"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Fugu 21 cze 2014, 20:50
amelia83 w porządku, rozumiem, ale jeżeli nie jesteś zupełnie płaska, to nie masz się czym martwić. sesto ma rację - chcąc zrzucić wagę, niestety dla Ciebie (i dla facetów) musisz się liczyć ze zmniejszeniem piersi. W końcu to głównie tkanka tłuszczowa, nie? A chudnąc tracisz ją równomiernie na całym ciele. Nie decydujesz o tym, w którym konkretnie miejscu ją spalisz.

Poza tym -pociesz się tym, że masz jakikolwiek wpływ na ich wielkość. Nam facetom od jedzenia czekolady ani od chudnięcia penis nie urośnie :P.
Fugu
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 21 cze 2014, 20:57
Fugu, ahahahahhahahah :mrgreen: :mrgreen: całkiem płaska nie jestem schudłam ponad 10kg to chcąc niechcąc to nieuniknione trudno, moze jeszce przytyję hahaha :mrgreen:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Fugu 21 cze 2014, 21:03
amelia83 napisał(a):[b]schudłam ponad 10kg


Ooo kurde, moje najszczersze gratulacje :brawo:. Rozumiem, że masz faceta? (męża, narzeczonego, partnera etc.) Jeżeli on nie narzeka, to przyjmij, że wszystko jest w porządku i nie ma się czym przejmować. Te mniejsze na pewno również są fajne ;). Jeżeli planujesz ciążę to wtedy piersi na pewno trochę Ci urosną ;).
Fugu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 21 cze 2014, 21:06
Fugu, dziękuję za wysłuchanie i wsparcie, juz mi lepiej, moj partner nie narzeka o nie, by spróbował :mrgreen:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Fugu 21 cze 2014, 21:09
amelia83 napisał(a): moj partner nie narzeka o nie, by spróbował :mrgreen:


To by następnym razem po łapach dostał, co? :mrgreen:
Fugu
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 22 cze 2014, 15:06
Zamiast się uczyć ciągle ucieakm w fantazje...boże co ja robie ze swoim życiem....
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 22 cze 2014, 21:24
amelia83 napisał(a):cycki mi zmalały :why:

Witaj w klubie ;) .
Dwa tygodnie temu moja reakcja była dokładnie taka sama, teraz pomału staram się z tym pogodzić.
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 22 cze 2014, 21:27
bei, ktoś mnie rozumie :yeah: mi poprostu dziwnie bo mialam nadwagę od jakiegoś roku i od kwietnia jakoś udało mi się sporo schudnąć ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 22 cze 2014, 21:30
amelia83, doskonale rozumiem.
Też schudłam ponad 10 kg:). Na początku byłam załamana tym spadkiem w biuście, ale dzisiaj już nie jest tak źle.
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez farfalla439 23 cze 2014, 08:00
W jaki sposób rozmówilibyście się z "przyjacielem/przyjaciółką", który od co najmniej pół roku Was olewa, i spotyka się z innymi znajomymi? Jestem bardzo samotna, jeżeli wychodzę z domu to praktycznie tylko do szkoły, z rodziną lub na zakupy. Początkowo myślałam, że to również moja wina, bo ja też nie zabiegałam specjalnie o bliższy, pozaszkolny kontakt z tą przyjaciółką (oczywiście kiedyś spotykałyśmy się znacznie częściej, inaczej nie zaprzyjaźniłybyśmy się) i zaczęłam proponować jej różne spotkania. Chyba przez te kilka miesięcy znalazła czas tylko raz, nie licząc spotkań w grupie, kiedy ktoś inny zapraszał nas obie i siłą rzeczy się widywałyśmy. Ona ani razu nie zaproponowała mi żadnego spotkania, ani w ogóle nie przejawiała chęci, żeby gdziekolwiek wyjść... I teraz do sedna, jak mam jej powiedzieć o swoich odczuciach? Jestem do niej teraz bardzo zniechęcona, zła i w ogóle nie zależy mi specjalnie, żeby to naprawić, bo my w sumie już od dawna się sobie nie zwierzamy, nie rozmawiamy szczerze, nasza przyjaźń się tak, jakby wypaliła... Jestem osobą zupełnie niekłótliwą, miałam nadzieję, że odezwie się w ten weekend, bo coś tam ode mnie chciała, i wtedy powiedziałabym jej co o niej myślę, ale teraz będę musiała zrobić to w szkole... tak ni z gruchy ni z pietruchy, walnąć, że złość z tych sześciu miesięcy się we mnie skumulowała i nie zamierzam w ogóle się z nią widywać (coś mówiła o jakimś koncercie, na który prawdopodobnie jej koleżanka nie może jechać)... a w środę jeszcze byłam dla niej miła i w ogóle. Od kilku dni dopiero się nad tym zastanawiam, bo wcześniej cały czas ją usprawiedliwiałam, aż teraz ktoś mi powiedział, że nasza przyjaźń w ogóle jest toksyczna...
A teraz gratulacje dla kogoś, kto w ogóle to przeczytał. Moglibyście mi coś poradzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
07 lis 2013, 19:45
Lokalizacja
świętokrzyskie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 23 cze 2014, 08:39
farfalla439, to że spotyka się z innymi znajomymi to chyba dobrze :roll: , nigdy mi się nie podobało jak ktoś uwarza że ktoś jest "jego przyjacielem", "jego chłopakiem/dziewczyną" i od innych powinien się trzymać z daleka.

Po co chcesz się z nią rozmówić, naprawdę zależy Ci żeby zrobić z tego aferę na całą szkołę?
Choć po części Cię rozumiem (nie odbieraj moich słów jako atak na Twoją osobę.

Jak masz jej powiedzieć?- spokojnie ;) . Tak naprawdę trudno tu coś powiedzieć, bo nie wiadomo dokładnie jak to jest, ale skoro jesteś osobą "zupełnie niekłótliwą" to może taką pozostań, po co robić w tej sytuacji coś wbrew swojej naturze;) Pamiętaj, że raz wypowiedzianych słów się nie cofnie. Powodzenia :smile: .
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez fobik90 23 cze 2014, 09:52
Doszłam do takiego punktu, gdzie wiem, że sama już sobie nie poradzę.
Od kilku dni nie mam ochoty wstać z łóżka, a moje egzystencja ogranicza się do włączenia komputera i leżenia, czasem jem.
Nawet moje ulubione smakołyki nie smakują, więc czuję, że jest coś nie tak.

Czuję się bezużyteczna, szczególnie w kwestii braku znalezienia pracy od 1,5 roku....(byłam tylko na 2 rozmowach...)
:why:
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez farfalla439 23 cze 2014, 13:09
bei Ja jej nie mam za złe tego, że ma innych znajomych, ale powinna jakoś dzielić czas, a nie z nimi umawia się bez przerwy, a mnie ma gdzieś... Dzięki za odpowiedź.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
07 lis 2013, 19:45
Lokalizacja
świętokrzyskie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 23 cze 2014, 13:52
Ja /cenzura/, /cenzura/ mać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Maggda92
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do