"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 28 maja 2014, 23:28
dar, nie warto walczyć ze sobą samym o własne człowieczeństwo.
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 28 maja 2014, 23:40
Pearl Jam, walką to już tego nie nazwę. Uczucia zanikają z uwagi na otaczającą rzeczywistość, obserwację własnych zachowań, myśli. Na podstawie tych 3 składników udaje mi się często wysnuć wnioski a dzięki temu nie cierpieć i nie denerwować się za bardzo niektórymi sprawami. Niestety ten sposób myślenia okazuje się lepszy dla dalszego funkcjonowania bo jeśli miałbym się zastanawiać nad wieloma problemami mógłbym wtedy zwariować.... lub chodzić po prostu i non-stop gadać o tym jaki ten świat potrafi być często beznadziejny itp
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez asdfasdf 28 maja 2014, 23:45
Chce sie tutaj wyzalic pozwolcie ze opowiem wam pewne wydarzenia ktore bardzo mnie zmienily. Nie mam pojecia od czego mam zaczac choc w internecie jest masa opowiesci podobnych do mojej.Mam 17 lat ale wszystko zaczelo sie (tak mysle) 2-3 lata temu. Byłem normalnym przyjacielskim czlowiekiem ktory nie odmawial pomocy kazdemu . Wlasnie... BYLEM. Zapewne teraz sobie pomyslicie "kolejny gówniarz który cierpi z powodu gimbusiarskich zwiazkow " szczerze nie zdziwilbym sie. Bo tak naprawde byly to glupie gimbusiarskie zwiazki a ja poprostu bylem zbyt slaby. Ale do rzeczy. Zeby nie przynudzac streszcze to najbardziej jak to mozliwe. Jak wspominalem wczesniej zaczelo sie to ok. 2-3 lata temu. Nie bede sie rozpisywal na temat mojego zwiazku . Po 2 rozstaniach bardzo cierpialem . Bylem zbyt slaby psychicznie . Mialem kilka prob samobojczych - kazde na inny sposob . To byl tragiczny okres. Spedzilem cale wakacje siedzac w dolu z potwornym dolem , nie wychodzilem do ludzi , cialem sie. Pozniej bylo coraz lepiej az wszystko powrocilo do normy . Bylo dobrze ale nie tak samo jak wczesniej . Blizny na moim ciele , wspomnienia. Bylo dobrze ... do teraz ...dopoki znow sie nie zakochalem . Glupi ja myslalem ze tym razem bedzie wszystko pieknie , idealnie. Jak bardzo sie mylilem... zostalem potraktowany jak zwykla zabawka . Najpierw bylem zdolowany przez pewien okres czasu (max 2 tyg) . Zobaczylem ze znalazla sobie nowego ... MOJEGO "PRZYJACIELA" ... osobe ktora znalem od malego i z ktora utrzymywalem kontakt przez dlugie lata . W tym momencie cos we mnie peklo , tak jakby moja ostatnia czastka czlowieka we mnie umarla. Bez zadnych wyrzutow sumienia zerwalem kontakt z przyjacielem , ze wszystkimi co mieli stycznosc z moja byla . ZE WSZYSTKIMI . Bez konkretnego powodu , bo tak. Kazdy stal sie moim wrogiem . Nie mialem nikogo . Napisalem do mojej 1 bylej . Kontakt nie trwal dlugo . Wyciagla mnie z dola po czym i tez zerwalem kontakt majac w dupie to co ona mogla czuc. Zaczalem interesowac sie tylko soba. Z normalnego przyjacielskiego czlowieka stalem sie potworem. Piszac z kimkolwiek ... nienawidze tej osoby. Nienawidze kazdego i tego pierdolonego swiata przepelnionego falszywymi ludzmi.
Gardze nimi , najchetniej wyniosl bym sie jak najdalej od nich i zyl w samotnosci. Nie chce umrzec . Chce zebyscie wy cierpieli w meczarniach. a to wszystko przez jakies glupie zwiazki... takie glupie ze az smieszne.Czy ja jestem chory ? Psychol? A moze depresja? Wiem jedno stalem sie potworem . Czy kiedys wroce do normalnego stanu?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 maja 2014, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 maja 2014, 00:21
Nie wiem co robić. Mam iść lada moment z koleżanką zapisać się na prawko a dalej nie wiem czy chcę iść. Chyba nie dam rady. Poza tym ciągle się zastanawiam czy dobrze wybrałam studia. To nie jest coś co mnie interesuje. Ale przecież nie mogę studiować załóżmy psychologii, bo nie interesuje mnie pomoc innym. Nie wiem czy szukać pracy, nie wiem gdzie, nie wiem czy do czegokolwiek się nadaję. Co robić?

asdfasdf, rozumiem co teraz czujesz bo czuje to samo. Z kimkolwiek nie rozmawiam to go po prostu nienawidzę. To minie.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez sidney 29 maja 2014, 06:18
Dziś pogrzeb mojej mamy. Zostałam sama na świecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 gru 2013, 17:59
Lokalizacja
Kraków/podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 maja 2014, 06:19
sidney, bardzo Ci współczuję...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Posejdon 29 maja 2014, 14:15
sidney, przykro mi to słyszeć, szczerze Ci współczuję.

Indifference1, studia zawsze można zmienić. Nie patrz na to czy ciekawi Ciebie ich tematyka tylko czy charakter pracy po tych studiach ci odpowiada. Są studia ciekawe, nudne i nudniejsze, ale praca na ogół i tak bywa nużąca i nudna, chyba, że ktoś robi własne projekty i/lub sam sobie jest szefem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
22 mar 2014, 20:00
Lokalizacja
Gdańsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 29 maja 2014, 15:13
Sidney, współczuję :(


Od rana chodzę zdenerwowana. Zawaliłam matury, mimo nauki. Każdy liczy, że pójdę na dobre studia, a wiadomo, że nigdy nie pójdę. Ciągle się duszę, płaczę, mam dosyć. ''Koleżanki'' olałam, tylko mi przykro, że w taki sposób kończę tą znajomość (nie jestem taką zimną s.u.k.ą jak one, nie potrafię po prostu odwrócić plecami od człowieka). Ale z drugiej strony-czy to była znajomość, jeżeli zawsze po spotkaniu z nimi byłam tak rozbita, że dwa, trzy dni dochodziłam do siebie? Czy to ze mną jest coś nie tak?
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez didi84 29 maja 2014, 15:25
sidney szczeze ci wspolczuje ja przezylam to 8lat temu i wiem co czujesz,od tamtej pory lecze sie na nerwice i depreche eh(dodam ze mi zostal juz tylko brat ale wiadomo mlody jest to niebedzie z siostra siedzial rok temu pozegnalismy nasza babcie z ktora mieszkalismy :( ) tez na codzien jestem sama w domu a leki i choroba niepozwalaja o sobie zapomniec ostatnio cisnienie mi skacze i czuje sie beznadziejna jakbym miala pasc do tego natretne mysli buuu...wszystko sie zjebalo jak zucil mnie facet gdy bylam z nim to niemyslalam tak o swojej nerwicy a teraz znow sama 4 sciany i pjebane mysli wkrecanie martwie sie jak dam sobie rade w pracy bo o szkole niepowiem mam egzaminy ucze sie zaocznie i niedaje juz rady ....
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Maggda92 29 maja 2014, 16:46
sidney, Bardzo współczuje :(
Maggda92
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez barbieturan 29 maja 2014, 17:04
NOJAAAAAAAAA NO
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Progressive 29 maja 2014, 17:32
barbi co to za dzikie krzyki, co sie dzieje

czemu zawsze jak myslisz, ze juz nie moze byc gorzej to jednak los potrafi Cie zaskoczyc, noz /cenzura/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 30 maja 2014, 01:01
Shantipriya, moi rodzice ciągle nie przyjmują do wiadomości, że nie mam żadnych szans na studia dzienne :roll: Będę pierwsza w rodzinie. Już widzę reakcje wszystkich ciotek, babci... Ależ się zawiodą ;]
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 30 maja 2014, 09:26
Pójdziesz za rok,wielka mi rzecz;]
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do