"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez woowoo 24 kwi 2015, 10:29
Hej follow :-)
Głowa do góry i ostrzyć pazury. A po uj chłop do szczęścia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
27 maja 2013, 11:54

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Progressive 24 kwi 2015, 11:44
Jak sobie poradzić ze zobojętnienem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez madeline1111 24 kwi 2015, 11:50
Niby jest u mnie w porządku, ale napięcie przed maturą sprawia, ze czuje się zakleszczona...od zawsze świetnie się uczylam,pasek od podstawówki na świadectwie, oprócz tego roku,bo wiele się znienilo. Trzecia klasa to byla totalna tragedia, depresja,śmierć ojca, ciagly problem z akceptacja siebie, zamkniecie się na ludzi, tendencje wzrostowe,spadkowe, jak na pieprzonej karuzeli, wszystko wiruje, a ja nie do końca wiem co się dzieje...sa dni, kiedy czuję ze żyję, a sa takie, ze zastanawia się, po co w ogóle jeszcze funkcjonuje. Na dodatek świadomość tego, ze mialabym nie zdać matury, po tylu latach nauki, poświęcenia, stresu szkolnego, tylko przez to,ze ten rok Byl dla mnie fatalny pod względem psychicznym?! Mam dziury w pamięci, ogromne dziury... czasem czuje się jakbym te wszystkie lata w szkole spedzila jedynie w mojej ograniczonej świadomości...zly czas, po prostu nieodpowiedni czas moja psychika wybrala sobie na te wszystkie niepewności i cyrki. Z silnej, niezaleznej, wesolej dziewczyny, stalam się jakąś wyobcowana, pesymistyczna starsza kobietą...czy wrócę kiedyś do mojego "ja"? Czy znowu będę ta samą dziewczyną? Czy wszystko zmienilo się nieodwracalnie i muszę się z tym pogodzić? Wszystko to jedna wielka niewiadoma, która każdego dnia wierci mi dziurę w glowie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ben rei 24 kwi 2015, 12:03
Tragizujesz, jeden rok gorszej nauki nic nie znaczy i żeby nie zdać matury musiałabyś chyba wejść na nią co najmniej w połowie albo dostać jakiegoś ataku paniki i uciec z sali ;)
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Progressive 24 kwi 2015, 12:12
madeline1111, też czuję, że z powodu złej kondycji psychicznej zawalę studia, chociaż już niewiele zostało i zawsze miałem dobre stopnie, chociaż rok temu też mało co nie było to samo, nie mam siły chodzić do pracy o którą tak się starałem. Wszystko może się obrócić w totalny proch. Chyba Cię rozumiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez madeline1111 24 kwi 2015, 12:13
Chodzi mi glownie o ustny polski. Jestem rocznikiem objętym nowa podstawą, co za tym idzie - nowa forma egzaminu. Dużo się zmienilo teraz w tej kwestii. Nawet ludzie z CKE twierdza,ze te reformy maja na celu zmniejszyć ilość osób, które maja dostać się na studia. Ale w sumie to zgadzam się, tragizuję tez w większym stopniu pewnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez madeline1111 24 kwi 2015, 12:24
Progressive napisał(a):madeline1111, też czuję, że z powodu złej kondycji psychicznej zawalę studia, chociaż już niewiele zostało i zawsze miałem dobre stopnie, chociaż rok temu też mało co nie było to samo, nie mam siły chodzić do pracy o którą tak się starałem. Wszystko może się obrócić w totalny proch. Chyba Cię rozumiem.


Ach...mam nadzieję, ze korzystasz z pomocy psychologicznej, psychiatry? Nie myslales,żeby zrobić sobie np rok przerwy? Chociaż przecież nie zawsze ma się taka możliwość... Dlugo jestes juz w takim stanie?Z ta obojętnością tez Cie w rozumiem. Od października do lutego wszystko,ale to wszystko bylo mi obojętne. Szkola to byla jakas abstrakcja, sprawdziany,matury próbne - przychodzilam i twierdzilam, ze w sumie to obojętne jest mi to czy cos napisze czy nie,walic to. Gdzie przecież jeszcze rok temu, zrobilabym wszystko, żeby napisać jak najlepiej,żeby dostać się do tego liceum tez musialam się nieźle postarać...ludzie - mogliby istnieć dla mnie tylko w sieci, obojętność w różnych stopniach, bez emocji zazwyczaj, po prostu wyje * bongo na dalej linii... ja się dziwnie ze w ogóle te szkole skonczylam.
Bardzo, ale to bardzo dużo refleksji mam wobec tych sytuacji. Jak bardzo mogą zmienić się priorytety czlowieka w tak krótkim czasie...zamienić wszystkie przyjemności na sen ? Spanie to bylo pewnego czasu jak jakiś nalog, bylo najważniejsze na świecie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zebrec 24 kwi 2015, 12:25
madeline1111 napisał(a):Chodzi mi glownie o ustny polski. Jestem rocznikiem objętym nowa podstawą, co za tym idzie - nowa forma egzaminu. Dużo się zmienilo teraz w tej kwestii. Nawet ludzie z CKE twierdza,ze te reformy maja na celu zmniejszyć ilość osób, które maja dostać się na studia. Ale w sumie to zgadzam się, tragizuję tez w większym stopniu pewnie...


Myślę, że za bardzo się przejmujesz maturą i za dużo o tym myślisz. Jestem pewny, że poradzisz sobie bez większego problemu. Trzymam kciuki! ;)
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Progressive 24 kwi 2015, 12:33
madeline1111, myslalem o roku przerwy, ale to jest juz ostateczne poddanie sie, czuje ze juz bym nie wrocil. Ten stan? Pojawia sie i znika co jakis czas. Teraz najchetniej bym przespał to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez madeline1111 24 kwi 2015, 12:35
Zebrec napisał(a):
Myślę, że za bardzo się przejmujesz maturą i za dużo o tym myślisz. Jestem pewny, że poradzisz sobie bez większego problemu. Trzymam kciuki! ;)


Dziękuję, ze zawsze z Twojej strony mogę liczyć na slowa wsparcia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zebrec 24 kwi 2015, 12:37
madeline1111 napisał(a):
Zebrec napisał(a):
Myślę, że za bardzo się przejmujesz maturą i za dużo o tym myślisz. Jestem pewny, że poradzisz sobie bez większego problemu. Trzymam kciuki! ;)


Dziękuję, ze zawsze z Twojej strony mogę liczyć na slowa wsparcia:)


Polecam się na przyszłość! ;)
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez madeline1111 24 kwi 2015, 14:19
Progressive napisał(a):madeline1111, myslalem o roku przerwy, ale to jest juz ostateczne poddanie sie, czuje ze juz bym nie wrocil. Ten stan? Pojawia sie i znika co jakis czas. Teraz najchetniej bym przespał to wszystko.

To tak jak ja myslalam o pisaniu matury za rok,wiem ze to nie to samo,ale jakas zbieżność jednak jest. Tyle ze wmawialam sobie ze podejde, ze przez rok trochę się podbuduje psychicznie i wrócę silniejsza pod wieloma względami. Wiem,latwo się mówi,gdyba, a w rzeczywistości zazwyczaj wygląda to inaczej. Podziwiam ludzi,którzy podejmują takie decyzję i jednak wracają do swoich obowiązków w lepszej kondycji, a co ważniejsze, z nadzieją na lepsze jutro...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Niutek 24 kwi 2015, 16:51
Jęczarnia, to sobie pojęczę,
moja rodzinka wybrała się dziś na termy uniejowskie wraz z moją znienawidzoną teściową, mnie zostawili. Jestem sama. Czy mój Tż, nie rozumie, że jest mi przykro kiedy jedzie z dzieciakami , a ja zostaję sama? Przecież nie wybiorę się z tą małpą czyt. teściową, która przyczyniła się do mojego obecnego stanu zdrowia.
Dodatkowo, moje najmłodsze nie dostało się do szkoły baletowej, dziś były wyniki.

To chlam sobie teraz w samotności piwsko i /cenzura/ mnie wszystko obchodzi...
biorę leki, ale jest dobrze.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 24 kwi 2015, 17:11
Smutno mi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do