"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 28 sty 2015, 22:43
Storożak napisał(a):dar, na forum jest sporo takich osób z tego co widzę. Nie wiem czy to wynika tylko z naszych problemów?

Wydaje mi się, że w wielu przypadkach (nie wiem czy w każdym) jest jednak wynikiem złej sytuacji na rynku pracy.
Ja już celuję w pracę, która wymaga minimum wykształcenia, a i tak z niektórych firm otrzymałem informację, że mają masę CV. Dowiedziałem się też, że nawet na tak błahych stanowiskach ludzie dostają się po znajomości i wykształcenie nic nie gwarantuje. Wszędzie układy.
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez natrętek 28 sty 2015, 22:47
No wiesz, na etapie rozmowy kwalifikacyjnej nie ma, problem zaczyna się później jak już się dostanie szansę. Ja już kilka razy nie wytrzymałem psychicznego napięcia i stresu związanego z pracą. Po kilku dniach rezygnowałem, więc u mnie tu jest największy problem. Samo szukanie czy choćby rozmowa kwalifikacyjna nie jest dla mnie problemem, co już wielokrotnie udowodniłem, ale jak już dostanę szansę to nie wytrzymuję psychicznie i się poddaję.
Wiele osób tu na forum na dokładnie na odwrót i twierdzę, że mają o niebo lepiej ode mnie z oczywistych przyczyn.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nadie 28 sty 2015, 22:57
A moj problem z praca polega na tym, ze nie jestem studentka ani nie mam doswiadczenia , ale jak ja mam kur... te doswiadczenie zdobyc jak nikt mi nie chce dac szansy?! Znajomosci w rodzinie rowniez brak. Wczoraj bylam w PUPie i jsk mi facet od posrednictwa pracy zacza pierdolic, ze licza sie checi, itp. to myslalsm, ze dam mu w twarz...
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 sty 2015, 23:06
Wczoraj bylam w PUPie i jsk mi facet od posrednictwa pracy zacza pierdolic, ze licza sie checi,
Pracowników PUP nie należy słuchać sami dostali zwykle pracę po znajomości i do niczego innego się nie nadają a ich prawienie jest śmiechu warte, mi np kazali wyjechać na zachód szukać pracy a jak pojechałem to mieli pretensje że ich o tym nie poinformowałem i wielką aferę zrobili.

No wiesz, na etapie rozmowy kwalifikacyjnej nie ma, problem zaczyna się później jak już się dostanie szansę. Ja już kilka razy nie wytrzymałem psychicznego napięcia i stresu związanego z pracą. Po kilku dniach rezygnowałem, więc u mnie tu jest największy problem. Samo szukanie czy choćby rozmowa kwalifikacyjna nie jest dla mnie problemem, co już wielokrotnie udowodniłem, ale jak już dostanę szansę to nie wytrzymuję psychicznie i się poddaję.
Ja by miał większy lęk przed samą rozmową jak pracą na takiej typowej rozmowie kwalifikacyjnej nie byłem od 9 lat co najwyżej na telefonicznych do pracy za granicą gdzie praktycznie brali każdych chętnych co potrafili dukać coś po angielsku na poziomie podstawówki. No ale tez zdarzało mi się rezygnować z pracy po 1 dniu, lub paru tygodniach bo nie wytrzymywałem presji i wymagań choć dla większości ludzi były to banalne fizyczne prace.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17403
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 29 sty 2015, 00:01
U mnie też znacznie większy problem z rozmową kwalifikacyjną będzie. Na rozmowie kwalifikacyjnej trzeba się zapromować, czego zrobić nie jestem w stanie.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10438
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez natrętek 29 sty 2015, 00:05
No więc właśnie, to potwierdza to o czym pisałem, że większość osób na forum tak ma jak carlosbueno czy mark123.
Czy to by znaczyło,że jakbyście już dostali ambitną pracę na miarę waszych oczekiwań to bez problemów byście w niej funkcjonowali ? Możecie mi to naświetlić jak to u Was wygląda ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Storożak 29 sty 2015, 00:13
natrętek, ja mam problem w ogóle z dostaniem się na romowę a co dopiero żeby pracę dostać. A szukam już ponad pół roku intensywnie. I to już nie w branży, poniżej kwalifikacji...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 29 sty 2015, 00:17
natrętek, ja mam dokładnie tak jak Ty. Rozmowa - okej, do przejścia, nawet dobrze wypadam. Ale stres potem w pracy nie do wytrzymania. Też zdarzyło mi się zrezygnować w niedługim czasie po otrzymaniu pracy.
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 29 sty 2015, 00:35
natrętek napisał(a):Czy to by znaczyło,że jakbyście już dostali ambitną pracę na miarę waszych oczekiwań to bez problemów byście w niej funkcjonowali ? Możecie mi to naświetlić jak to u Was wygląda ?

Ja jeślibym się zmotywował, by się jeszcze dokształcić w swoim kierunku i potem dostałbym pracę bez rozmowy kwalifikacyjnej, to prawdopodobnie to prawdopodobnie funkcjonowałbym w niej w miarę.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10438
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nadie 29 sty 2015, 01:28
Czy to by znaczyło,że jakbyście już dostali ambitną pracę na miarę waszych oczekiwań to bez problemów byście w niej funkcjonowali ? Możecie mi to naświetlić jak to u Was wygląda ?


Jak tak czytam, to wygląda na to,że mam zupełnie inaczej niż większość ludzi na forum. Dla mnie okres, w którym mam pracę to wakacje. Niby zapieprzam od rana do wieczora , ale niesamowicie odpoczywam psychicznie, przestaje mnie męczyć mnie depresja i nerwica, normalnie śpię, czuje się dowartościowana i ... szczęśliwa. A okres w którym siedzę w domu, to najgorszy czas, nie dam rady spać, mam głupie myśli ...
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 29 sty 2015, 01:32
Nadie napisał(a):Jak tak czytam, to wygląda na to,że mam zupełnie inaczej niż większość ludzi na forum. Dla mnie okres, w którym mam pracę to wakacje. Niby zapieprzam od rana do wieczora , ale niesamowicie odpoczywam psychicznie, przestaje mnie męczyć mnie depresja i nerwica, normalnie śpię, czuje się dowartościowana i ... szczęśliwa. A okres w którym siedzę w domu, to najgorszy czas, nie dam rady spać, mam głupie myśli ...


Dla mnie czas w którym mam pracę ale taką gdzie mam też w miarę dużo wolnego dla siebie jest równie pozytywny. Cieszę się, że nie marnuje wolnego czasu, pracuje, realizuje swoje plany i myślę o kolejnych. Bez pracy jest zdecydowanie za wiele złych myśli
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 29 sty 2015, 01:37
Nadie, a jaki to rodzaj pracy, że odpoczywasz psychicznie?
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nadie 29 sty 2015, 01:46
casablanca napisał(a):Nadie, a jaki to rodzaj pracy, że odpoczywasz psychicznie?


A właśnie taki, jaki dla większości wydawałby się stresujący - od dwóch lat w okresie wakacyjnym pracuje z dziećmi, konkretnie organizuje im zabawy podczas festynów, imprez eventowych,itp. pilnowanie, aby sobie nie zrobiły krzywdy na przyrządach, czasami nawet zdejmowanie ich ze zjeżdżalni :D I jeszcze znoszenie głupich uwag ich rodziców w stylu "ale pani to jest nieodpowiedzialna!" , "o mój boże, Krzysio się rozpłakał na zjeżdżalni, niech pani biegnie po niego, na pewno coś mu się stało!"

Czasami jeszcze jak trafi się okazja, to hostessuje dorywczo.
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Storożak 29 sty 2015, 01:50
Ja też lubię pracować....Tęsknię już za tym :(
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], tymbark92 i 18 gości

Przeskocz do