"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lunatic 01 lut 2015, 12:55
nienawidze tej niesprawiedliwości jaka panuje, zrujnowali mi psychike, doprowadzili do izolacji od otoczenia, przyczynilli sie tym samym do uzależnienia od leków a teraz się pastwią nade mną ze szukam chorób, ze komputer jest winny, wszystko jest winne tylko nie oni, ze moj dziadek ma wiecej energii ode mnie, moim największym marzeniem w tej chwili jest to zeby to wszystko obrociło sie przeciwko nim i zeby poczuli na własnej skórze co to jest lęk i depresja, ale tak nie będzie, bo taka jest sprawiedliwość, jak ktoś jest słaby to go będą dotąd bić aż zatłuką na śmierć
Offline
Posty
5379
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez julusia 01 lut 2015, 18:26
Follow_, ja też. Ale podobno z każdej sytuacji jest jakieś wyjście...
Wenlafaksyna 225 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
Rysperydon 0,5 mg
doraźnie: Chlorprothixen, Alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1148
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Gdynia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 02 lut 2015, 23:49
nienawidzę mojego ojca, skur*wiel zawsze musi coś odwalić
ZAWSZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
zero spokoju... nie można się z gnojem dogadać nigdy, zawsze trzeba walczyć i wymuszać
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 03 lut 2015, 01:56
Dziś jakiś zły humor mnie dopadł. Rozmyślam o życiu, co mnie cieszy, co smuci, gdzie popełniłem błąd, staram się wyciągnąć właściwe wnioski.
Cicho liczę na to, że zrealizuje swoje plany, humor będzie stabilny i uniknę takich dni jak dzisiaj :roll:
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 lut 2015, 06:01
Mam już tego wszystkiego dość...
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1576
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez comatom 03 lut 2015, 06:24
ma ktos naprawdę juz dosc leków i depresji...jak ja? priv
..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 lut 2015, 07:47
Bezsenność znowu mnie męczy...było trochę lepiej, ale niezbyt długo ;)
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 03 lut 2015, 14:10
Nie mam siły.

Jem tableteczki i co mi po nich? Nie zauważyłam pozytywnych efektów. Poza zaprzestaniem kołatania serca wszystko wygląda podobnie. Chyba za szybko oczekuję rezultatów. Ale jak mogłam się nabawić anemii? No jak?
Przecież nie jestem wegetarianką.

Czuję się staro, nieatrakcyjnie i beznadziejnie bo wiem że pewnie z czasem to będzie jeszcze gorzej( już młodsza nie będę) Mam ochotę czasem się wyszaleć ale potem i tak wyrzuty sumienia. Nie mogę na siebie patrzeć. Fioletowo po oczami- jak potwór. Włosy też mi wypadają :( W ogóle to ogole się na łyso i będzie po problemie. Ale wtedy będę musiała patrzeć na swoją beznadziejną twarz więc to też nie jest wyjście.

Mam prawie 20 lat i nadal nie wiem czy dostanę jakąś pracę po studiach( na które nie wiem czy się dostane :D + o ile w ogóle zdam )
Offline
Posty
1092
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez muszysko 03 lut 2015, 14:33
Jestem zmęczona, bardzo zmęczona i nic mi się nie chce :why:
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez JERZY62 03 lut 2015, 15:05
muszysko napisał(a): i nic mi się nie chce :why:

...to jest kurewstwo.
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10227
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez min3maks20 03 lut 2015, 23:40
Nic mnie nie interesuje. Na niczym się nie znam. Nie potrafię z nikim rozmawiać, nie mam o czym. Całe dnie siedzę przy monitorze, żre co pięć minut próbując rekompensować sobie tym samotność. Kilka dni kładłam się spać o 22, wstawałam o 13 by nie siedzieć tyle przed kompem. Od tak długiego spania/ leżenia w łóżku strasznie najebywała mnie głowa, więc misterny plan poszedł się przejść. Niestety rachunki za prąd nie zmaleją i biedni rodzice będą musieli je płacić. No ale wyrzuty sumienia tłumacze sobie tak: chujowi rodzice mają chujowe dzieci. Z jednej strony chciałabym znaleźć jakąś pracę, ale już tak przyzwyczaiłam się do niewychodzenia z domu, z brakiem stykania się z poczuciem niższości, inności i odrzucenia (choć one i tak są w mojej głowie), że nie chce wychodzić do ludzi, chociaż bardzo doskwiera mi samotność. jestem zalosna
min3maks20
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Druid 04 lut 2015, 01:22
Znowu nasilił się ból kolan. Nie wiem, czy to przez trittico, bolą mnie nie pierwszy raz. Mam tego dość.
Trzeba popłynąć., ale tak w głowie.
Druid
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez wielbłądzica 04 lut 2015, 01:57
Zastanawia mnie to, że muszę ciągle oceniać świat; nie umiem go przyjąć takim jakim jest. Począwszy ode mnie: albo jestem wspaniała i wszystko idzie ku lepszemu, albo najgorsza i niepotrzebnie się urodziłam.
Ostatnio edytowano 04 lut 2015, 02:05 przez wielbłądzica, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Doriska 04 lut 2015, 02:03
Witam wszystkich. Jestem tutaj po raz pierwszy i dużo czasu zajęło mi żeby cokolwiek napisać. Raczej Was czytałam. Choruję na nerwicę od około 5 lat. Rok temu odważyłam się pójść do psychiatry diagnoza: nerwica lękowa, fobia społeczna, natręctwo myśli. Dostałam leki, czułam się dość dobrze, ale utyłam 20 kg i załamałam się, następny stan depresyjny, odstawiłam leki i teraz znów czuję się fatalnie. W sumie nawet nie potrafię określić czego od Was oczekuję. W domu funkcjonuję dość prawidłowo, problem zaczyna się, gdy muszę wyjść z domu. Żeby nikt mnie nie nachodził kupiłam owczarka niemieckiego. Szira nikogo nie wpuści do domu jeśli jej nie odwołam, więc gdy ona zacznie szczekać sprawdzam kto pakuje się na moją posesję, jeśli chcę z tym kimś rozmawiać to ją odwołam jeśli nie, to ona pilnuje żeby ten ktoś sprawnie wyszedł za bramkę. Mam trójkę dzieci, więc jestem zmuszona wychodzić z domu. Nie jest źle,gdy o wyjeździe wiem z tygodniowym wyprzedzeniem, ale gdy mam wyjechać natychmiast (np. tel. ze szkoły bo dziecko się rozchorowało) zaczyna się problem.

-- 04 lut 2015, 01:14 --

W sumie mam tak samo jak wielbłądzica. Raz mogłabym góry przenosić a rano wstanę i już nic nie robię czuję się niepotrzebna i kompletnie do niczego.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 lut 2015, 01:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do