"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 lip 2015, 21:03
no to i tak szacun bo fizyczne prace najbardziej mnie przerazaja
teraz nie pracuje fizycznie prawie i czasem tęsknie za prostą tyrka bez odpowiedzialności. Ale ty młoda jesteś jeszcze się napracujesz w życiu albo lepiej znajdziesz bogatego męża co z Twoją urodą nie powinno być trudne. Niestety ja bogaty nie jestem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 13 lip 2015, 21:29
carlosbueno napisał(a):
no to i tak szacun bo fizyczne prace najbardziej mnie przerazaja
teraz nie pracuje fizycznie prawie i czasem tęsknie za prostą tyrka bez odpowiedzialności. Ale ty młoda jesteś jeszcze się napracujesz w życiu albo lepiej znajdziesz bogatego męża co z Twoją urodą nie powinno być trudne. Niestety ja bogaty nie jestem :mrgreen:

ja podziwiam ludzi ktorzy daja rade fizycznie bo tylko z tym mialam stycznosc... chociaz praca umyslowa tez pewnie lekka nie jest jak zgaduje
dziekuje ale nie chce byc utrzymanka mimo wszystko wole sama na siebie robic : P

agaavik napisał(a):elo, zbieranie owoców to tez cięzki kawałek chleba,
ja pracuje w bardzo cięzkich warunkach głównie w chemii,i uwierz mi woalłabym zbierac owoce niż pracowac w chemii przemysłowej,szukam innej pracy ale wiek powyzej 30 lat mnie dyskwalifikuje ,nawet odchowane dziecko mnie dyskwalifikuje,bo zwykle chca młodych

no ja niestety nie mam zadnego odniesienia bo nigdzie indziej nie pracowalam ale wierze ze musi byc ciezko a jesli chodzi o zbiory to mysle ze sie nadajesz do nich przyjmuja chyba kazdego
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 13 lip 2015, 21:44
Nie daje już rady, kompletnie...
Nie mam już sił walczyć...
Nie wiem, co będzie...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 13 lip 2015, 23:04
elo napisał(a):ja to bym cie juz dawno na oddzial wyslala - tam wyjeczalbys sie na dobre bo nabijanie postow w jeczarni nie za wiele zmienia hehz *hipokryzja level 999* a tak serio to lazisz na terapie?

z tego wszystkiego zapomnialam po co tu przyszlam eh

Heh...może i tak,ale nie mam za bardzo innego sposobu pozbycia sie,chociażby szczątkowego tych wszystkich złych emocji które mam.Nie wiem czy to wina mojej psychiki czy tej chujowej sytuacji życiowej w której się znalazłem ale większość czasu zalewa mnie żółć niestety.A wygląda że będzie raczej gorzej niż lepiej.
Nie ma za bardzo kiedy iść na terapie,więc będę jęczał aż mnie zbanują za monotematyczność :yeah:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 13 lip 2015, 23:17
co to znaczy ze nie masz czasu? co w takim razie go zabiera? wybacz ale imo biorac pod uwage staz w jeczarni sam se nie pomozesz
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korat 14 lip 2015, 15:41
Już 3 tygodnie nowego leku i marny efekt. Głupi ten lekarz, że zabrał mi akineton. Pal licho, że niby wchodził w interakcje, ale w takich kryzysach jak dzisiaj, pomagał!
Ogarnął mnie stan zwarzywnienia.
Większość dnia przeleżałem, przeglądając bezmyślnie neta i załamując ręce co robię ze swoim życiem. Zamiast się ruszyć, działać, smakować, to krążę w beznamiętności i bezczynności.
Resztkę werwy wzbudza we mnie tylko ból.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 14 lip 2015, 16:30
Kurcze, nie wiedziałam że tak szybko mnie zapiszą a jeszcze po drodze muszę zahaczyć parę spraw. Kiedy ja to zdążę zrobić? Jak zwykle w tempie nieosiągalnym, wszystko pod presją czasu, dosłownie w biegu. Nienawidzę takiego toku. Boję się strasznie, ze nie zdążę, że będę musiała walczyć o coś i być poniżana, pouczana przez mądre panie, których nie cierpię za ich chamskie podejście i brak szacunku dla drugiego człowieka.
Znów mam wrażenie że straciłam kontrolę nad własnym życiem. Byłam w przeświadczeniu, że ''co sie odwlecze, to nie uciecze'. Nieprawda. Że jeszcze sie tego nie nauczyłam, choć tyle razy popełniałam ten sam błąd.
Rany boskie, rodzina się pyta o mnie co się ze mną dzieje, sprawdzają czy żyję. Ano żyję, jak mi głupio, bo cały czas gdy ktoś się tym interesuje to ja jestem w łózku albo mam lekki nieporządek w pokoju albo wyglądam tragicznie. Pewnie myślą że nie radzę sobie, że totalnie odpadłam z życia. Jak mogłam do tego dopuścić. Boję się że rzeczywiście tak myślą i że będą mnie bardziej kontrolować a tego nie cierpię. Wystarczy że ktoś łazi pod pokojem to ja już sie budzę.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 14 lip 2015, 18:43
jest mi tak niedobrze ze zara zwymiotuje
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Orenda 14 lip 2015, 21:30
jak mam ochotę z kimś pogadać o swoich problemach to wolę się upić. denerwuje mnie podejście ludzi i ich reakcje. lepiej nic nie mówić.
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 14 lip 2015, 23:19
elo napisał(a):co to znaczy ze nie masz czasu? co w takim razie go zabiera? wybacz ale imo biorac pod uwage staz w jeczarni sam se nie pomozesz

Głównie studia.I moja zyciowa nieogarnietość.Chciałem iść na Lenartowicza,ale nie zdązyłem<zostać matką>.W roku akademickim nie udało mi się znaleźć czasu żeby przejśc badania i teraz będzie ciężko złapać się na jakiś termin,bo czeka się pół roku.Niby mam zacząć nową pracę od poniedziałku,na trzy zmiany więc bede kombinował żeby się jakoś przejść tam jak będę miał popołudniowe zmiany i zalatwić to,ale moze być problem.Zobaczymy.

Tak czy siak po całym dniu depresji,mam napad euforyczny /cenzura/ i nie mogę spać. :evil: Czasem wydaje mi się że normalne zycie jest na wyciągnięcie ręki.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez K.Anka 15 lip 2015, 09:44
Cześć,

Jestem nowa na forum. Od pół roku leczę się na depresję. Cierpię na nią, wg lekarza, od kilku lat.

Mam dobrą pracę. Wyższe wykształcenie. Nadwagę. Jestem samotna.

Byłam wykorzystwana przez mężczyzn finansowo. Mam kompleksy, moje poczucie własnej wartości nie istnieje, a jeżeli zaczyna istnieć- łatwo to zburzyć, nawet jednym zdaniem. Nietrudno jest mną manipulować, co też moi byli patnerzy robili.

Przyjaciele, jeśli byli, wyjechali, lub przestali być przyjaciółmi. Mieli dość tego, że nie jestem w stanie "cieszyć się drobnymi rzeczami, np ładną pogodą". Nie jestem się w stanie cieszyć pogodą. Obojętne, czy siedzę w domu, czy wychodzę na spacer- moja samotność się nie zmienia, więc co za różnica, czy pada, czy świeci słońce? Czuję, że żyję dla nikogo, że pędzę donikąd. Nie mam celu w życiu. I nie potrafię go "po prostu znaleźć". Do tego czasu było to skończenie studiów, znalezienie pracy. Już to mam. Nie ma nic dalej.

Moim marzeniem było posiadanie rodziny. Znajomi wokół mają partnerów, zawierają związki małżeńskie. Przestają mieć czas na spotkania, skupiają się na drugiej połówce, na dzieciach.

Zawsze chciałam mieć dzieci.

Nie mam pasji. Nie potrafię żadnej znaleźć. Jestem perfekcjonistką, stawianie pierwszych kroków w jakiejkolwiek dziedzinie, bycie nieidealną frustruje mnie, nie potrafię się tego podjąć.

Chodzę na psychoterapię. Nic to nie daje, poza poczuciem wyrzuconych pieniędzy. Siadam przed obcą kobietą, mówię, co jest nie tak i frustruję się jej potakiwaniem. W sumie, co ona ma mi powiedzieć? Nie zmieni mojego życia.

Wyżaliłam się.
Pozdrawiam, Anna.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lip 2015, 16:41

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 15 lip 2015, 10:11
K.Anka,
To nie prawda,że nie masz celu..marzysz o rodzinie,chcesz mieć dzieci -to jest twój cel,
więc nie rezygnuj z niego,ale wróć do tych marzeń i idź w tym kierunku.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez K.Anka 15 lip 2015, 10:26
Nie potrafię tego dokonać. Nie ma wokół mnie mężczyzn godnych zaufania. Próbowąłam na portalach randkowych, ale jest to jedna wielka porażka. Mężczyźni tam chcą jedynie łóżka, lub po prostu nie potrafię z nimi znaleźć wspólnych tematów.

Moje życie ogranicza się do wstania, pracy, pójścia na siłownię/ rower/ spacer/ kawę z koleżanką.

Bo wychodzę. To nie jest tak, że zamykam się w domu, nie staram. Staram się, wychodzę. Ale mężczyzny życia nie poznam w parku. Takie rzeczy w książkach/ bajkach.

Marzenia o dzieciach zabija biologia. Lata lecą.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lip 2015, 16:41

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 15 lip 2015, 10:54
K.Anka,
No wiesz,nigdy nie wiadomo,gdzie się spotka swoje przeznaczenie,czasami może być to nawet
park;) Nie poddawaj się,szukaj a jeżeli masz znaleźć,to znajdziesz.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do