"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 28 maja 2015, 23:38
idę prywatnie... nie chcę się męczyć na nfz...
wtedy bym tu jeszcze bardziej jęczała :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez joaszka 29 maja 2015, 00:07
Nie mogę juz wytrzymać wahań nastrojow. Mam momenty, w których wydaje mi się, że wszystko jest ok i nawet świat jest dobry. I że przyszłość jakaśtam dobra mnie czeka.
Reszta momentów to przekonanie, że wszystko jest źle i że już nigdy nie uda mi sie wyjść z tego bagna.
Terapia mnie zniszczyła, zamiast mi pomóc. Nie rozumiem, co się ze mną dzieje. Wyję w środku. Boję się juz brać jakiekolwiek leki. Boję się brać olanzapinę.
joaszka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez katia010 29 maja 2015, 02:56
Aj waj! Do dupy nędzy!

Btw, też czuję się zniszczona po terapii, chociaż czy ja wiem czy wcześniej było lepiej - było po prostu inaczej. Pomogła mi wyjść ze stanu wiecznego uśpienia - teraz wiem jak bardzo jestem zrąbanym człowiekiem. Wiem na czym stoję i bynajmniej nie wprawia mnie to w dobry nastrój.
Przynajmniej uchroniłam się przed lekami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
03 paź 2014, 23:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Murinus 29 maja 2015, 17:53
I dalej stoje w miejscu. Wenlafaksyna jak nie działała tak nie działa. Jeszcze tylko 3 miesiące i pasuje wracać do szkoły a nie czuje żadnej poprawy. Najgorsze jest to,że sobie uświadomiłem, że ja tak miałem od zawsze. Przeraża mnie to, że to nie ma żadnej przyczyny. Nie wiem nawet z czym wałczę. Mam ochote sie gdziś zamknąć i nie wyłazić dopóki nie poczuje sie lepiej. I chyba to własnie zrobie.
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 maja 2015, 17:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 29 maja 2015, 18:10
Czy można się do końca z tego cholerstwa wyleczyć? Żyć bez nerwicy? Tak się staram, leki, terapia, wsparcie bliskich, własna praca. Już się wydaje, że jest dobrze, że jestem "zdrowa", a i tak co jakiś czas wracam do momentu jak teraz: do poczucia, że jestem tylko ciężarem dla wszystkich i do myśli samobójczych. Dwa razy dotąd próbowałam się zabić, mam nadzieję, że to nie będzie do 3 razy sztuka...

Ale to jest durne. Mam rodzinę (rozbitą, ale cóż, rodzice mnie kochają), narzeczonego, przyjaciół, co tam studiuję i nawet nieźle mi to idzie, mam zainteresowania... a czuję się śmieciem i jestem pewna, że niczego w życiu nie osiągnę. I że lepiej skończyć tę farsę teraz niż potem wszystkich rozczarować.
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 30 maja 2015, 16:11
rabbithearted, Moim zdaniem to jest depresja, a nie nerwica i oczywiście stosuje się inne leki np antydrpresanty i stabilizatory, a na nerwicę tylko uspokajające benzodiazepiny. Depresja nawraca i tak się nazywa, jeśli nie zastosujesz odpowiednich leków to najprawdopodobniej będzie jeszcze gorzej. Najważniejsze żeby psychiatra dobrze Cię zdiagnozował, a to w sumie zależy od ciebie jak przekażesz mu swoje objawy, w tej kwestii trzeba być bardzo dokładnym. Ja przez 12 lat byłem leczony na depresję nawracającą zanim zdiagnozowano mi ChAD, a więc działaj i bądź cierpliwa.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 30 maja 2015, 22:04
Kochani nie wiem czy to odpowiedni temat, szukałam szukałam i nie wiedziałam co wybrać, więc stwierdziłam, że napiszę tu. Najwyżej mnie odeślecie. Mam depresje w średnim stadium, łagodną nerwicę, objawy obsesyjno-kompulsyjne i stany lękowe. Właśnie jestem w trakcie sesji, powinnam coś zrobić, pisać, ale nie mogę. Już któryś dzień siedzę i patrzę się w sufit, albo komputer. Właśnie moje tabletki uspokajające przestają działać. Zaczynam się obżerać, by zagryźć stres. Zamiast zrobić coś pożytecznego denerwuje się, że nie zdążę, że i tak nie dam rady. Czuję, że narasta mi ból głowy, a moje dłonie wykonują nerwowe ruchy. Co robić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 maja 2015, 00:38
Dzień był fajny... do momentu, w którym postanowiłam zrobić coś co od dawna trzymałam w ryzach...
wiedziałam, że będę się po tym źle czuła ale pokusa była za silna :/
teraz się źle ze sobą czuję...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 31 maja 2015, 05:55
Coldway, Iść do psychiatry może coś pomoże, te wszystkie choroby psychiczne są przewlekłe i trudno jest tak raz dwa pomóc, takie leki rozkręcają się tygodniami zanim zaczną działać. Może pójście do psychologa na parę sesji by pomogło szybciej. Jakieś działania musisz podjąć bo inaczej czarno to widzę.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 31 maja 2015, 12:23
mam dosc tego. Normalnie sobie zyje az do momentu w ktorym uderzaja mnie te negatywne emocje. Potem to wszystko przechodzi na mnie i depresj,wszelkie plany przekreslone. A przeciez wczoraj było dobrze. Dlaczego? Płacze nad swoja beznadziejnoscia i przez to czuje sie jeszcze bardziej beznadziejna. Zastanawiam sie czy powrot do lekow byłby dobrym rozwiazaniem. Ale z tego co pamietam to nie było to korzystne. Nie moge miec tyle wolnego czasu. To mnie przerasta.
Offline
Posty
1085
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 12:33
kazimierz61 napisał(a): Iść do psychiatry może coś pomoże, te wszystkie choroby psychiczne są przewlekłe i trudno jest tak raz dwa pomóc, takie leki rozkręcają się tygodniami zanim zaczną działać. Może pójście do psychologa na parę sesji by pomogło szybciej. Jakieś działania musisz podjąć bo inaczej czarno to widzę.

Chodzę do psychologa. Z leków biorę tylko ziołowe, tyle, że je mieszam, bo w pojedynkę nie działają. Boję się trochę iść do psychiatry i boję się leków na receptę. Teraz jestem w trakcie sesji i pisania licencjatu. Mam na wszystko miesiąc, a wiem, że terapia zanim zadziała to będą miesiące. Nie wiem jak się teraz ogarnąć i zmusić do działania :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Evia 31 maja 2015, 12:43
Nie wiem czy to dobry temat na to
ale muszę się wyżalić, że mam tak potwornego kaca, że w ogóle nie wiem co się dzieje na około :?

Nawet dziwi mnie to, że dam radę to napisać :lol:

Mam predyspozycje do alkoholizmu, a to jest druga niedziela z rzędu, która tak wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1984
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 31 maja 2015, 13:09
Nie nadaję się na te studia.Chyba nie nadaję się w ogóle na żadne.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1532
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Coldway 31 maja 2015, 13:14
( Dean )^2 napisał(a):Nie nadaję się na te studia.Chyba nie nadaję się w ogóle na żadne.

Co studiujesz? Czy lubisz swój kierunek, sprawia ci to przyjemność, ale po prostu nie wyrabiasz, czy wręcz odwrotnie męczysz się studiując? W naszym kraju przyjęło się, że kto nie studiuje ten jest gorszy, a przecież każdy ma inne zainteresowania i talenty. Jeśli ktoś uwielbia samochody i chce je naprawiać, to czemu ma studiować zamiast pójść do szkoły zawodowej? Jednak jeśli bardzo zależy ci na studiowaniu to staraj się pokonać swoje lęki, choć to nie jest łatwe. Męczę się właśnie z tym samym, ale wiem, że u mnie problemem jest moja psychika. Jak ją pokonam to resztę tym bardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
29 maja 2015, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do