"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Pstryk 13 paź 2007, 08:34
ewelin, lekarz nie może Cię zmusić do zażywania leków. Możesz skorzystać z samej psychoterapii :!:

Darek, myślę, że dopóki nie przestawisz sposobu myślenia to jeszcze długo (tfu tfu) będziesz się tak czuł.

morpheus, odnajdując swoje zainteresowania i poświęcając się swoim pasjom. Wówczas samotność staje się nawet przyjemna, nie mówiąc o kreatywności ;)

A moja złota klatka nadal tkwi niewzruszona. Wczoraj mój facet otworzył jej wrota, ale nie skorzystałam. Wolałam posiedzieć w niej, niż iść z nim do baru.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez morpheus 13 paź 2007, 10:19
bethi napisał(a):morpheus, odnajdując swoje zainteresowania i poświęcając się swoim pasjom. Wówczas samotność staje się nawet przyjemna, nie mówiąc o kreatywności

echh ale ja mam swoje pasje i zaglebiam je coraz bardzie gramna gitarze, komputery i kilka innych ciekawych zajec...ale samotnosc i tak jest przytlaczajaca echh wrrr chcialbym moc czasami dla Kogo zgrac gla kogos kogo kocham przytulic sie mocno...
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

przez Matthew 13 paź 2007, 10:38
W pełni Cię rozumiem morpheus na co nam pasje skoro nie można ich dzielić z kimś bliskim?

Też mam doła. Poza tym chata wolna, barek pełny... i jak tu sie nie skusić?
"So close no matter how far..." No właśnie. Najprostsze rozwiązania są najbliżej - w nas.
I to boli najbardziej...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 wrz 2007, 21:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez morpheus 13 paź 2007, 10:41
hehehe noracja kuszace...nie no ja robie te wszystkie rzeczy te pasje bo je kocham ale chcialbym miec z kim je dzieleic ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

przez Matthew 13 paź 2007, 10:57
Ale o ile przyjemniej jeżeli masz z kim o nich porozmawiać, dzielić się spostrzeżeniami, osiągnięciami. Takie chwile zapamiętuje sie na całe życie, a same pasje będziesz pamiętał ale nie aż tak.
"So close no matter how far..." No właśnie. Najprostsze rozwiązania są najbliżej - w nas.
I to boli najbardziej...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 wrz 2007, 21:59

Avatar użytkownika
przez morpheus 13 paź 2007, 11:12
dokladnie tak jak mowisz nie inaczej ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 paź 2007, 14:56
Darek, myślę, że dopóki nie przestawisz sposobu myślenia to jeszcze długo (tfu tfu) będziesz się tak czuł.

No ale już przestawiłem porządnie myślenie kilka razy,i za każdym razem ludzie pokazywali mi że się myle,że jednak jestem nic nie warty,że ludzie nie chcą ze mną gadać a jak już to czegoś chcą a potem nazywają mnie "pierdolni.tym".Oczywiście mówie o ludziach z reala.Dobrze że Wy jesteście bo gdybym Was nie poznał to chyba juz dawno bym wąchał kwiatki od spodu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 13 paź 2007, 15:08
A ja przezy...am cała noc przeplakałam i ledwo zyje i nie wiem po co zyje jak to się stało :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: wszystko mnie przerasta juz wszystko
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jovita 13 paź 2007, 18:25
smutna , wstalas i zyjesz to znaczy ze ktos tam na gorze chce abys zyla , wszyscy cie tutaj potrzebuja i bardzo lubia , jestes wartosciowa osoba , pozdrawiam trzymaj sie .
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez smutna48 13 paź 2007, 22:30
dziekuje Jovitka ale jakoś mi do bańki :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 paź 2007, 23:28
Smutna jeszcze wszystko będzie ok,jeszcze będziesz miała szczęście w życiu ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Migdala 13 paź 2007, 23:41
Witam Was
wiecie co ja też czuję jak niqqa. Tyle że jestem pewnie troszkę starsza: mam dzieci pracę i czekam aż będę na emeryturze zazdroszczę staruszkom bo oni nie muszą się zabijać bo oni już tylko czekają na śmierć. Teraz po pół roku od początku mojej farmakologicznej wycieczki jest już lepiej napęd wrócił myśli są ale jakieś takie płytkie potrafię już żartować z dziećmi i przez ich znajomych i przyjaciół jestem widziana jako SUPER LUZACKA matka. ale z drugiej strony jeśli jestem w pracy zawsze siadam tak aby nie musieć z nikim gadać, też mi się wydaje że jestem nudna i nie interesująca, czasami gdy wrócę do domu mąż zapytaja jak w pracy a ja ...... hmmmmmm cóż nawet gadać mi się nie chce poprostu dzień jak codzień. czy kiedykolwiek będę cieszyła się że żyję? Mnie przed samobójstwem jedynie moje dzieci powstrzymywały nie chciałam aby nosiły to piętno i tak są moim zdaniem troszkę zwichrowane. Syn ma 12 lat i już z nim chodzę do psychologa i psychiatry no i oczywiście się tym obwiniam że ma to po rypniętej mamie....
Pozdrawiam i tak się zastanawiam czy to jest na naszą własną prośbę? czemu niektórzy nie mają takich problemów? czy może jesteśmy zbyt zapatrzeni w siebie i zbyt egoistyczni i chcemy aby wszyscy się nami opiekowali i nam współczuli? sama nie wiem skąd to się bierze. skąd to się u mnie wzięło. Ostatnio oglądałam zdjęcia z mojego dzieciństwa i wiecie co jako 5 latka byłam ujarzoną od ucha do ucha dziewuszką jako 7 latka podkówka na buzi i na każdym zdjęciu jakoś tak zapatrzona w dal i taka jakaś hmmmmmmmm smutna? co się stało że już na żadnym ze zdjęć nie pokazywałam zębów w uśmiechu.....
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
27 mar 2007, 15:36
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez groskova 14 paź 2007, 14:01
to i ja sie wyjecze...
ostatnio nawet nie potrafie sie ruszyc z lozka i isc do komputera. i nawet forum zaniedbuje, bo nie mam sily klikac:((( pewnie juz o mnie wszyscy tu zapomnieli:(((( jakos przyjazd do polski nie okazal sie cudownym antidotum na depresje, doly mam takie same i nic nie pomaga.
jestem znow na samym dnie, nie potrafie czuc, na nic sie nie ciesze, cale dnie spedzam w lozku i nie moge sie ruszyc.
mam pieprzone 22 lata, moj swiat to tylko szara pustka bez ambicji i perspektyw. 22 lata, 4 proby samobojcze, depresja i nicosc.
Moze troche arszeniku do kawy zamiast cukru? bo ja juz nie widze sensu:(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

Avatar użytkownika
przez jevii 14 paź 2007, 14:10
groskova - każdy ma te gorsze dni...A wiesz co?
Tulę Cię mocno. O!

~*~
Moja przestrzeń
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do