"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez K.Anka 15 lip 2015, 11:01
Właśnie chyba nie jest mi to przeznaczone. A myśl o tym, że będę starzeć się sama odbiera mi jakiekolwiek chęci do życia.

Bardzo bym chciała, żeby ktoś mi obiecał, że się ułoży. Żeby mi przysiągł, że zdążę założyć rodzinę.

Nikt tego nie zrobi, nikt nie ma takiej mocy.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lip 2015, 16:41

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 15 lip 2015, 11:35
K.Anka,
Po,co zadręczasz się myślą o starości,takie rozmyślanie o przyszłości to strata czasu..to,co
masz to dzień dzisiejszy i na to masz realny wpływ..Nie obiecam Ci,że założysz rodzinę,ale
zapewniam Cię,że jeżeli naprawdę tego chcesz,to możesz to zrobić i na nic nie jest za późno.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1003
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez K.Anka 15 lip 2015, 12:47
Wiem, wiem.

Patrzę na ludzi wokół i nie potrafię zrozumieć, dlaczego mi się nie udało. Dlaczego nie jestem spośród tysięcy normalnych, tylko należę do wąskiego grona osób, które muszą walczyć o najmniejsze dobro w swoim życiu,
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lip 2015, 16:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 15 lip 2015, 15:45
Nie jestem się w stanie cieszyć pogodą. Obojętne, czy siedzę w domu, czy wychodzę na spacer- moja samotność się nie zmienia, więc co za różnica, czy pada, czy świeci słońce?

Dokladnie :mrgreen:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 15 lip 2015, 16:20
K.Anka napisał(a):Wiem, wiem.

Patrzę na ludzi wokół i nie potrafię zrozumieć, dlaczego mi się nie udało. Dlaczego nie jestem spośród tysięcy normalnych, tylko należę do wąskiego grona osób, które muszą walczyć o najmniejsze dobro w swoim życiu,

Tysięcy normalnych? Nie ma ludzi normalnych, są tylko niezdiagnozowani :mrgreen: Mnie ci "normalni" najczęściej wkurzają! Jestem pierdolnięty i jestem z tego dumny!
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aurora88 15 lip 2015, 16:49
Veikko, uwielbiam to z jaką radością mówisz o swoim "pierdolcu", jak to mój brat nazywa :D

K. Anka, przyznam rację temu nade mną, że nie ma normalnych ;) każdy ma jakieś trudności, ale róźnie sobie z nimi radzi. Niektórzy lepiej, bo mają lepsze narzędzia, bo byli tego nauczeni w dzieciństwie.
Ja zanim zaczęłam psychoterapię, myślałam że obawa o przyszłość jest jedną z silniejszych. Jak się skupiłam na rozpracowywaniu dzieciństwa i analizowaniu mojego życia teraz to okazało się, że przyszłość w ogóle nie ma znaczenia. Lękowo do niej podchodziłam, jak do wszystkiego, ale szczerze mówiąc, wisi mi to. Może Twoje obawy też znikną, jeśli nauczysz się czerpać z życia to, na co zasługujesz, już teraz.
Jeśli psychoterapeutka Ci nie pomaga - może warto zmienić? Powinien być jakiś efekt. Może sama masz opory przed terapią? Rozwiązanie istnieje, wiem że trudno w to uwierzyć, że można coś czuć, ale tak jest. Można i Ty też możesz :-) Ale trzeba nad tym pracować, a znalezienie odpowiedniej pomocy to pierwszy krok, bardzo ważny krok.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 15 lip 2015, 18:13
Veikko napisał(a):
K.Anka napisał(a):Wiem, wiem.

Patrzę na ludzi wokół i nie potrafię zrozumieć, dlaczego mi się nie udało. Dlaczego nie jestem spośród tysięcy normalnych, tylko należę do wąskiego grona osób, które muszą walczyć o najmniejsze dobro w swoim życiu,

Tysięcy normalnych? Nie ma ludzi normalnych, są tylko niezdiagnozowani :mrgreen: Mnie ci "normalni" najczęściej wkurzają! Jestem pierdolnięty i jestem z tego dumny!


Dokładnie tak! Znam wielu niby normalnych ludzi którzy założyli niby rodziny. Niestety ale połowa męczy się udając rodzinę lub nawet nie stwarza pozorów są po rozwodach itp więc czego tu zazdrościć? Ja wolę cieszyć się wolnością i tą swoją odmiennością polegającą na tym, że nie biorę ślubu z byle kim jak robi zadziwiająco duża część społeczeństwa. Znam wiele brudów z tych małżeństw i powiem wprost, że z niektórych się śmieję innym współczuję.
Cieszę się tą moją niby nienormalnością pod tym względem :mrgreen:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 lip 2015, 19:15
Zabijcie mnie bo nie wytrzymam. Do współlokatorki przyszedł chłopak, leżą w łóżku i obściskują się. Oraz planują na głos wakacje. Zabijcie mnie chyba się zaraz rozryczę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 15 lip 2015, 19:37
Bedzielepiej, może zamiast Cię zabijać, wyślę Cię na spacer? Co Ty na to?
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 15 lip 2015, 19:44
Jestem życiowo niewyspany :twisted:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 lip 2015, 20:02
boża krówka napisał(a):Bedzielepiej, może zamiast Cię zabijać, wyślę Cię na spacer? Co Ty na to?

No właśnie co z naszym spacerem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Quakerdramon 15 lip 2015, 23:24
Kończą mi się pieniądze, nie znalazłem jeszcze pracy, jeśli jej nie znajdę w ciągu tygodnia będę miał przesrane, nie wrócę do Polski bo pożyczyłem na przylot tutaj i życie, karta kredytowa angielska też już debet się kończy. Najgorsze jest to że ja chcę żyć, nie chcę umierać ale ta depresja ciągnie mnie w dół, nienawidzę swojego życia, dlaczego te zasrane pieniądze lada moment sprawią że będę musiał to zrobić ? Ludzie uwierzcie mi, jeśli macie pracę to możecie znaleźć motywację do życia,lub pieniądze, ale bez tego nie ma nic. Nienawidzę siebie za to że wszystko się tak potoczyło, upokorzenia związane z niemożliwością oddania długów wygra,mam zerowe szanse ale nie chce być bezdomny ani nie chcę umierać ale coś będę musiał wybrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 lut 2013, 21:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Eeyore 16 lip 2015, 22:09
Chyba się wysilę na kilka słów. Mam dosyć, czy ja kiedyś, gdzieś znajdę miejsce dla siebie? Aż tyle chcę? Miejsca z ludźmi którzy by mnie akceptowali, nie traktowali jak piątego koła u wozu, któremu się robi wielką łaskę, że się doń odezwie... Miejsca gdzie choć raz moje poglądy, racje, sposób bycia, czy nawet to że oddycham nie byłoby tematem dyskusyjnym!!! aaaaa oczywiście o ile ktoś takiego śmiecia jak ja raczy zauważyć, bo zazwyczaj psa z kulawą nogą nie obchodzę, no chyba że można się na moich plecach przewieźć, albo mnie zgnoić, poprawiając sobie własną samoocenę.
Nothing is what it seems
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
13 cze 2015, 17:46
Lokalizacja
Gdzieś na końcu świata, pomiędzy kołdrą a poduszką

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 17 lip 2015, 10:01
carlosbueno napisał(a):
boża krówka napisał(a):Bedzielepiej, może zamiast Cię zabijać, wyślę Cię na spacer? Co Ty na to?

No właśnie co z naszym spacerem :mrgreen:


Nosz, przegapiłam taką miłą propozycję?! Aktualna? Hehe. Chyba ten nasz spacer musiałby być wirtualny, ja zdaję się mieszkam w innym województwie ;)
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do