatrudnia tylko niepełnosprawnych, a mi się orzeczenie kończyło 31 lipca i miałem umowę tylko do 31 lipca... A kolejną komisję na niepełnosprawność wyznaczyli mi dopiero na 19 sierpnia... No i niepełnosprawność dostałem, ale w firmie mówią że mają wstrzymane zatrudnienia i nie wiadomo kiedy znowu będą mogli mnie zatrudnić :/ Znowu czarna dupa, nie pracuję i nie wiadomo co robić z pracą, szukać czegoś czy czekać czy z tej firmy zadzwonią że mogą mnie zatrudnić znów, ehhhh.... Wszystko się sypie, jak zwykle.
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 26 sie 2015, 12:26
Praca?Co do pracy, którą straciłem 3 tyg. temu, nawet już tego nie roztrząsam. Problem polega na tym, że w tym kraju, każdy każdym pomiata i trzeba być trochę chamem, żeby dojść swego-musisz się wkurwić, opierdolić kogoś, wydrzeć mordę-ale ja taki nie jestem, nie chcę taki być.
Mój kochany pracodawca przygotował mi świadectwo pracy 20 dni po wygaśnięciu umowy, oczywiście już nie chciałem robić problemu to napisałem, że odebrałem w terminie. Teraz księgowa wysłała mi mailem! zaświadczenie o zarobkach potrzebne do rejestracji w UP (mimo iż wcześniej pisałem, że będę tego potrzebował i księgowemu i mojemu szefowi!). Oczywiście sam sobie zrobię pieczątkę z kartofla i podpisze się jako Jimi Hendrix.
Podobno będą robić jakieś pobory do woja, lepiej żebym nie dostał broni bo będzie tragedia....
Polacy to trochę dziwny naród, jak za PRL-u cena kiełbasy poszła w górę o 10% to pół kraju strajkowało, teraz jebią za najniższą i się cieszą, że mają drobne na sikacza w hipermarkecie, który i tak nie jest nasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez obłąkany 26 sie 2015, 13:38
acherontia-styx, Odpuść dziewczynie, czemu się tak jej uczepiłaś. Czasami ktoś potrzebuje się wyżalić. A wszystkiego nie masz prawa pisać, jest regulamin, który określa "co wolno wojewodzie, a nie Tobie smrodzie" :) Czy to jest jasne? :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
07 sie 2015, 18:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez min3maks20 26 sie 2015, 13:58
nie potrafie sobie bardzie pomóc
ze mnie i tak juz nic nie będzie
chce miec na to wszystko wylane...
min3maks20
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 26 sie 2015, 14:17
Źle mi z tym, że nie potrafię być szczera przed swoim terapeutą. Za każdym razem jak przychodzę i pyta mi się jak się czuję mówię "coraz lepiej" , choć wciąż stoję w tym samym miejscu. Ale przecież nie powiem prawdy, bo to by oznaczało, że leki nie działają. A skoro nie działają to znaczy, że choroba się pogłębia. Więc trzeba mi pewnie dać więcej leków - tak pomyśli. I nie będę mogła pójść do pracy, bo będę niezdolna. I ogólnie zawsze jak napomknę , że źle lub gorzej to robi taką dziwną minę w stylu "WTF", albo taką zawiedzioną i wtedy na pewno nie mam ochoty się zwierzać.
Jestem młoda i już czuję, że moje życie jest zmarnowane. Widzę wokół siebie rówieśników, po dobrych studiach, z mężami i dziećmi. A ja jestem sama, bez wykształcenia i bez żadnych perspektyw, nieogarnięta życiowo. I wiem doskonale, że sama muszę sobie pomóc, a nie umiem. I mój terapeuta mówi mi, że jak będę tak myśleć to tak będzie do końca życia trwało to moje myślenie i tak będzie wyglądało moje życie. Dobijają mnie takie teksty, bo tylko potwierdzają to,co ja myślę. Ale przecież wiem, że to nie od myślenia życie się zmienia tylko od konkretnego działania. A ja nie wiem co robić, by moje życie się zmieniło. Chyba nikt nie ma na nie specjalnego przepisu. Są tylko sprytni i sprytniejsi. Pech chciał, że nie dostałam w życiu tych parę cech, które jakoś przepchnęło by mnie przez to zagmatwane już i tak do granic życie. Zycie w pojedynkę.
zalezna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do