"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 10 cze 2015, 00:05
Nie potrafie tego przerwać,tej bezczynnosci, lęk mnie nie dopuszcza do działania. Musze, chce i nie daje rady. nie mam czasu na takie wahania, a to sie dzieje. jest mi lepiej psychicznie ale co z tego skoro nie potrafię złamać tej blokady? chyba za dużo od siebie oczekuję :?
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Kot_ 10 cze 2015, 01:13
Lęk, lęk, lęk, lęęęęęęęk wykończy mnie....
Kot_
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Kot_ 10 cze 2015, 01:16
Spać mi się nie chce, leżeć też i siedzieć tym bardziej, tv tez nie, muzyka nieniw ten internet patrzę ale tez mi sie niechce.
Kot_
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 10 cze 2015, 09:34
casablanca napisał(a):boża krówka, a ten trzeci kierunek skończyłaś?

( Dean )^2 , już niewiele zostało do końca...


Skończyłam :) Nawet pracę magisterską obroniłam. Na tym trzecim było bardzo fajnie! To zasługa Profesora, który się opiekował nami, jego fantastycznych wykładów można było słuchać godzinami i nigdy nie miało się dość. Byłam wtedy też w związku z moim przyszłym mężem. To mi dawało motywację do życia i nauki (gdybym poznała go wcześniej, może pierwszy kierunek bym skończyła, kto wie?), inną perspektywę, nadzieję na fajne wspólne jutro. W ogóle to mąż mnie z tego doła lepiej wyciągnął niż leki i terapia. A teraz walczę z dołem (chyba się pojawił w związku z tym, że nie mogę znaleźć nowej pracy, a zaczyna kasy brakować ;), a humanistom na rynku pracy w PL ciężko się odnaleźć, miałam fajną pracę, ale zostałam mamą i musiałam się pożegnać ;) ) lepiej niż lata temu, bo jak się ma małe dzieci, to się człowiek stara dla nich uśmiechać, zdecydowanie hamują mnie przed pozwoleniem sobie na zjazd w otchłań rozpaczy... Także taka jest mniej więcej moja historia. Trochę niespójnie to napisałam, ale morał z tego taki, że mnie ratuje rodzina :)
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pinda 10 cze 2015, 09:37
boża krówka, bardzo pozytywny wpis, aż się człowiek uśmiecha z powodu Twojej historii :)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 10 cze 2015, 09:44
( Dean )^2 napisał(a):Heh...ja też dwa razy rzucałem studia,też przez depresje.Chce to skończyć choćbym miał się wykrwawić,bo na prawdę mam już dość tych studiów.
Ale już nie mam siły żyć.Nie mam po co,ani dla kogo.Życiowo jestem jak zombie.Robie rzeczy automatycznie i bez życia.Wstaje,myje się,jem, bo muszę.Ide na uczelnie bo muszę.Z wolna robię projekty bo muszę.Nie ma w tym celu,zapału,poczucia sensu nawet.Nic.Tylko automat.


Rozumiem... I współczuję! No właśnie jak ja byłam na trzecim kierunku, to miałam już dla kogo żyć, upatrywać nadzieję na lepsze jutro i to była motywacja i jest do dziś, by się nie poddawać... Tego samego Ci życzę! By pojawił się w Twoim życiu ktoś, kto Cię zmotywuje. Samemu dla siebie czasem ciężko, znam to z autopsji...
Bierzesz jakieś leki?
W moim wypadku to się sprawdziło, dały mi kopa do walki o siebie.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 10 cze 2015, 09:47
pinda napisał(a):boża krówka, bardzo pozytywny wpis, aż się człowiek uśmiecha z powodu Twojej historii :)


Dzięki :) Mam nadzieję, że Wszystkim tu się tak historie poukładają, że się będziemy uśmiechać :D
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 10 cze 2015, 10:43
boża krówka, miło się Ciebie czyta :)
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 10 cze 2015, 14:08
ja /cenzura/. Nienawidze tego telefonu. Nastukałam sie i jak zwykle przepadło. W moich rekach wszystko ginie. Nie potrafie zyc z pewna swiadomoscia. To mnie tak przygniata ze mogłabym wegetowac. Ale nie wegetuje tylko dlatego by ktos nie pomyslał przypadkiem ze mam jakis problem. Jakie to zalosne. Bedac w krytycznym stanie ludzie mowia do mnie ze promienieję. Sama do tego doprowadziłam ale to tylko potwierdza jak bardzo mnie nie znaja. A ja cały czas boje sie i kontynuuje te zalosna gre. W rezultacie nie mam nikogo. Emocje wygrały ze mna. To one dyktuja co bede robic. Kolejny załosny fakt. Chociaz tutaj pojecze. W zyciu pora na wesoły nastroj i ´kawke na słoneczku´
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 10 cze 2015, 14:40
boża krówka napisał(a):
( Dean )^2 napisał(a):
Rozumiem... I współczuję! No właśnie jak ja byłam na trzecim kierunku, to miałam już dla kogo żyć, upatrywać nadzieję na lepsze jutro i to była motywacja i jest do dziś, by się nie poddawać... Tego samego Ci życzę! By pojawił się w Twoim życiu ktoś, kto Cię zmotywuje. Samemu dla siebie czasem ciężko, znam to z autopsji...
Bierzesz jakieś leki?
W moim wypadku to się sprawdziło, dały mi kopa do walki o siebie.

No u mnie nie ma na to szans.Na 99.99999999999999999999999999% zostanę starym kawalerem.Są ku temu powody zewnętrzne i wewnętrzne,no nie mam szans na miłość żadnych więc ten sposób motywacji po prostu odpada.Muszę jak to napisałaś walczyć samemu dla siebie,chociaż jest ciężko.Szczególnie w takich stresowych sytuacjach czasem chciałbym mieć jakąś osobę dla której bym coś znaczył,żeby nie czuć że jestem zupełnie sam z tym wszystkim.Ale nie mam.
Biorę leki,na terapie nie mam na razie czasu ani kasy za bardzo.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 10 cze 2015, 15:29
Początek tygodnia i wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku.... a tu k... trafił się taki dzień jak środa i wszystko zaczęło się diametralnie zmieniać :-|
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 10 cze 2015, 15:36
Nic już nie rozumiem :-| Było kilka dni lepiej w zasypianiu, przez leki. Teraz w nocy nie mogę spać i przesypiam chyba trzeci raz z rzędu pół dnia. Nie ogarniaam! :x
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 10 cze 2015, 16:04
( Dean )^2 napisał(a): No u mnie nie ma na to szans.Na 99.99999999999999999999999999% zostanę starym kawalerem.Są ku temu powody zewnętrzne i wewnętrzne,no nie mam szans na miłość żadnych więc ten sposób motywacji po prostu odpada.Muszę jak to napisałaś walczyć samemu dla siebie,chociaż jest ciężko.Szczególnie w takich stresowych sytuacjach czasem chciałbym mieć jakąś osobę dla której bym coś znaczył,żeby nie czuć że jestem zupełnie sam z tym wszystkim.Ale nie mam.
Biorę leki,na terapie nie mam na razie czasu ani kasy za bardzo.

Ja mam osobę, dla której coś znaczę, ale nie motywuje mnie ona wcale do walki. Nie sądzę, by znalazł się ktoś, kto by mnie zmotywował. :?
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 10 cze 2015, 16:28
casablanca napisał(a):Ja mam osobę, dla której coś znaczę, ale nie motywuje mnie ona wcale do walki. Nie sądzę, by znalazł się ktoś, kto by mnie zmotywował. :?

Wiem że kobiety,przynajmniej młode łatwo znajdują faceta.Gorzej w drugą stronę.No nie wiem,może się oszukuję,może wcale nie czuł bym się lepiej,gdybym nie miał takiego poczucia osamotnienia.Może to tylko iluzja.Po prostu nie mam po co żyć za bardzo,nie mam po co się starać,robie tylko tyle żeby uniknąć bólu,tzn ucze się na kolosy żeby nie uwalić,robie projekty żeby mieć je z głowy.Niczego nie robie bo chce,wszystko bo muszę.No i tak się męczę w tym życiu.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do