"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 28 cze 2015, 23:09
Veikko, Nie wiem co masz na myśli. Diagnozy chyba żadnej nie mam psychiatrycznej.
Bo gdy pokażę to zepsuję idealny obraz samej siebie w oczach innych osób i wszyscy mnie zostawią albo wyśmieją ;)
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 28 cze 2015, 23:19
Steviear napisał(a):Veikko, Nie wiem co masz na myśli. Diagnozy chyba żadnej nie mam psychiatrycznej.
Bo gdy pokażę to zepsuję idealny obraz samej siebie w oczach innych osób i wszyscy mnie zostawią albo wyśmieją ;)

Chyba?
Tylko skąd wiesz, że akurat tak postąpią? Masz nieprzyjemną rodzinę?
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 28 cze 2015, 23:34
Veikko, Nie wiem czy mam. Testy na zaburzenia osobowości robiłam ale nie wyszło nic konkretnego tylko że lgnę w nieprawidłowym kierunku( słyszałam że to w miarę normalne w tym wieku), na depresję to z kilka razy to też negatywne. Może coś terapeuta mi dopisał ale tego nie wiem, bo nie sprawdzałam.
Pozytywnych reakcji nie oczekuję, bo są mało prawdopodobne. Rodzina spoko, trzymam ich na dystans, nic o mnie nie wiedzą, to się nie martwią. nie potrzeba im jeszcze moich problemów ;)
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 28 cze 2015, 23:38
Jakie to testy? Jakieś profesjonalne?
IMHO reakcje negatywne i pozytywne mają takie samo prawdopodobieństwo wystąpienia, tym bardziej, że jak mówisz, Twoja rodzina jest spoko.
Na razie nie mają problemów, tylko kłopot w tym, że im dłużej u Ciebie trwa taki stan, tym później efekty mogą być dużo gorsze niż teraz... :-|
BTW masz jakichś dobrych znajomych?
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Robcio 28 cze 2015, 23:58
Veikko napisał(a):Steviear, na co się leczysz? Dlaczego tak panicznie boisz się pokazać smutek?


Czasami "lepiej" pokazywać się jako uśmiechnięty i "szczęśliwy" człowiek ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 29 cze 2015, 00:13
Veikko, Tak, profesjonalne.
Co do tego prawdopodobieństwa to masz rację pewnie ale i tak zawsze czuję że te gorsze scenariusze się częściej potwierdzają.
Spoko ale nigdy im nie powiem. Jeszcze ktoś popadnie w depresję/nerwicę przeze mnie a tego bym sobie nie wybaczyła.
Gorzej raczej nie będzie. Za bardzo się boję konsekwencji i tego że te misterne ukrywanie wyjdzie na jaw :)
Mam.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 29 cze 2015, 00:19
Nie wiem dlaczego by ktoś miał nagle wpaść w nerwicę albo depresję... W ogóle dobrze by było jednak chyba wiedzieć porządnie na czym stoisz tak naprawdę, bo skoro nie możesz tego wszystkiego wytrzymać... Chodzisz tylko do psychologa?

Robcio napisał(a):
Veikko napisał(a):Steviear, na co się leczysz? Dlaczego tak panicznie boisz się pokazać smutek?

Czasami "lepiej" pokazywać się jako uśmiechnięty i "szczęśliwy" człowiek ;)

Polemizowałbym.
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 29 cze 2015, 00:35
Veikko, Ze smutku, z rozczarowania. Możliwe, bardzo nawet.
Daję radę. Tylko są właśnie takie stany w których jest bardzo ciężko i to ich nie mogę wytrzymać. Ale ogólnie do niczego nierozważnego nie zmierzam. Dobrze jest sobie popłakać, potem jest trochę lepiej. Za duża ilość stresu zwiększa ilość tych nieprzyjemnych załamań. Niestety na to nie mogę nic poradzić, tylko to wytrzymać. Tak samo inne rzeczy, na które nie mam wpływu, a z którymi pogodzić się nie mogę. Lekami się nie chcę ogłupiać bo jeszcze nie zrezygnowałam z życia i planów. Tak, tylko terapeuta.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Robcio 29 cze 2015, 01:43
Veikko napisał(a):Nie wiem dlaczego by ktoś miał nagle wpaść w nerwicę albo depresję... W ogóle dobrze by było jednak chyba wiedzieć porządnie na czym stoisz tak naprawdę, bo skoro nie możesz tego wszystkiego wytrzymać... Chodzisz tylko do psychologa?

Robcio napisał(a):
Veikko napisał(a):Steviear, na co się leczysz? Dlaczego tak panicznie boisz się pokazać smutek?

Czasami "lepiej" pokazywać się jako uśmiechnięty i "szczęśliwy" człowiek ;)

Polemizowałbym.

Masz rację, dlatego ujalem to w cudzysłów.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 29 cze 2015, 08:08
Robcio, aaa, sorry, teraz panimaju.
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Robcio 29 cze 2015, 11:17
Sam to przechodziłem, przechodzę. Można powiedzieć, że jestem mistrzem w udawaniu. Szkoda, ze to szkodliwe, ale jak ciężko czasami być szczerym przed osobami i pokazywać swoje słabości.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 cze 2015, 23:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 cze 2015, 17:32
Steviear, to naprawdę smutne, że nie można być prawdziwym sobą przed kimkolwiek... tkwienie w takim przeświadczeniu niczego dobrego Ci nie przyniesie. Rozwijałaś z terapeutą ten scenariusz, w którym jednak się otwierasz? I co mogłoby się w związku z tym stać?


...
U mnie żadnych zmian... miesiąc będzie się kończył jak zwykle pod kreską... dołuje mnie to...
miałam dzisiaj zacząć dietę ale od nowych tabletek cały czas mnie mdli i mam przez to taką dziwną minę jakbym wyczuła śmierdzącego bąka....(komentarz koleżanki).

Rano jak szłam wynieść śmieci wylał mi się z nich sok śmieciowy... pyszny soczek zalał mi spodnie i musiałam się na szybko przebierać...nie miałam czasu wytrzeć tego w mieszkaniu (wytarłam tylko schody by sąsiedzi nie mieli pretensji) i po powrocie do domu straszliwie śmierdzi...

Znowu mam dziwne myśli i urojenia... i tak są dużo mniejsze niż kilka lat temu...ale strasznie ciężko skupić się na pracy przez to...i do tego leki i w ogóle ciśnienie na to by było lepiej a nie jest....Nie mogę spać w nocy przez to wszystko bo to się tak kręci w koło...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Quakerdramon 30 cze 2015, 22:42
Pojutrze zostane bezdomnym, zajebiscie, opłacało się być samotnikiem całe życie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 lut 2013, 21:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Veikko 30 cze 2015, 23:01
Quakerdramon, że co? :shock:
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do