"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 sie 2014, 17:11
Dziwnie się dzisiaj czuję...
jestem w środku taka rozdygotana...
Ręce mi się trzęsą, głos drży...
jakbym się czegoś bała lub denerwowała..
ale nic stresującego się nie dzieje....
normalny zwykły dzień...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kotta 29 sie 2014, 18:03
skorzystam z rady koleżanki (albo kolegi) z forum i się wyjęczę, nie musicie czytać, to dla rozładowania.

snila mi sie kwintesencja mojego zycia. siedzialam w mieszkaniu i pocielam sobie reke. w pokoju stal tata i mama, patrzyli na to. mowilam im, ze mam dosc tego wszystkiego i chce sie zabic. mama nie zareagowala, ojciec podszedl, juz czulam, ze chce mnie przytulic, a on wyrwal mi zyletke, wzial moja reke i zaczal mnie ciac gleboko, mowiac ze jak chce sie zabic to nie moge tak plytko ciac. widzialam jak krew mi pulsuje, wylatuje na podloge. to bylo straszne uczucie, bo ojciec byl blisko mnie jak nie pamietam kiedy, juz poczulam jego bliskosc, a tu cios prosto w serce. zaczelam plakac i krzyczec, ze nalezy mi sie ich milosc, ze jestem ich dzieckiem do cholery, ze zasluguje na to. a oni nic, jakbym nic dla nich nie znaczyla.

dalej czuje sie odpowiedzialna za mojego ojca, mimo ze siedzi w pierdlu, ze wcale o mnie nie pamieta, mimo ze odebral mi dach nad glowa zeby miec gdzie pic z menelami. pamietam dokladnie jak dwa lata temu powiedzial mi, ze rodzina sie rozpadla przez to, ze JA GO NIE BRONILAM PRZED MAMA, ze to moja wina ze pil, ze nie mogl sobie poradzic, a ja nic nie zrobilam i mu nie pomoglam.
moja mama - moje dorosle dziecko, uwaza, ze ciezko pracuje, ze jest odpowiedzialna, a tak naprawde nie potrafi i chyba nie chce sie zatroszczyc nawet o bezpieczenstwo mojej siostry, zabiera mi pieniadze mimo ze sama moglabym je przeznaczyc na kursy, na pasje. nie pracuje, nie odklada pieniedzy, nie mysli co bedzie jak bedzie chora ona albo siostra, czym zaplaci za leczenie, co z nia bedzie za pare lat jak moja kasa sie skonczy, bez prawa do emerytury, bez ubezpieczenia. ciagle pamietam jak bylam mala jak pokazala mi przeciety nadgarstek, widzialam jak krew plynie i do dzis nie wiem jak mogla mnie - swoje dziecko tym obciazyc, jakim cudem pomyslala ze ja to wszystko uniose.
nie mam gdzie wrocic, ojciec zabral mi mieszkanie, matka mieszka ze swoim, siostra zostaje sama na noc, od kilku lat. teraz jestem tutaj, w domu rodzinnym narzeczonego i czuje, ze w kazdej chwili moglabym sie powiesic. tesciowa od zawsze mnie nie lubila, ale czuje, ze ona przekracza granice. ciagla krytyka, nawet nie charakteru, tylko wygladu, wiem ze jestem tu nieakceptowana i daje mi jasne znaki, ze nie chce mnie ani w tym domu, ani w tej rodzinie.

zastanawiam sie co jest ze mna nie tak, ze ona tak mnie nienawidzi, co jest zle, ze nie zalezy im na mnie. cokolwiek bym nie zrobila, zawsze bedzie za malo, nie wystarczajaco. nie wiem juz co robie dla siebie, a co zeby innych zadowolic, nie mam pojecia jakie sa moje marzenia, a ktore marzenia przejelam od narzeczonego, zeby go wspierac.
pracuje od wielu miesiecy nad tym zeby siebie polubic i zawsze, kiedy juz zaczyna mi to wychodzic, pojawia sie ktos kto mnie zmiesza z blotem.
moze tak naprawde jestem /cenzura/ nikim bez wartosci i moze ma racje ojciec ze to moja wina,
a moze po prostu trafiam na chorych ludzi, pojebanych, bez empatii,
czuje sie cholernie ponizona i samotna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
04 sie 2014, 20:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez fobik90 29 sie 2014, 22:35
kotta, co za sen...mój boże...trzymaj się

Ludzie są okrutni, okropni. Nienawidzę ludzi, czy jest gdzieś takie miejsce na ziemi, gdzie ludzie są mili?
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 29 sie 2014, 23:51
Nie radzę sobie po rozstaniu,ciągle płacze mimo,że to ja odeszłam.Zranił mnie,mimo,że wiedział jaka jestem krucha.Tęsknie,ale wiem,że nie mogę wrócić :(
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 30 sie 2014, 00:33
a nic , po porstu cos płakac mi sie che ,ale wiem dlaczego przynajmniej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 30 sie 2014, 17:22
tahela, pewnie znów pewien chłopak? ;)
śliwka_, czemu nie możesz? Aż tak coś wielkiego zrobił że zdobyłaś sie na to by to skończyć?
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 sie 2014, 17:31
do kitu dzisiaj jestem
nie chce wychodzic z lozka
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 30 sie 2014, 19:59
No i się załamałem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez eura28 30 sie 2014, 20:33
Moja matka przy każdym wyjeździe (na weekend) wysyła mi potem po kilka smsów dziennie "co tam" "co w domu" "co robisz" "śpisz już?" "wstałaś już?". Dziś nie wytrzymałam i napisałam, że jakby coś się działo, to bym napisała i czy jak się kiedyś wyprowadzę, to też zamierza mi wypisywać po kilka razy dziennie, to wyciągnęła swoje argumenty na wszystko, czyli, że: JESTEM NIEMIŁA, PISZĘ TYLKO, JAK COŚ CHCĘ I DOPÓKI NIE JESTEM SAMODZIELNA FINANSOWO, TO NIE MAM NIC DO GADANIA.

*Rozumiem, żebym była miała jakieś powody (np. że urządzam dzikie imprezy pod jej nieobecność, upijam się etc), ale nic takiego się nie dzieje.
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
15 sie 2013, 23:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 30 sie 2014, 20:39
Trochę jestem wkurzona jedną sprawą, ale ogólnie dzień wyszedł mi dobrze. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, ciągle na to czekam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ramanujan 30 sie 2014, 23:02
Wali się wszystko. Nie wiem, co się dzieje, natręctwa przejęły kontrolę. Nawet nie mogę liczyć na wytchnienie w czasie snu, bo same koszmary miewam. To się nazywa piekło, stan największego cierpienia. Tylko, że ja już tego nie mogę znieść...
Ramanujan
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 sie 2014, 23:05
Ramanujan, co zamierzasz zrobić? Może powinieneś skontaktować sie ze swoim/swoją psychiatrą?

Ja od piątku też trochę gorzej-ból głowy, barku, lęki i beznadzieja...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez 123 31 sie 2014, 01:23
Nie chce mi się żyć. :why:
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 31 sie 2014, 10:41
Miałam okropny sen :roll: .
Po przebudzeniu się dla pewności zapytałam nawet siostry czy działo się coś dziwnego - na szczęścicie to tylko sen, ale wymęczył mnie pożądanie :roll: .
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do