"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez natrętek 22 cze 2015, 00:27
Właśnie powinno się na najbliższych, a jeśli nie można na nich liczyć, to jest ciężko. Przerabiałem temat zarówno z rodzicami jak i partnerką, niestety nie miałem tyle szczęścia, by ktoś chciał o mnie zawalczyć. Teraz jestem sam i najczęściej liczę tylko na siebie.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
718
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 22 cze 2015, 01:03
Jutro mam egzamin i mam już dość notatek i kawy. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Podaj mi rączkę, trumienko.
Lit 750 mg, kwetiapina 100 mg, tianeptyna 12,5 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3548
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 22 cze 2015, 21:03
spać mi się chce i nie ogarniam totalnie mojej pracy
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Denial 22 cze 2015, 21:45
Lekarze nie mogą ustalić przyczyny mojego bólu... :(
A jak bolało - tak boli. I ten ból już mi na głowę wchodzi.
Będzie ponad miesiąc.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wehmut 22 cze 2015, 22:18
Denial, a co Cię boli? W necie można poczytać wiele rzeczy co mogą na coś naprowadzić.
Wehmut
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Denial 22 cze 2015, 22:28
Wehmut napisał(a):Denial, a co Cię boli? W necie można poczytać wiele rzeczy co mogą na coś naprowadzić.


Biodra. Według netu to może być oczywiście wszystko. Zajrzałam kilka razy i za każdym razem się tylko zdenerwowałam. Ja się wolę nie diagnozować sama, bo nie mam do tego kwalifikacji.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wehmut 22 cze 2015, 22:31
Denial, może, ale mogłoby lekarzowi dać do rozważenia.
Wehmut
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Denial 22 cze 2015, 23:05
Wehmut napisał(a):Denial, może, ale mogłoby lekarzowi dać do rozważenia.


Czy ja wiem - i tak żaden nie może utrzymać uwagi na tym co mówię dłużej niż przez 15 sekund. Mówisz: boli mnie to i to i wszyscy natychmiast rzucają się do pomocy i sprawdzania swoich teorii. Trudno dorzucić do tego własną sugestię (już próbowałam). Ja tam w gabinecie to właściwie zbędna jestem, w sensie niefizycznym.

Wiem, że wykluczanie kolejnych rzeczy to też jakiś progres, ale jestem już strasznie wykończona. Końca nie widać. Poprawy nie widać. Przyczyny nie widać. Nic nie wiadomo. I jeszcze te kolejki na NFZ... Koszmar.

Net przejrzałam i naprawdę - mam pewnie co najmniej raka, albo coś gorszego.
Ciężko znaleźć rozsądne informacje, za to jest pełno straszenia.

Lepiej, żeby mi za bardzo na głowę z bólu nie padło, bo tu się do psychiatry czeka do października. A prywatnie miesiąc. Bardzo to wszystko ludzkie...
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 22 cze 2015, 23:17
Może Borelioza?

....
ostatnio mam ciężkie noce... dzisiejsza też nie będzie łatwa..
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 24 cze 2015, 10:54
android napisał(a):Wracam jutro do pracy po prawie trzech tygodniach zwolnienia i nie wiem czy sobie poradzę :< Obawiam się, ze znowu pójdę na zwolnienie.


I jak? Intryguje mnie temat powrotów do pracy... ja mam baaaaaardzo długą przerwę i strasznie się boję, że się nie odnajdę... Zwłaszcza, że moje życie bardzo się zmieniło, odkąd ostatni raz siedziałam za biurkiem ;)
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mambałaga 24 cze 2015, 14:14
Zdycham, a właściwie chcę zdechnąć. Było mi już dobrze i pstryk jest jeszcze gorzej niż przed leczeniem. Nienawidzę siebie i irytuje mnie szczęście innych.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
14 maja 2015, 09:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 24 cze 2015, 16:46
Również zdycham.:)

Nie dostałam sie na jedyne studia, na jakie chciałam iść. :) Wybrałam jeden kierunek, bo egzamin był w tym samym czasie, co w tym drugim. Na ten drugi, na który bym się na 90% dostała nie mogłam złożyć kandydatury, bo wybrałam pierwszy, choć wiedziałam że mogę nie dostać się. Jaka jestem popierdolona.
Co jest najgorsze? od poczatku wiedziałam że nie zdam.
Spałam po 2 godziny, kilka dni z rzędu. Nic się nie uczyłam. Nic nie zrobiłam by to osiągnąć. Ledwie w ogóle tam zdążyłam. Przygotowanie materiałów oczywiście parę godzin przed rozpoczęciem. Chyba gorzej nie mogłam się zachować.
Przez pół roku, dosłownie nie ćwiczyłam tego, co było na egz. Pomijam że wcześniej też mi to słabo wychodziło, to zmuszanie się.
Wszystko robiłam po swojemu, nie zważając że powinnam poruszyć niewygodne kwestie, coś co wywołuje nerwice. Umiałam to wszystko, lecz minęły 3 lata i nic nie przypominałam, więc przepadło.

Zabrakło mi niewiele. Gdybym się postarała bardziej, przypomniala sobie choć skrawek materiału to na pewno bym się dostała.
Prawda boli. Jedyne wnioski jakie mam to takie, że życie mi się skończyło, że nie mam już żadnej perspektywy, ze jestem beznadziejna i nic tego nie zmieni (no nawet się to potwierdziło). Wlasciwie to teraz na niczym mi nie zalezy, nie widzę żadnego sensu w tym życiu, celu. Nie mam już pragnień, zostały spalone wraz z okrutną porażką, do której sama doprowadziłam i jestem winna.
Muszę szybko podjąć kolejne decyzje ale mam same czarne myśli, które kumulują sie tylko w jednym punkcie.
-Koniec.
Offline
Posty
1085
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 24 cze 2015, 17:02
Steviear, czy to jakiś kierunek na uczelni artystycznej? Jakie inne opcje masz? Co było powodem tego, że nie przygotowałaś się dobrze do egzaminu?
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 24 cze 2015, 17:10
Bolą mnie zęby ale nie mogę zaciągnąć swojego tyłka do stomatologa.. niedługo wszystkie mi wypadną i dodadzą dodatkowego uroku do mojej obecnie już ślicznej-inaczej mordy....

jestem zmęczona i nie ogarniam mojej pracy...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do