"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 04 maja 2015, 20:02
Hevl, Widzisz ja już mam swoje lata, natomiast ty wnioskuję jesteś młody, nawet młodszy od mojego syna, a w tej chorobie przeżywamy niemalże to samo. W ChADzie już tak jest, że nie ważny jest wiek.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 maja 2015, 20:11
kazimierz61, chyba nie tylko w ChADzie. Ja jestem jeszcze starsza od Ciebie /57 rocznik/, i moje objawy nerwicowe niczym nie różnią o tych, które przeżywają młodzi ludzie z forum.
Pewne jest, że ci, którzy nie mają podobnych problemów, nie są w stanie zrozumieć tego, co przeżywamy, niestety. Oczywiście zdarza się, że bliscy, chcąc pomóc starają się zrozumieć o co chodzi...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 04 maja 2015, 20:30
Jest mi źle i smutno,kvrwa.
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4234
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kazimierz61 04 maja 2015, 20:45
jasaw, Mam starszego brata w tym wieku. Dobrze rozumiem co chcesz powiedzieć ja niestety nie mam zbytnio wyrozumiałości w domu, i jakoś z tym nie walczę bo nie ma sensu, uważam że jeśli ktoś chce to się zainteresuje i zrozumie.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 maja 2015, 21:13
kazimierz61, rozumiem Cię. Z tego powodu, między innymi, rozeszły się moje drogi z pierwszym mężem, Teraz jest ze mną człowiek, który wiele rozumie i chce zrozumieć więcej...wspaniały Mąż!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 04 maja 2015, 21:26
Nie wiem co dalej będzie z moją szkołą :roll:
Jestem spięta.
Nienawidze swojego życia.. :( przykre,ale cóż...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez adamo92 04 maja 2015, 21:42
to i ja się dzisiaj pożalę
mam dzisiaj strasznego doła, ostatnio mi się pochorowało trochę, być może białaczka.
i wiecie co w tym najgorsze? że w głębi serca liczę, że to białaczka, przynajmniej skończy się to jakoś naturalnie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 maja 2015, 21:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 04 maja 2015, 21:48
adamo92, współczuje Ci :-| chorujesz też na depresje? Czy masz po prostu dosyć swojego życia,że liczysz na białaczke,żeby to sie skończyło jakoś naturalnie?
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Progressive 04 maja 2015, 22:04
arminn, dlaczego nie wiesz co dalej ze szkołą? Choroba nie pozwala kontynuować? Ja też już ledwo daję rade
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 04 maja 2015, 22:52
Progressive, dokładnie :(
Długo mnie już nie było..i nawet nie wiem,czy chce wracać...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 maja 2015, 23:34
arminn, widzę, że skorzystałaś z zaproszenia do Jęczarni :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 04 maja 2015, 23:51
Arasha, tak :mrgreen:
Dzięki za rade,dobrze jest się trochę wyjęczeć :why:
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arasha 05 maja 2015, 00:23
arminn, widzisz, jak niewiele człowiekowi ( zaburzonemu, znerwicowanemu i co tam jeszcze ) do "szczęścia" potrzeba :lol:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez boża krówka 05 maja 2015, 11:15
Muszę się wyjęczeć... Prawdę mówiąc myślałam, że depresja już do mnie nie wróci... Wierzyłam, że mam to za sobą. Ponad 10 lat temu przeszłam intensywną psychoterapię i leczenie Efectinem. Potem życie mi się w miarę poukładało, o dziwo, bo to mi się wydawało absolutnie niemożliwe, kiedy byłam w najcięższym dole. Było dobrze, czułam, że odtąd już nic mnie nie złamie. A teraz wszystko się znów posypało, po tylu latach znów czuję się nikim, znów nie mam sił. W nocy nie mogę spać, rano nie mogę się zwlec z łóżka, boli mnie głowa, plecy, a żołądek miażdży mi łapa rezygnacji - tak to czuję, jakby mnie od środka wgniatało, bym kuliła się w sobie - taki nokaut, nie masz się po co podnosić, bo i tak nic się nie zmieni... Kurde no...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
05 maja 2015, 11:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do