"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 gru 2014, 00:15
w sumie całe forum! :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Storożak 23 gru 2014, 00:21
Ej nie, nie chcę być sama... :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Prakseda 23 gru 2014, 00:22
wel2 napisał(a): ja po prostu chce wrócić do domu. Nie wiem gdzie to jest -> nie w tym świecie.

wel, mam to samo <a przynajmniej podobnie> :roll: Czuję się, jakbym z rajskich łąk została rzucona w ziemskie slumsy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 gru 2014, 00:26
Katerinka napisał(a):Może zamiast jęczeć, warto podnieść głowę do góry i walczyć

Troll + reklamiarz,cóż za idealne combo :mrgreen: !
Witam...
i żegnam :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez madlen92 23 gru 2014, 00:26
Na co i po co, nie wiem.
madlen92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 23 gru 2014, 00:27
Wywaliłem 50 zeta na drążek a nie mogę się ani razu podnieść.....jestem ci*a :evil: :evil: :twisted:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 gru 2014, 00:27
Arhol, <3 wybawiciel od trolli i amfce, rycerz w wirtualnej zbroi!
Uff.. mogę się dalej nad sobą użalać :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 23 gru 2014, 00:28
( Dean )^2, poćwicz wcześniej ciężarki lub rób pompki.
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 gru 2014, 00:31
( Dean )^2, praktyka czyni mistrza...ja jestem grubą krową a podciągnę się ze 4 razy...
do dzieła!!
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez madlen92 23 gru 2014, 00:33
( Dean )^2 napisał(a):Wywaliłem 50 zeta na drążek a nie mogę się ani razu podnieść.....jestem ci*a :evil: :evil: :twisted:

Kiedyś robiłam 4 powtórzenia, aktualnie wspominam dawną formę, żal peel. Pomaga podskok i chwilę utrzymanie się w górze. Nie znam się na anatomii, ale mi to pomagało.
madlen92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rico 23 gru 2014, 00:34
Nie chcę świąt. Nienawidzę. Najgorszy chyba czas dla mnie. Jeszcze mniej kontaktów z ludźmi, w dodatku spędzę je w gronie mojej najbliższej patologicznej rodziny (na matkę złego słowa powiedzieć nie mogę, no może mogę :P , ale mój patologiczny stary to dramat. Zero radości z takich świąt. Sferę duchową mam w dupie, więc nic nie zostaje. "Normalni" ludzie spędzają go chociaż w szerszym rodzinnym gronie, pewnie niektórzy też mają lekko na to wyjebane, ale patrząc z mojej perspektywy na pewno by to docenili. Jeszcze ten sylwester, zero planów. No posucha towarzyska ogólnie ten okres i taka nicość.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 gru 2014, 00:37
Ja sie próbowałam potem powiesić na tym drążku.... więc juz się więcej nie podniosę na nim ;/
Mój były wstawił kiedyś drążek w łazience... drążek puścił i wyrżnął głową o umywalkę...
:105:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 23 gru 2014, 00:58
Follow_ napisał(a):( Dean )^2, praktyka czyni mistrza...ja jestem grubą krową a podciągnę się ze 4 razy...
do dzieła!!

Tzn ja mogę się podnieść 5 razy,ale tylko podchwytem.Chciałem zacząć nadchwytem i ani razu mi się nie udało....
Rico napisał(a):Nie chcę świąt. Nienawidzę. Najgorszy chyba czas dla mnie. Jeszcze mniej kontaktów z ludźmi, w dodatku spędzę je w gronie mojej najbliższej patologicznej rodziny (na matkę złego słowa powiedzieć nie mogę, no może mogę :P , ale mój patologiczny stary to dramat. Zero radości z takich świąt. Sferę duchową mam w dupie, więc nic nie zostaje. "Normalni" ludzie spędzają go chociaż w szerszym rodzinnym gronie, pewnie niektórzy też mają lekko na to wyjebane, ale patrząc z mojej perspektywy na pewno by to docenili. Jeszcze ten sylwester, zero planów. No posucha towarzyska ogólnie ten okres i taka nicość.

100% to samo.Nawet jeszcze nie zjechałem do domu,na akademiku zostałem tylko ja i jacyś ciapaci i inni azjaci.Z tutejszych jestem chyba tylko ja,reszta wróciła na święta już.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Mae 23 gru 2014, 01:02
wel2, też o tym myślę. Dość często odczuwam tęsknotę za czymś, co nie istnieje w tym wymiarze.
Dziękuję za pocieszenie :lol:

Follow_ napisał(a):Mój były wstawił kiedyś drążek w łazience... drążek puścił i wyrżnął głową o umywalkę...
:105:

Nie powinnam się śmiać, ale przyznam się bez bicia, że mnie to ubawiło :mrgreen:
Ostatnio edytowano 23 gru 2014, 01:05 przez Mae, łącznie edytowano 1 raz
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do