"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wehmut 11 cze 2015, 23:54
artur8, w takim stanie uważam za konieczne.
Wehmut
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Cognac 12 cze 2015, 00:10
boża krówka, pozytywna z Ciebie postać, tak trzymać!!!!!!
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Milita 12 cze 2015, 00:23
Życie wali mi się na głowie... wszystko się wali i za chwilę rozsypie i kurrrrrrrr... nie mam ani jednej osoby, która by mi pomogła!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
15 paź 2014, 20:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 12 cze 2015, 12:03
Cognac napisał(a):boża krówka, pozytywna z Ciebie postać, tak trzymać!!!!!!


Dziękuję za miłe słowa! Tym bardziej, że uchodzę za smerfa marudę ;-) Ależ mnie podbudowuje to, że mogę uchodzić za postać pozytywną :-D
Tak sobie myślę... Jeśli chodzi o depresję, to w pierwszej kolejności sami o siebie musimy chcieć walczyć. Pamiętam, że jak byłam w tzw. czarnej doopie ;-), po wielu lekarskich pomyłkach, w końcu trafiłam na sensownego psychiatrę, który dobrze dobranymi lekami postawił mnie na nogi - to ostatecznie leki dały mi siłę, by sobie nie odpuścić. Zostały mi niestety tendencje, to analizowania przeszłości - błędnych wyborów życiowych, obwiniania innych o moje klęski, cały czas też porównuję się ze znajomymi, którym się poukładało lepiej, którzy mimo, że się nie zapowiadało, zrobili coś sensownego ze swoim zawodowym życiorysem... ja czuję, że przegapiłam moment na sensowną ścieżkę kariery, na dodatek cały czas się waham i nie wiem, czego chcę... ale ostatnio staram się traktować siebie łagodniej i myśleć w kategoriach, że przecież rozwijamy się całe życie... a problemy, jakie spotykamy na swojej drodze, kształtują nasze ja - i choć ich nie chcemy, są częścią nas i już, trzeba je pokochać... w ogóle to trzeba siebie bardzo kochać - pomimo i wbrew depresji, żeby jej nie pozwalać rozwalać nas od środka... jednego dnia udaje się to lepiej, drugiego gorzej... generalnie jednak wiem po sobie, że bitwy z depresją daje się wygrywać - chciałabym, żeby Wszyscy tu w to uwierzyli, że można - tylko trzeba sobie zostawić margines na porażkę, ale nigdy się nie poddawać ostatecznie, choć często wydaje się to jedynym rozwiązaniem...
Moje przesłanie jest takie: walczcie o siebie! Nie dajcie się! Mówcie sobie każdego dnia jak Kłapouchy: "Pamiętaj, depresja kiedyś minie"!
Jeśli potrzebujecie leków, bierzcie je! Depresja jest taką samą chorobą, jak każda inna, a w większości przypadków potrzebujemy sobie pomóc farmakologicznie, by wrócić do zdrowia. (Oczywiście, jeśli nie jest najgorzej jeszcze i czujecie, że sobie jakoś radzicie, myśląc choćby odrobinę pozytywnie, to wtedy leki niekoniecznie :-).)
Polecam Wam naprawdę wątek pt. Co Wam dziś sprawiło radość?
Na mnie naprawdę niesamowicie pozytywnie działa to, kiedy mam napisać, co mnie spotkało miłego w danym dniu! To pozytywne ćwiczenie! Za bzdurkę nawet jakąś być wdzięcznym. Unikać marazmu za wszelką cenę!
POWODZENIA!
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 12 cze 2015, 12:10
Ciągle nie potrafię się pozbierać, na dzień dzisiejszy moje życie to istny obłęd, nie umiem z nikim nawiązać kontaktu, jedynie z dziećmi trochę rozmawiam, a tak to z nikim. Czuję się z tym wszystkim bardzo zagubiony i zrezygnowany, nie potrafię sobie wyobrazić, czy to już tak będzie do końca życia? Jeśli tak to dziękuję bardzo, ale nie chcę tak żyć.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rico 12 cze 2015, 12:46
boża krówka napisał(a):
Cognac napisał(a):boża krówka, pozytywna z Ciebie postać, tak trzymać!!!!!!


Dziękuję za miłe słowa! Tym bardziej, że uchodzę za smerfa marudę ;-) Ależ mnie podbudowuje to, że mogę uchodzić za postać pozytywną :-D
Tak sobie myślę... Jeśli chodzi o depresję, to w pierwszej kolejności sami o siebie musimy chcieć walczyć. Pamiętam, że jak byłam w tzw. czarnej doopie ;-), po wielu lekarskich pomyłkach, w końcu trafiłam na sensownego psychiatrę, który dobrze dobranymi lekami postawił mnie na nogi - to ostatecznie leki dały mi siłę, by sobie nie odpuścić. Zostały mi niestety tendencje, to analizowania przeszłości - błędnych wyborów życiowych, obwiniania innych o moje klęski, cały czas też porównuję się ze znajomymi, którym się poukładało lepiej, którzy mimo, że się nie zapowiadało, zrobili coś sensownego ze swoim zawodowym życiorysem... ja czuję, że przegapiłam moment na sensowną ścieżkę kariery, na dodatek cały czas się waham i nie wiem, czego chcę... ale ostatnio staram się traktować siebie łagodniej i myśleć w kategoriach, że przecież rozwijamy się całe życie... a problemy, jakie spotykamy na swojej drodze, kształtują nasze ja - i choć ich nie chcemy, są częścią nas i już, trzeba je pokochać... w ogóle to trzeba siebie bardzo kochać - pomimo i wbrew depresji, żeby jej nie pozwalać rozwalać nas od środka... jednego dnia udaje się to lepiej, drugiego gorzej... generalnie jednak wiem po sobie, że bitwy z depresją daje się wygrywać - chciałabym, żeby Wszyscy tu w to uwierzyli, że można - tylko trzeba sobie zostawić margines na porażkę, ale nigdy się nie poddawać ostatecznie, choć często wydaje się to jedynym rozwiązaniem...
Moje przesłanie jest takie: walczcie o siebie! Nie dajcie się! Mówcie sobie każdego dnia jak Kłapouchy: "Pamiętaj, depresja kiedyś minie"!
Jeśli potrzebujecie leków, bierzcie je! Depresja jest taką samą chorobą, jak każda inna, a w większości przypadków potrzebujemy sobie pomóc farmakologicznie, by wrócić do zdrowia. (Oczywiście, jeśli nie jest najgorzej jeszcze i czujecie, że sobie jakoś radzicie, myśląc choćby odrobinę pozytywnie, to wtedy leki niekoniecznie :-).)
Polecam Wam naprawdę wątek pt. Co Wam dziś sprawiło radość?
Na mnie naprawdę niesamowicie pozytywnie działa to, kiedy mam napisać, co mnie spotkało miłego w danym dniu! To pozytywne ćwiczenie! Za bzdurkę nawet jakąś być wdzięcznym. Unikać marazmu za wszelką cenę!
POWODZENIA!

:great:
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mychmycha 12 cze 2015, 19:23
Jest mi smutno, jest mi tak smutno, że nawet nie chce mi się pisać, bo to i tak niczego nie zmieni...
mychmycha
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 13 cze 2015, 16:24
Harry Haller napisał(a):Nooo... To sobie szybuję w dół. Z dnia na dzień coraz gorzej. Wczoraj łzy, dziś jeszcze większy smutek i lęk. Porąbane to wszystko.

Dopiero teraz to przeczytałam i martwię się o Ciebie... Co się dzieje???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 cze 2015, 18:32
wkurza mnie, że nie mogę wygrać w tzolkina ;/
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 14 cze 2015, 23:37
Mam dość już życia, świata. Nawet często mam dobry humor ale nie mam ochoty już żyć na tym zjebanym świecie... Nudzi mnie to wszystko jest takie proste i głupie :bezradny:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 15 cze 2015, 21:07
Dziś jestem taka słaba, że świat wokół wydaje jakby się za mgłą :?
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Eeyore 17 cze 2015, 01:05
No i przyszła pora na łzy, ale to dobrze, płacz oczyszcza...
Nothing is what it seems
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
13 cze 2015, 17:46
Lokalizacja
Gdzieś na końcu świata, pomiędzy kołdrą a poduszką

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez katia010 17 cze 2015, 02:28
Znowu przegrałam z moim lękiem. Jestem mistrzem uniku. Koniec pisania pierdół na forum. Biorę się do pracy :pirate: Zniechęcona jestem tym wszystkim, nie wierzę w zwycięstwo. Jednak nie chcę zupełnie przestać działać, nawet jeśli nie dojdę do celu. Ale te moje życie bez sensu.
Szczerze mówiąc to na wszelki wypadek wolę nie wierzyć w pozytywny wynik. Wy też tak macie? Pewnie to kolejny błąd w moim systemie, ale pozytywne myślenie jest dla mnie jak ciało obce - nie do przyjęcia. Próbowałam wiele razy, nawet wykasowałam wszystkie smutne piosenki z playlisty i słuchałam tych wesołych - czułam się jak głupek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
03 paź 2014, 23:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 17 cze 2015, 07:01
Czuję się okropnie, od dłuższego czasu prawie z nikim nie rozmawiam, a na domiar złego wczoraj usłyszałem rozmowę żony z dziećmi, no i niestety nadal traktuje mnie jak śmiecia. Nie rozumiem jej zachowania, nie wiem czy liczy na kolejny bukiet kwiatów i przeprosiny i żebym upadł przed nią na kolana? To przecież ja jestem ciągle krzywdzony przez nią, to ona mnie cały czas obgaduje przed dzieciami i swoją rodziną.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do