"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez morpheus 14 paź 2007, 23:34
Polina dokladnie to samo mowilem ;) wiem ze lubisz smigac na rowerze pomysl o jakims porzadnym roweru i moze kolarstwo, dlaczego przecierz i tak nie masz nic do stracenia ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 paź 2007, 01:50
A żeby to znaleźć, to trzeba różnych rzeczy próbować.
Hhmmm?

No właśnie a ja nie mam warunków żeby próbować....bo praktycznie co zrobie to jestem wyśmiewany przez rodziców/rodzine...Niestety w mojej rodzinie są tacy ludzie którzy nie mgą sobie odpuścić żadnej okazji do skomentowania tego co robie :cry:
Smutna-staram się walczyć.Wierze że pewnego dnia obudze się z wiarą w siebie i akceptacją siebie.Dzięki Wam wszystkim za wsparcie.Jesteście kochani ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Matthew 15 paź 2007, 02:00
Przestań sie przejmować tym co mówi rodzina! U mnie było dokładnie tak samo, ale już prawie udało mi sie w ogóle nie brać pod uwagę tego co mówią. I uwierz mi - jest duuużo lepiej!
"So close no matter how far..." No właśnie. Najprostsze rozwiązania są najbliżej - w nas.
I to boli najbardziej...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 wrz 2007, 21:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez groskova 15 paź 2007, 03:51
człowiek nerwica napisał(a):.....a ja.......zero.


a co z twoja lista czlowieku? napisales? cos wyniosles ztego?

slitzikin napisał(a):Może poczytaj coś, mi to trochę pomaga. Albo kup sobie coś dobrego i obejrzyj coś w tv. Albo idź na spacer. Spacer też pomaga.


namietnie rozwiazuje SUDOKU;) calymi dniami i bezsennymi nocami. pomaga, ale ile mozna?:( to tylko polsrodek


Mooni napisał(a):Zresztą sympatyczna z ciebie kobita, jak widze.


woow, dzieki mooni:))) od razu lepiej:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

Avatar użytkownika
przez slitzikin 15 paź 2007, 06:37
No tak, ja wiem, że półśrodek. Ale wiesz, w zeszłym roku, pod koniec, miałem maksymalne ataki nerwicy lękowej i depresję. Nie mogłem spać i miałem wrażenie, że naprawdę wisi nade mną widmo śmierci i że niedługo w ten czy inny sposób umrę. Nie mogłem spać, jeść. Wtedy czytałem książki przed snem i bardzo mi to pomagało. Taka odskocznia od rzeczywistości. Nie traktuj więc tego tak lekko, bo ten półśrodek pozwala Ci się oderwać. A pomyśl, że takich rzeczy może być więcej. Rzeczy, które umilają Ci życie i pomagają przeczekać do momentu kiedy znów odnajdziesz jego sens.

Trzeba już do roboty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez morpheus 15 paź 2007, 09:36
nie wolno sie poddawac ze mnie sie nawet smiali jak kupilem sobie deske, ale ostatnio kiedy ojciec przechodzil obok parku w ktorym cwiczymy z kumplami i zobaczyl co my robimy zmienil zdanie bo zaowazyl ze niektore triki naprawde wymagaja wielkich umiejetnsci...smiali sie a teraz juz nie, dlaczego zapytacie...bo bylem upart i robilem swoje....

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:12 am ]
posluchajcie tego !!! i pamietajcie ze najwazniejsze to pozytywna energia

http://pl.youtube.com/watch?v=6wpyilPsi6Q
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez anette 15 paź 2007, 13:17
koleżanka przekonała mnie bym pojechała poskładac CV tam gdzie szukają pracowników. gdy stałam na przystanku omal się nie popłakalam... wszystko tak bardzo mnie przerażało, że nie wiedziałam gdzie mam się podziac. chciałam wracac, albo zniknąc...
wszystko mnie przeraża, a każde wyjście z domu to udręka...
JEŚLI KTOŚ NAPOTKA KOGOŚ, KTO BUSZUJE W ZBOŻU...
ZOSTAŃ, ZAPLĄTAŁAM SKRZYDŁA W ŚPIEW
ZOSTAŃ, BRZEGIEM DŹWIĘKU TAŃCZYĆ CHCĘ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 mar 2007, 09:21

Avatar użytkownika
przez morpheus 15 paź 2007, 14:03
anette pewnie jest Ci trudno...w zasadzie to nie wiem co powiedziec lecz powiem zebys sie nie zamartwiala bo bedzie dobrze ;) to tylko ludzie ja czasaminiektorych z nich traktuje jak pacholki na placu manewrow i ich omijam ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez niqqa 15 paź 2007, 16:47
Dziekuje kochani za te wszystkie odpowiedzi. I przepraszam, ze nie pisałam ale to akurat bylo z przyczyn nie zaleznych ode mnie.

Czytajac wszystkie posty poczulam sie troszke lepiej bo wiem, ze w tych uczuciach nie jestem sama...

Weekend spedzilam bardzo milo. Z moimi bliskimi. Przez te dwa dni jakos "wylaczylam" sie od tych mysli i nawet pare razy sie zasmialam. Ale co z tego?? Dzis wcale nie jest lepiej. Znowu jakis dolek kurde...Pociesza mnie mysl, ze juz w ten piatek ide do psychologa.

Duzo nauki na seminaria- malo motywacji. Nic mi sie nie chce. Tzn. nie przepraszam chce mi sie- spac.

Dobrze, ze chociaz troszke slonce swieci bo to troche pomaga.
Ale ogolnie to czuje sie jakos nieswojo. Takie dziwne uczucie jakbym nie siedziala we wlasnej skorze, chciala sie z niej wydostac, przyspieszyc czas tak jakby za te dwa , czy trzy miesiace mialoby byc lepiej. A z drugiej strony mysle sobie niby dlaczego mialo by byc lepiej?? Co niby cos sie zmieni??

I znowu trzeba bedzie wstac w ciagu dnia zrobic co swoje, udawaac do okola ze wszystko jest wporzadku a potem polozyc sie spac. I tak codziennie.

Zadzwonila do mnie mama. Prawie milczałam, jak pytała sie cos nawet nie wiedzialam co odpowiadac...No bo jak sie czuje?? Co slychac?? Modlilam sie zeby jak najszybciej odlozyc słuchawke telefonu.

Pozdrawiam serdecznie.
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

przez Pstryk 15 paź 2007, 17:56
anette, fajnie, że koleżanka Cię namówiła na składanie aplikacji, ale mogła też pomóc Ci dotrzeć na miejsce, skoro orientuje się, jakie masz trudności z wychodzeniem z domu.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 15 paź 2007, 20:35
aaaaaaaaa mam dośc!!!!!!! mam dość!!!!!!!! mam dość!!!!!!!!
wszystko jest do du*y!!!!! Mój syn ma to samo, co ja: lęki i depreche. Qr*a!!!!!! za co to wszystko???!!!!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez morpheus 15 paź 2007, 21:18
Mooni rozmawiajcie ze soba o waszych prblemach chodzcie ze soba na spaceryzblizcie sie do siebie wasze uczuciamiloscjaka miedzywami jest, pielegnujcie ja zobaczysz to pomoze Ci i Jemu w pewnym sensie przezwycierzyc strach i lęki
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez slitzikin 15 paź 2007, 23:07
Tak! Rodzinna psychoterapia!! Zrób tak. Moja mama, która również ma nerwicę lękową tak zrobiła i bardzo nam to obojgu pomogło!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez korres1 15 paź 2007, 23:15
Mam ochotę wyjechać, przeprowadzić się, zmienić pracę i tak ogólnie zniknąć w ciemnym kącie. Bu.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do