"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 lis 2007, 14:49
morpheus nie spodziewalam sie , ale jak widzisz kazdy ma takie dni kiedy wszystko pęka.... mialam tak nie raz ! sluchaj musisz sie starac , zreszta widac ze silny facet jestes ale czasem kazdy peka , wpada w ''przepasc'' , bo ilez mozna.. tak cierpiec , trzymaj sie , pozdrawiam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 lis 2007, 15:03
Polina napisał(a):ale ja też płakałam i się czułam jakby mi ktoś powiedział, że mam raka


dokladnie to jakbym dowiedziala sie ze nigdy sie nie wylecze.. i nie wyjde z tego , ale bede sie starac do konca moich dni !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez morpheus 05 lis 2007, 18:17
Tak Jovito wlasnie tak mam daje rade trzymam garde i walcze ale czasmi pekam bo juz nie moge najgorsze jest to ze w takich momentach ludzi na ktorych mi zalezy opuszczaja mnie (poza jednym kumplem ostatnio nawet wyciagnal mnie do pubu) to jest wlasnie jagorsze ze w potrzebie nie mam prawie nikogo
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 18:48
No właśnie, nie dawaj się!
Przytulam bardzo mocno.
Goplaneczka
Offline

przez smutna48 05 lis 2007, 19:06
Jovita, Polina przykro mi, że to akurat was spodkało. Ja tak naprawde nie wiem co mi jest chyba nerwica ale nie wiem stany miewam takie że raz norma raz dół norma- coś takiego że nie czuje się ani szczęśliwa ani nieszczęsliwa coś jak pomiędzy nie wiem sama. Euforii u siebie nie zauwazam zadowolenia z zycia także, wręcz przeciwnie wkurza mnie moja siostra jej mąż. Wpieniają doprowadzają do ostrej k..y. Dziś wyskoczyła na mnie z gębą że jak niby za co zawiesc te nieszczęsne sprzęty do naprawy jak mama nie zostawiła pieniędzy na to.( kurier) bo ona nie ma sumienia nie ma serca nie ma nic pusta beczka. A ja się pytam a co kurier pod drzwiami stoi czeka na kase dzwoniłąs juz ? nie. wiec się pytam po co m..e drzesz??? Tyle pomocy ile dostali od matki ode mnie raz wiekszą fin. do tej pory nie oddali mi kasy. A nie mogą nawet zrobić drobnej przysługi zawieść tego od maja wozą dodam. Ręce mi dziś opadły na każdym kroku mnie wkurzają co do psa po wczorajszym przywiazaniu jej do drzewa :shock: oczy mi wylazły :shock: zamiast w domu zamknąc psa jak robią pożadek to ją do drzewa jasne będzie jej przyjemniej :twisted: :shock: Ja juz mam tego wszystkiego serdecznie dosyć. Ja dostaje szału jak ich widze dobrze ze ide do tej pracy mam nadzieje ze mnie zostawią ze juz tam zostanę bo bym ich chyba pozabijała... Mam tylko nadzieje, że atmosfera bedzie tam ok. Tym się troszke denerwuje ogolnie stres co do jutra i co do mieszkania takiego. W sumie mieszkanie to jedno myśle że jak by było inaczej zachowali by się tak samo. :shock: wyciągają tylko od innych i nie wiem czy myslą ze im się nalezy??????????????????? czy co ???????????
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 19:16
smutna48 napisał(a): wyciągają tylko od innych i nie wiem czy myslą ze im się nalezy??????????????????? czy co ???????????

Są tacy ludzie- tylko na nich też przychodzi moment, że muszą za swe żądania zapłacić.
Bardzo dobrze, że maszerujesz do pracy. Tak trzymaj. Uwolnisz się od nich, usamodzielnisz, zyskasz atuty w dyskusji. Nabierzesz też szacunku dla siebie i dystansu do nich.

smutna48 napisał(a):Ja tak naprawde nie wiem co mi jest chyba nerwica ale nie wiem stany miewam takie że raz norma raz dół norma- coś takiego że nie czuje się ani szczęśliwa ani nieszczęsliwa coś jak pomiędzy nie wiem sama.

Czasami lepiej nie znać diagnozy...
Ja mam zaburzenia. Tudzież epizod. Nie wiem, co bym musiała zrobić, by zasłużyć na poważniejszą diagnozę.
Ot, tyle...
Goplaneczka
Offline

przez smutna48 05 lis 2007, 19:22
Mam nadzieje, że zapłaca szybciorkiem. Jeśli stwierdzą ze się nadaje :roll: to mnie zostawią tam. Bądż co bądź nie wiem co to miało znaczyć w ustach kierowniczki ale może każdemu to mowi :-| nie łątwo sie tam zaczepić więc może nie zwalniają tak często ;) a to tylko produkcja :roll: wiec nie wiem czemu z taką gadką do mnie ale dobra ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 19:28
Główka do góry... Tulam mocno :*
Tak bardzo przyzwyczajamy się do smutku i dołów, że jak zdarza się coś dobrego, to nie możemy w to uwierzyć i puszczamy szansę koło nosa.

A jak nie podpasuje praca to spuścimy smoczka z łańcucha ;)
Goplaneczka
Offline

przez smutna48 05 lis 2007, 19:32
ja sie chyba przyzwyczaiłam do poczucia takiego czuje sie jak kopciuszek rozumiesz. Mama sprzedała mieszkanie nasze oni swoje choć mama spłącała pożyczkę :shock: ich mieszkania :shock: i mam poddasze i jeszcze "wielmożnych państwa" na dole co myslą ze inni będa skakac koło nich i dostawac po nosie jak się do nich zwraca o drobną pomoc. :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
haha no tak mam smoka i nie zawacham się go urzyć :lol:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 19:35
Heh, rozumiem doskonale, ja mam toksyczną sytuację z rodzicami. Z tym, że ja po prostu się wynoszę. Im dalej tym lepiej.
Goplaneczka
Offline

przez smutna48 05 lis 2007, 19:37
ja tez palnuje może marzę bardziej aby się wynieść z tąd jak najdalej zeby ich nie oglądać bez większej konieczności bo nie moge ich zcierpieć
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 20:11
A ja powinnam iść się pakować....
Buuu, boję się, że nie dam rady. Tzn. nie spakować się, tylko wyjechać. A raczej, że pojadę na próżno.
Goplaneczka
Offline

przez Goplaneczka 05 lis 2007, 20:26
na wykopy...
boję się, że depresja da mi się tam we znaki. I że nie będę mogła się skupić na pracy, bo zauważam u siebie spory zjazd możliwości skupienia się.
A po powrocie wynoszę się z domu-na stałe. Tego też się boję. Nie wiem, czy uda mi się połączyć pracę i studia. Jeden rok już zawaliłam... Kolejnych nie chcę.
Goplaneczka
Offline

przez smutna48 05 lis 2007, 20:34
Trzymam kciuki ubierz sie cieplutko i jedż. Nie matrw się ja tez sie stresuje <tule>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do