"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 12 sty 2015, 16:27
bezsenne noce twarz zombie z ustami fioletowowinnymi
kolejny poniedziałek;p
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 12 sty 2015, 16:34
boję się...tak bardzo się boje...tego życia pieprzonego...
nie mam pojęcia jak ma teraz wyglądać...nic nie ogarniam...nie mam siły by zrobić ten mały krok do przodu...bo nic nie ma sensu... :cry:
jestem jednym wielkim chaosem...mam wielki bajzel w głowie...pustka...marazm...nie chcę tylko być...chciałabym zyc....z nie istnieć... :zonk:
to boli...cholernie...jak odnaleźć siłę w sobie..i na nowo uczyc się życia... :hide:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez madlen92 12 sty 2015, 16:36
no co za szarówa, słonka chcę
madlen92
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 sty 2015, 18:21
boli mnie kręgosłup :<
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez schatten 13 sty 2015, 00:16
Od rana wisielczy nastrój oraz brak ochoty na cokolwiek. Dopiero wieczorem, jak poszedłem się zmęczyć mi trochę przeszło...
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 13 sty 2015, 01:23
Wszystko mnie rozprasza. Jestem jakaś popieprzona ostatnio. Zrobiłam sobie bilans- jak byłoby mi lepiej żyć?
bez komórki- nauczyłabym się przychodzić punktualnie, bez mówienia: spóźnię się.
Bez facebooka- humor by mi się poprawił. Nie miałabym wyrzutów sumienia ze kogoś olewam, nie byłoby możliwości robienia wszystkiego na ostatnia chwilę, nie miałabym dostępu do dawnych znajomych ani tego uczucia że tylko ja jestem nieszczęśliwa.
Ogólnie to nie chcę krzywdzić ludzi, ale wiem że mnie nic więcej z nimi nie łączyło jak np. praca.
Bez maila( choć to ostateczność bo minimalny kontakt pozostać musi.. zbyt dużo formalnych spraw by było nie do załatwienia.) Także jeden musi pozostać niestety.
Bez tej strony. Przestałabym nałogowo czytać wszystko i zajęłabym tym czego najbardziej się boję- sobą,
Nie marudziłabym tyle. Mogłabym co najwyżej sobie popłakać do pamiętnika, to przynajmniej charakter pisma by mi się poprawił bo jestem tak znerwicowana że piszę jak kura pazurem ;/
Bez internetu- brak możliwości czytania niepotrzebnych artykułów, oglądania bezsensownych filmów i wszystko co powyżej
Bez radia- aby to przypadkiem nie usłyszeć jakichś bezsensownych wiadomości które mogą na mnie wywołać nieprzyjemne emocje
Bez laptopa- Większy nacisk na warsztat niż na obróbkę, brak dostępu do wspomnień, zdjęć,muzyki itp
Mniej spotkań- mniej okazji do łamania zasady że nie mogę wychodzić- bo mi się nie należy.
Pomniejszenie ilości spotkań też gwarantuje większą z nich radość. Póki co codziennie z kimś rozmawiam to jestem wykończona zawsze i mi się nic nie chce- wychodzę na totalnie olewającą osobę gdy ktoś próbuje pogadać a ja się zamykam bo naprawdę nie mam ochoty- a może taka właśnie jestem. Tego też nie wiem.
Mniej rozmów telefonicznych, wiadomości tekstowych.
Więcej życia
Bezpośredniego kontaktu( więcej wolnego czasu dzięki rezygnacji z owych ww przyjemności..),
Natury- bardzo jej ostatnio unikam tylko dlatego że wydaje się być nieprzyjemna.
Przede wszystkim spokoju i nauki życia ze sobą w jednym pomieszczeniu bez myśli samobójczych czy jakichś innych narwanych, nienormalnych.

Minusem jest to że muszę się uczyć a nie ma tak obszernych książek. Ale internetu do tego nie potrzeba na szczęście.
Wszystko się wydaje takie proste w teorii. Gwarantuje sukces.Ale oczywiście ja nie oczekuję cudów- tylko zmiany na lepsze. Tylko żeby to wykonać musiałoby się coś wydarzyć. Jak to zwykle w moim nędznym życiu bywa. Coś mnie dobija tak doszczętnie że decyduję iż koniec ze wszystkim. Pora zacząć 'nowe życie' według innych zasad. Spalić wszystkie mosty. A ja nie mam żadnego impulsu. Bez tego impulsu nie widzę w sobie siły bym to wszystko zaczynała wcielać w życie.
Nie wiem co mam robić.
Albo nie.. Wiem ale się boję i nie czuję się silna.
Offline
Posty
1083
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nadie 13 sty 2015, 01:28
casablanca napisał(a):Mam jutro rozmowę o pracę. Rzygać mi się chce na samą myśl.


Heh. Chciałabym mieć taki problem.
Ja wczoraj byłam w centrum handlowym, zobaczyłam rzecz za 15 zł a potem się poryczałam, bo nie mam nawet pieprzonych 15 zł
A pracy szukam od roku...
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 13 sty 2015, 01:57
Rico, Nadie, jestem studentką, mieszkam w dużym mieście, gdzie o pracę dla studentów nietrudno, więc to żaden "wyczyn".
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nadie 13 sty 2015, 02:00
casablanca napisał(a):Rico, Nadie, jestem studentką, mieszkam w dużym mieście, gdzie o pracę dla studentów nietrudno, więc to żaden "wyczyn".


No ja niestety mieszkam w województwie, które jest chyba na drugim miejscu w ilości bezrobotnych i tutaj zdobycie banalnego stanowiska zapierdalania 12h za najniższą krajową jest cudem. A po drugie nie jestem studentem...
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 13 sty 2015, 02:25
Co za chujoza, ciągle spadki nastroju. Do tego najbardziej wyluzowani się obrażają idz pan w /cenzura/.
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3891
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez little_girl 13 sty 2015, 03:13
Siedzę i ryczę, nie wiem z jakiego powodu. Nie mam z kim porozmawiać, siedzę w zimnym mieszkaniu, chyba centralne ogrzewanie uległo awarii. Chłód na zewnątrz świetnie współgra z tym, co czuję w środku. Nic nie umiem porządnie zrobić, moje zainteresowania i aktywność fizyczna tracą na znaczeniu, zazwyczaj nic mi się nie chce. Jestem uzależniona od kodeiny, marzę o skombinowaniu silniejszych opioidów, a w końcu o walnięciu złotego strzału...Wyobrażam sobie tę ulgę, koniec męczarni. Nie widzę przyszłości. Wzięłam 2 tabletki Relanium i zaczynają działać, na chwilę znieczulą, ale nigdy nie wypełnią tej pustki. Przepraszam, ja naprawdę nie mam z kim o tym pogadać.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 13 sty 2015, 16:26
słońce słońce dziś świeci
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 13 sty 2015, 21:24
Przez moją niedoczynną tarczycę mam "stałą dyskwalifikację" jako krwiodawca :why:
Nie tylko ja sama jestem do niczego, ale moja krew również :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 13 sty 2015, 22:17
Dlaczego tak mi ciężko zabrać się za naukę?? :(
tristezza
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do