"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 05 maja 2015, 11:15
Muszę się wyjęczeć... Prawdę mówiąc myślałam, że depresja już do mnie nie wróci... Wierzyłam, że mam to za sobą. Ponad 10 lat temu przeszłam intensywną psychoterapię i leczenie Efectinem. Potem życie mi się w miarę poukładało, o dziwo, bo to mi się wydawało absolutnie niemożliwe, kiedy byłam w najcięższym dole. Było dobrze, czułam, że odtąd już nic mnie nie złamie. A teraz wszystko się znów posypało, po tylu latach znów czuję się nikim, znów nie mam sił. W nocy nie mogę spać, rano nie mogę się zwlec z łóżka, boli mnie głowa, plecy, a żołądek miażdży mi łapa rezygnacji - tak to czuję, jakby mnie od środka wgniatało, bym kuliła się w sobie - taki nokaut, nie masz się po co podnosić, bo i tak nic się nie zmieni... Kurde no...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 05 maja 2015, 11:19
Tak myślę, żeby wrócić do leków, ale nie bardzo mogę sobie w tej chwili pozwolić na to, by najbliższe tygodnie spędzić w łóżku. A tak właśnie u mnie wygląda początek leczenia. Minimum 2 tygodnie absolutnie nie będę zdolna wychylić głowy spod kołdry. Z drugiej strony boję się, że to już ten etap, że bez leków się nie podniosę...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez min3maks20 05 maja 2015, 12:38
Wszystko jest do dupy. Potrafie tylko siedziec i uzalac sie nad soba, nie umiem nic zmienic.
Ludzie to najbardziej spieprzone istoty na swiecie. Ciagnie mnie do nich jak muche do gowna.
min3maks20
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 05 maja 2015, 14:43
boża krówka, życzę Ci dużo wytrwałości i siły...
Objawy,które opisujesz nie są mi obce.Szczególnie:
W nocy nie mogę spać, rano nie mogę się zwlec z łóżka

Znam to na wylot :roll:

Niestety czytałam,że depresja jest chorobą,która lubi wracać :(
Także my, dotknięci tą okrutną chorobą chyba już zawsze musimy mieć się na baczności.

Pozdrawiam.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 05 maja 2015, 18:38
Sinusoida.Głębokie spadki,na przemian z wysokimi wzlotami.WTF.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1525
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez milena.ana 05 maja 2015, 19:01
Ciągle tylko narzekam ;/ W realu ludzie nie chcą mnie już słuchać. Całkowicie pochłonął mnie matrix. Ciągle widzę dookoła mnie teorie spiskowe.
Wydaje mi się, że jest jakiś spisek wokół mnie ;/ Że każdy chce mnie przyłapać jak robię coś źle, że wszyscy są źli i knują jak tu zrobić, żeby było mi jak najgorzej, że mnie facet rzuci :( Ostatnio wydawało mi się nawet, że śledzi mnie telewizor O.o tzn. że jest tam jakiś monitoring który podgląda co robię! Totalne szaleństwo. Dodatkowo ciągle mam kompulsy na słodycze :( Na przemian głodzę się i jem jak świnka ;/
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 05 maja 2015, 22:59
samotność i lęki...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 06 maja 2015, 01:19
Dziękuję arminn! Niby się liczyłam z tym, że wygrana w walce z depresją nie jest ostateczna, ale nie sądziłam, że pozwolę jej znowu rozwalać mi życie, takie to niedorzeczne, że się poddaję, że mi nie zależy... Sama nie wiem czego chcę. Czuję, że spartoliłam wszystko. Szanse na ciekawe życie zawodowe, na udane małżeństwo, na rodzicielstwo bliskości... Tylko miłość do dzieci jeszcze mnie ratuje, choć widzę, że nie jestem dobrą mamą. Przy pierwszym rzucie te kilkanaście lat temu, marzyłam o tym, żeby przestać istnieć, a teraz bardzo chcę żyć, mimo wszystko, jak najdłużej, by widzieć, jak moje dzieci rosną... Dopada mnie jednak paranoja, strasznie się boję niewykrycia na czas poważnej choroby, kataklizmu, wojny, unicestwienia pod górami śmieci... Mój umysł jest zamulony przez takie myślenie i ciężko jest się cieszyć chwilą przez to...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 06 maja 2015, 06:35
Ja na dzień dzisiejszy nie mogę sobie ponażekać w domu, bo żona odrazu rozpoczyna pastwienie się nade mną, żebym się wziął w garść i szedł popracować itp. mnie to od razu rozwala i mój nastrój leci totalnie w dół, potem nie potrafię się wygrzebać w górę, trwa to nawet kilka dni, zamykam się w sobie i nie jestem zdolny nawet do pozytywnych myśli . Dzięki Bogu że istnieje takie forum gdzie ludzie mnie rozumieją i pocieszą. Czasem nie wiem co ze sobą zrobić tak mnie nachodzą różne myśli i nie potrafię sobie z nimi poradzić, po jakimś czasie znowu wszech ogarniająca pustka w której nie mogę się odnaleźć. Wiem że w dużym stopniu pomogła by umiejętność radzenia sobie z tym, ale ja nie potrafię poradzić sobie z najmniejszym podknięciem. Pewnego razu pani doktor powiedziała mi "wygląda Pan na normalnego zdrowego jak byk człowieka, a tu takie problemy", nie mam jej tego za złe, wiem tylko że w duszę nikt nie potrafi zajżeć.
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 06 maja 2015, 17:47
Świat rozmazuje mi się przed oczami..
Mętlik w głowie :roll:
Płacz i zgrzytanie zębów można powiedzieć :cry: ..

Kiedy się skończą te cholerne dni i nadejdą lepsze?! :silence:
(to chyba pytanie retoryczne.. :roll: )
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 07 maja 2015, 09:45
Nawet mi się nie chce komukolwiek wyżalić.
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez JERZY62 07 maja 2015, 11:04
Również się dupowato czuje.
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9529
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez autodestrukcja2 07 maja 2015, 13:26
zjebało się tyle, że juz mi się nie chce po raz kolejny tego wszystkiego ukladac i budowac. oto moja historia, pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
608
Dołączył(a)
02 lis 2014, 22:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez PiesFaraona 07 maja 2015, 14:38
20 lat i nie pamiętam żebym kiedykolwiek nie miała depresji. Zryty łeb od dzieciństwa.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 kwi 2015, 18:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do