"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez diritatis 06 lip 2014, 12:51
Spaidermessiah napisał(a):
diritatis napisał(a):Jestem cała opuchnięta, cycki mnie bolą, nie mogę spać na brzuchu, brzuch też boli, zaraz pewnie dostanę okres.


puchniesz na twarzy przed okresem?


Na twarzy nie, ale wszędzie indziej tak. Dwa kilo więcej na wadze zawsze.
"Nie ma na świecie nic równie ok­rutne­go, jak poczu­cie opuszcze­nia wy­wołane tym, że nie ma się na co czekać" - Haruki Murakami
Wenlafaksyna 150 mg, Lamotrygina 50 mg, Mirtazapina 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:15
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bukowski 06 lip 2014, 12:52
diritatis, nie jesteś wtedy jędrna? :P
Bukowski
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Davin 06 lip 2014, 12:53
Spaidermessiah, :mrgreen:
Davin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez diritatis 06 lip 2014, 12:54
Spaidermessiah napisał(a):diritatis, nie jesteś wtedy jędrna? :P


Absolutnie nie. Ja w ogóle nie jestem jędrna, niby jestem dosyć szczupła, ale galaretkowata. Przed okresem jest jeszcze gorzej.
"Nie ma na świecie nic równie ok­rutne­go, jak poczu­cie opuszcze­nia wy­wołane tym, że nie ma się na co czekać" - Haruki Murakami
Wenlafaksyna 150 mg, Lamotrygina 50 mg, Mirtazapina 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:15
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bukowski 06 lip 2014, 12:58
diritatis, szczupła i galaretkowata? to się nie wyklucza?
Bukowski
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Davin 06 lip 2014, 12:59
Spaidermessiah, na tym forum wszystko jest możliwe. :mrgreen:
Davin
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bukowski 06 lip 2014, 13:00
Davin, i tu wszystko wydarzyć się może :great: :D
Bukowski
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Aranjani 06 lip 2014, 13:08
nie róbcie ot :lol: bo zaraz Was Włądza pogoni :mrgreen:
Aranjani
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez diritatis 06 lip 2014, 13:09
Spaidermessiah napisał(a):diritatis, szczupła i galaretkowata? to się nie wyklucza?


Tak. To polega na tym, że w ubraniu wyglądam dobrze, a bez ubrania już nie. Chociaż nie wiem, na ile to stan faktyczny, a na ile moje wymysły, bo nigdy nie jestem z siebie zbyt zadowolona.
"Nie ma na świecie nic równie ok­rutne­go, jak poczu­cie opuszcze­nia wy­wołane tym, że nie ma się na co czekać" - Haruki Murakami
Wenlafaksyna 150 mg, Lamotrygina 50 mg, Mirtazapina 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:15
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bukowski 06 lip 2014, 13:19
diritatis, no popatrz, mógłbym to ocenić jako obiektywny obserwator i nadać właściwy punkt postrzegania tego. :P :D
Bukowski
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez beast6 06 lip 2014, 13:39
Jam Van Dahl napisał(a):beast6, spróbuj podejść do tego jak tutaj, skoncentrować się na problemach, bo nie da się tego cały czas zamiatać pod dywan.



nie umiem się skoncentrować na wszystkich na raz. zawsze odkładam na później bo teraz to czy tamto na głowie... wiem, takie pieprzenie z mojej strony, nie potrafię się tym zmierzyć

-- 06 lip 2014, 13:48 --

niseel napisał(a):Z drugiej strony czasem lepiej nie utrzymywać kontaktu z osobą która ma na Ciebie tak toksyczny wpływ, nawet jeśli jest to Matka.

beast6, probowałaś terapii DDA?


wiem, dlatego nie utrzymuje, chociaż wiem, że za parę lat i tak zwali mi się na głowę bo jest w coraz bardziej opłakanym stanie i o to my dzieci zawsze kochającej mamusi będziemy musieli okazać jej wdzięczność za matczyną miłość i troskę i się nią zaopiekować... taaaa. Terapii nie próbowałam, w zasadzie od niedawna zaczęłam sobie uświadamiać, że to co działo się kiedyś spowodowało, że dzisiaj mam myślenie inne niż rówieśnicy, że to przez dzieciństwo nie mogę sobie ułożyć pewnych sfer życia. zaczęłam się tym interesować, trafiłam na artykuł o DDA i doznałam szoku, to tak jakby ktoś pisał o mnie i o moim rodzeństwie. a najbardziej odpowiednie sformułowanie na jakie trafiłam to 'Dzieci z rodzin, w których jest obecny problem alkoholowy, to najbardziej samotne stworzenia na Ziemi'...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
03 lip 2014, 10:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niseel 06 lip 2014, 16:54
beast6 napisał(a):
Jam Van Dahl napisał(a):beast6, spróbuj podejść do tego jak tutaj, skoncentrować się na problemach, bo nie da się tego cały czas zamiatać pod dywan.



nie umiem się skoncentrować na wszystkich na raz. zawsze odkładam na później bo teraz to czy tamto na głowie... wiem, takie pieprzenie z mojej strony, nie potrafię się tym zmierzyć

-- 06 lip 2014, 13:48 --

niseel napisał(a):Z drugiej strony czasem lepiej nie utrzymywać kontaktu z osobą która ma na Ciebie tak toksyczny wpływ, nawet jeśli jest to Matka.

beast6, probowałaś terapii DDA?


wiem, dlatego nie utrzymuje, chociaż wiem, że za parę lat i tak zwali mi się na głowę bo jest w coraz bardziej opłakanym stanie i o to my dzieci zawsze kochającej mamusi będziemy musieli okazać jej wdzięczność za matczyną miłość i troskę i się nią zaopiekować... taaaa. Terapii nie próbowałam, w zasadzie od niedawna zaczęłam sobie uświadamiać, że to co działo się kiedyś spowodowało, że dzisiaj mam myślenie inne niż rówieśnicy, że to przez dzieciństwo nie mogę sobie ułożyć pewnych sfer życia. zaczęłam się tym interesować, trafiłam na artykuł o DDA i doznałam szoku, to tak jakby ktoś pisał o mnie i o moim rodzeństwie. a najbardziej odpowiednie sformułowanie na jakie trafiłam to 'Dzieci z rodzin, w których jest obecny problem alkoholowy, to najbardziej samotne stworzenia na Ziemi'...


Myślę że terapia by Ci pomogła, na pewno w jakimś stopniu. Ja chodziłam na terapię DDA, niestety po pół roku zrezygnowałam, teraz zastanawiam się nad powrotem. Także polecam, bo czasem na prawdę warto. ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 cze 2014, 13:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 07 lip 2014, 10:50
Znów jestem na dnie. Znów nie potrafię się pozbierać i podnieść, żeby walczyć. Każdy mój dzień to walka...

2 miesiące temu urodziłam córeczkę. Ciąża była zagrożona i całe 9 miesięcy były problemy z moim zdrowiem. Lekarze zapewniali, że moje dolegliwości są ciążowe i miną po porodzie. Mylili się, przez co zaniedbane zostały moje dolegliwości, przeszły w stan przewlekły i nie minęły po ciąży, a nawet się pogorszyły, przez co moje życie wygląda teraz jak strzępy życia, jakieś urywki bo pozostałą część spedzam nad swoimi dolegiwościami. Dokuczają mi duszności, uczucie ściskania w gardle (to njgorsze), cofanie jedzenia,odbijanie, uczucie ciała obcego w gardle, suchość a także pełno gęstej flegmy spływającej z zatok, bóle w klatce, w klecach i okrutnie napięte mięsnie karku i przykręgosłupowe, mrowienia, rwa kulszowa.Kiedy o tym piszę, wydaje się, że to nic takiego, jednak moje cierpienie jest okrutne. Co na to lekarze? Nic specjalnego... Dostaję coraz to nowe skierowania, chodzę od lekarza do lekarza ale wszędzie prywatnie bo terminy strasznie dłuuuugie a ja już jestem na skraju wyczerpania. Niektórzy biorą sprawę poważnie a inni bagatelizują mówiąc, że nic mi nie jest. Ale jak to mozliwe, gdy spływające potoki flegmy widać golym okiem !!!! Popadłam w hipochondrię przez to bo próbuję sama znaleźć przyczynę moich dolegliwości, jakoś sobie pomóc... Porobiłam trochę badań ale nie wszystkie bo kończą się finanse. Boje się, że nie będzie mnie stać na wizyty u lekarzy...A ja już nie potrafię z tym żyć....

Głównie doskwiera mi ściskanie w gardle, uczucie kluchy, odchrząkiwanie do tego stopnia, że boli mnie całe gardło, krtań, czasem już mówię nie swom głosem, mam uczucie braku skóry na szyji, jest napięta, jakby mięsnie mi się skurczyły... Ogarnia mnie wtedy strach i lęk...
Kocham moją córeczkę, chciałabym być dla niej cudowną ZDROWĄ mamą a NIE JESTEM. Nie mam sił walczyć dłużej... Boję się, że rodzina już ma mnie dosyć.. Nawet gdy są chwile gdy chciałabym coś z tym zrobić to nie wiem jak. Lekarze też nie wiedzą, więc nie ma dla mnie ratunku. Już zawsze będzie tak jak teraz i nigdy nie poczuję się lepiej.....

Siedzę i płaczę gdy to piszę bo zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nie będę taką mamą jak inne a przede wszystkim nigdy nie będę TAKA JAK KIEDYŚ - SZCZESLIWA...
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Makabra 07 lip 2014, 13:53
Ile można o kimś myśleć i tęsknić?! :cry:
Makabra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do