"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 20 paź 2014, 15:42
( Dean )^2, mnie zastanawia po co Ty jeszcze studiujesz skoro widać na kilometr, że te studia dają Ci więcej cierpienia niż jakiejkolwiek satysfakcji?!
Były wakacje to czułeś się dobrze, zaczął się rok akademicki - czujesz się jak się czujesz.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 20 paź 2014, 15:48
( Dean )^2, to zacznij chodzić i coś robić, bo znam ten stan i sam się nie pozbierasz tylko przez dociągnięcie do innych oraz konsekwentną pracę.
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mindusia 20 paź 2014, 15:59
Przebywamy aktualnie z mężem i synkiem za granica. Ja nie czuje si,e tutaj dobrze, to nie są moje klimaty. Na poczatku było dobrze, dopóki nie urodził się synek. Od tamtego momentu wszystko sie zmieniło. Obowiązki nad nim zaczeły nam obydwoje przytłaczac. Mojemu mężowi nie chce sie czasami wstawac nad ranem do naszego synka nie chce mu sie czasami nim zajmowac. Odnosze wrazenie ze zostaje z tym wszystkim kompletnie sama. Kiedy mój synek placze i drze sie w niebogłosy mam ochote wyjsc z domu zostawic to wszystko i isc przed siebie. Czesto jest tak ze z bezradnosci placze razem z nim. Moje nerwy sa ostatnimi czasy potwornie zszargane. Nie mam nikogo komu mogłabym sie wygadac wyzalic, czuje ze zostaje ze wszystkimi swoimi problemami sama. chce wracac do polski bo tam mam rodzine, która mi zawsze pomoze odciazy troche przy dziecku ale moj mąż nie potrafi tego zrozumiec. Za wszelka cene chce siedziec za granica. A co ze mna? co z moim zdrowiem z moja psychika czy on w ogóle o tym pomyslał? Nie znosze tych momentów kiedy wychodzi z domu a ja zostaje sam na sam z dzieckiem sama. Ogarnia mnie zaraz strach i panika, że mały bedzie sie darl w niebogłosy, że ja zaczne plakac razem z nim. siedzenie w tym pustym mieszkaniu mnie przeraza. nic mnie nie cieszy ostatnimi czasy. W mojej glowie caly czas tylko kołacze sie POWROT, PoWROT!!!!! Czuje sie jak wiezien.
Nie jestem szczesliwa a mój mąż zdaje sie tego nie dostrzegać. Ostatnimi czasy coraz czesciej mam w glowie mysli samobojcze. Moim marzeniem jest umrzec. Nie dogadujemy sie z mezem. Mam wrazenie, że nasze małżeństwo powoli przestaje istniec. Jest mi bardzo źle :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2014, 15:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 20 paź 2014, 16:58
Jutro minie kolejny rok bez mojego kochanego brata..jestem pogrążona w rozpaczy,nie umiem powstrzymać łez. Był taki młody...nie dożył nawet 28urodzin,zabrakło mu 3tygodnie. Tak bardzo tęsknię,jak ja ma żyć? Świadomość,że go nie zobaczę,nie usłyszę dobija mnie. Byłam ostatnią osobą z którą rozmawiał przed śmiercią,do dziś pamiętam,że powiedział,że mnie kocha i jestem jego najlepszą siostrą. Jest mi tak ciężko bez niego,nie umiem sobie z tym poradzić...
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 paź 2014, 17:03
Czuję się beznadziejnie, mam w sobie niemoc, której nie mogę pokonać. Czuję się, jakby wszystko, dosłownie wszystko zwaliło mi się na głowę :(
Mam syf w mieszkaniu, sama też jestem zapuszczona, mam zaległości większe, niż mogę to opisać, wszystko odkładam na później, które nigdy nie następuje. Mam problem absolutnie ze wszystkim, nie mam na nic ochoty, najchętniej nie wychodziłabym z domu i nie robiła nic. Nic mnie nie cieszy, nic nie sprawia przyjemności. A przynajmniej w tej chwili nie potrafię sobie nic takiego wyobrazić.
Zawodowo jestem w miejscu, gdzie chciałam być, ale mnie to nie cieszy. Niestety nie umiem podjąć decyzji, jak to zmienić, bo skoro nic mnie nie cieszy ani nic nie wychodzi, to skąd mam wiedzieć w czym jestem dobra i co powinnam robić? Moje życie rodzinne to ostatnio jedna wielka katastrofa, ale nie ma tutaj kogo winić poza losem... Chyba wszystko, co mogło nam się zwalić na głowy to się zwaliło... Za to uczuciowo... jest super, idealnie. Poznałam świetnego faceta... Ale nie umiem się tym cieszyć i stale zastanawiam się nad tym ile razy miało być świetnie, a wyszła katastrofa...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tomasz_xyz 20 paź 2014, 17:35
Nie radzę sobie z moimi myślami. Wydaje się że całe niebo spada mi na głowę...

Może jeszcze w tym roku się zabiję, być może w okolicach Bożego Narodzenia
tomasz_xyz
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Stakatela 20 paź 2014, 18:14
tomasz_xyz tez mi ciezko przez ostatnie miesiace :D brak mi energii zyciowej wiec wiem ze bywa kiepsko. Ale nie pisz o zabijaniu sie prosze

-- 20 paź 2014, 18:15 --

zla buzia mi sie wstawila miala byc smutna :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Aisha* 20 paź 2014, 18:15
mam bałagan w głowie, jak zwykle
Aisha*
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Patryk29 20 paź 2014, 19:01
Skad to kurwy nedzy czerpac sile do ciaglej walki :evil:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez hank.m 20 paź 2014, 19:02
Aisha* napisał(a):mam bałagan w głowie, jak zwykle


Jak każdy. Więc nie jesteś sama.
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez CruelAKF 21 paź 2014, 01:40
Jestem w przełomowym momencie życia. Problemy w sferach sercowych, rodzinnych, mieszkaniowych, szkolnych i zdrowotnych weszły w ten etap, w którym okaże się, czy będzie dobrze czy nie. I właśnie dlatego, że to wszystko wydarzyło się praktycznie na raz (przełom sierpnia i września), a teraz dzieje się to co się dzieje, zaczęłam znowu łapać silne doły. Boli mnie to, bo wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić. Dużo udało mi się wypracować od maja tego roku. Z czegoś, co spędzało całe dnie w łóżku, a jak już ruszyło 4 litery do szkoły (wtedy 2. klasa liceum), to i tak siedziało cały dzień w jednym miejscu, nie odzywało się i izolowało od wszystkich, zmieniłam się w osobę będącą oparciem dla innych, potrafiącą zarówno śmiać się jak i płakać, dostrzec piękno chwili itd. Zdobyłam nowe przyjaźnie, nabrałam dystansu do świata, czułam się praktycznie wyleczona.
A teraz czuję, że zaczynam to powoli tracić, życie znowu zaczyna być mi ciężkim. Nie chcę tego, za dużo osiągnęłam, żeby wrócić do punktu wyjścia. :(
Existence - well what does it matter
I exist on the best terms I can
The past is now part of my future
The present is well out of hand...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
16 paź 2014, 01:27
Lokalizacja
mazowieckie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nvmnd 21 paź 2014, 21:52
Znow lapie doly. Znow mam poczucie winy i znow mam ochote wyprowadzic sie od niej. Mam ochote ja zostawic w cholere i zyc samemu bez zadnego stresu i zadnego leku ze znow bedzie dla niej wszystko zle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
12 gru 2011, 00:38
Lokalizacja
Stol(n)ica

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 21 paź 2014, 23:00
PannaNatalia, jak ktos zyje i sie o nim mysli jest gorzej chyba jeszcze, chociaz dopoki zyje mozna próbowac to zmienic bo tak naprawde nigdy nie wiadomo kiedy ktos umrze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10971
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 22 paź 2014, 01:49
CruelAKF, bo zawsze problemy wracają tylko trzeba umieć sobie z nimi radzić i odnaleźć się w nowych sytuacjach
Niete
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do