"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 22 paź 2007, 12:54
Sprobój warto jak Wam się uda spodkac to tez by było fajnie żeby pogadać napewno powinieneć sporbowac może nawet według tej zasady "lepiej załowac czegos co się zrobiło, niż załowac że niggdy się nie wydarzyło jakoś tak a to nic zlego przecież... pogadaj dowiedz się wiecej, i dowiedz sie czy jest sama czy kogoś ma czego Ci nie zycze oczywiscie ale spoboj mysłe że warto.Ale skoro chciała żebyś przyjechał to myśłe że możesz byc dobrej myśli powodzenia nie załamuj się ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez groskova 22 paź 2007, 14:45
aaaaaaaaaa
znowu 15 a ja dalej nie jestem w stanie ruszyc sie z lozka:(((
nie chce istniec, ostatnio po kilkutygodniowej przerwie znow zaczelam planowac kolejna probe samobojcza:(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez sabcia 22 paź 2007, 17:39
Ja obawialam sie tego ale siegnelam po narkotyk. Niby mozna to kupic w kazdej aptece bez recepty ale po zazyciu wiekszej ilosci wywoluje halucynacje. I niszczy zoladek. JUz 3 tydzien nie moge rano podniesc sie z lozka i wogole nie spie w nocy. Odsypiam w dzien. KAzdy dzien jest gorsze od poprzedniego. Powoli popadam w obled.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 paź 2007, 10:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez groskova 22 paź 2007, 18:10
a co to za narkotyk?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez smutna48 22 paź 2007, 20:49
Właśnie co to jest :?: skoro sostepne w aptece to co lekarz mi przepisał co to za draństwo jest :?: :?: :?:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 22 paź 2007, 20:55
łomatko co to za świństwo :shock:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jovita 22 paź 2007, 21:07
domyslam sie o ktory narkotyk ci chodzi.. i owszem jest dostepny w aptece tylko ze nie wszyscy wiedza ze to narkotyk , nie bierz tego swinstwa bo cie sprowadzi na dno!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 22 paź 2007, 21:07
mówicie o tusipeccia ?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez pyzia1 23 paź 2007, 09:27
Hej Sabciu, jeśli Ci na prawde źle to marsz do lekarza a nie jakieś "narkotyki bez recepty". Na pewno Ci nie pomoże, szczególnie jeśli to rzeczywiście tusipect, tylko zryjesz sobie psychę i dostaniesz lęków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez groskova 23 paź 2007, 15:59
to ja sie dzisiaj wykrzycze.
AAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!

MAM DOSC!!!!!!!! MOJ BRAT MA SCHIZOFRENIE I CZASEM TAK STRASZNIE GO NIENAWIDZE!!!!! JUZ NIE MOGE!!!!!! I SIEBIE NIENAWIDZE ZA BRAK CIERPLIWOSCI DO NIEGO!!!!!:(((((((((((((((((((

mam dosc, zatrzymajcie swiat, ja wysiadam.

sorry za caps, musialam sie wydrzec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

Avatar użytkownika
przez Rzaba 23 paź 2007, 18:43
groskowa
krzycz ile chcesz
Czasem bardziej pomaga niż głaskane po głowie.
czy Twój brat sie leczy. Moj aznajoma wyleczyła sie z tego. Jestes pewna że to schizofrenia???

Chcesz pokrzyczymy razem

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!AAAAAAAAAAAAAAAA
AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez Migdala 23 paź 2007, 22:35
to znów ja...
I jak czy czujecie się lepiej? bo ja nic a nic.a nawet gorzej już na terapię chodzę raz w tygodniu leki biorę i biorę a jednak są dni kiedy najchętniej zaszyłabym się w jakiejś czarnej dziurze aby mnie nikt nie widział. Mój terapeuta ostatnio stwierdził że jako mała dziewczynka byłam za mało głaskana po główce i pewnie teraz bym chciała być przez kogoś zauważona. a ja właśnie nie- ja najchętniej byłabym niewidzialna. więc nie wiem jak to jest. A jeśli chodzi o moje dzieciństwo to prawie nic nie pamiętam więc nie wiem czy mnie głaskano czy nie. Wiem jednak że ciężko mi się żyje czasami też mam chwile że wydaje mi się że jest to już za mną a potem poprostu z siłą huraganu powraca wszystko - niewiara, bezsens, strach i chęć przesunięcia wskazówek zegara na 23,59. Czy kiedyś wstając z łóżka będę chciała się z kimś spotkać porozmawiać z kimś? czy będę się cieszyła że znów nowy dzień przede mną? Powoli wątpię... Czy możecie mi napisać skąd bierzecie siły aby rano wstać aby wierzyć swoim bliskim aby nie patrzeć na wszystkich podejrzanie że czekają na waszą wpadkę że chcą tylko wyśmiać lub zrobić przykrość. czy kiedyś to minie?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
27 mar 2007, 15:36
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez korres1 23 paź 2007, 22:40
Mój dzień. Zap... w pracy, w domu tiwi i w ryk. Mam wrażenie, ze na nic nie mam wpływu, że jeszcze parę dni a padnę i tak zostanę.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Radison 23 paź 2007, 22:57
Ja czerpię siły właśnie z takich postów jak Twój Migdala. Kiedy widzę, że są na świecie osoby wrażliwe, które mimo, że tracą wiarę i tak się starają - chodzą na terapię i przyjmują leki. Które wiedzą, że coś jest z nimi nie tak i nie boją się o tym mówić. Szukają pomocy i chęci do dalszej walki.

To minie. Potem znów powróci i znów minie. Ale może wracać na bardzo krótko a mijać na bardzo długo. Wierzę, że tak będzie również w Twoim przypadku. Trzymaj się mocno!
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
22 sie 2006, 19:27
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do